Policja

Policyjne kształcenie na nowych zasadach w ramach modernizacyjnej rewolucji

Fot. Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie
Fot. Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie

Policja doczekała się zapowiadanych od jakiegoś czasu zmian w systemie szkolnictwa i doskonalenia zawodowego policjantów. Na liście jest nie tylko budowa nowej jednostki szkoleniowej, która powstać ma w Lublinie, ale również m.in. wprowadzenie możliwości uzyskania kwalifikacji zawodowych podoficerskich lub aspiranckich. Nowe rozwiązania mają zostać wprowadzone przy okazji uchwalania kolejnego programu modernizacji służb mundurowych podległych MSWiA.

Efektywność działania Policji wymaga "zapewnienia skutecznego i profesjonalnego wyszkolenia funkcjonariuszy oraz powiązania systemu podnoszenia kwalifikacji z systemem awansów oraz usprawnienia funkcjonowania szkół policyjnych" - uzasadnia resort spraw wewnętrznych i administracji, który w planach ma wprowadzenie dużych zmian w systemie szkolnictwa policyjnego oraz w ścieżce rozwoju zawodowego policjantów. A wszystko przy okazji mającego wystartować w styczniu 2022 roku programu modernizacji, który obejmie podległe mu formacje mundurowe. Choć projekt został już przyjęty przez rząd, to próżno szukać go na rządowych stronach. Dokumenty opublikowali jednak związkowcy z NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej.

Oczekiwane i zapowiadane już od jakiegoś czasu modyfikacje wprowadzą zmiany w systemie szkolenia policjantów, który - przypomnijmy - jest obecnie dwustopniowy. Bezpośrednio po przyjęciu do służby policjanta kieruje się na szkolenie zawodowe podstawowe, które to przygotowuje go do wykonywania zadań służbowych na stanowiskach, na których wymagane są kwalifikacje zawodowe podstawowe. I jest to jedyne obowiązkowe szkolenie zawodowe w Policji. Natomiast szkolenie zawodowe dla absolwentów szkół wyższych jest skierowane do mundurowych w służbie stałej i przygotowuje funkcjonariuszy do wykonywania zadań służbowych na stanowiskach, na których wymagane są kwalifikacje zawodowe wyższe. Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie posiada również uprawnienia do prowadzenia studiów pierwszego stopnia o profilu praktycznym na kierunku "nauka o Policji", po których policjant uzyskuje kwalifikacje zawodowe podstawowe po ukończeniu pierwszego roku studiów, a kwalifikacje zawodowe wyższe - po ukończeniu studiów. Jednocześnie uzyskuje też wyższe wykształcenie. Po ukończeniu studiów na kierunku "nauka o Policji", funkcjonariusz jest mianowany na stanowisko służbowe, dla którego określono policyjny stopień etatowy w korpusie oficerów młodszych Policji. Funkcjonuje również doskonalenie zawodowe, które dzieli się na centralne, lokalne oraz zewnętrzne.

Jak jeszcze w październiku informował gen. insp. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, policyjne szkolnictwo wymaga doinwestowania i rozbudowy. Szef formacji mówił o tym już jednak wielokrotnie wcześniej, podkreślając że tematem tym należałoby się zająć właśnie w ramach kolejnej edycji modernizacji. Jak widać, plan ten udało się zrealizować i program pozwoli wreszcie wprowadzić zmiany w życie. W efekcie, w ciągu czterech modernizacyjnych lat (2022-2025) powstać ma nowa szkoła policji w Lublinie, dojdzie także do rozbudowy szkoły w Katowicach o ok. 500 miejsc szkoleniowych. Pozwolić ma to m.in. na wydłużenie trwania szkolenia podstawowego, zintensyfikowanie szkolenia policjantów oraz odciążenie Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, która ma z czasem skupić się na kursach oficerskich. Szczytno czeka również rozbudowa o ok. 300 miejsc szkoleniowych. 

To jednak nie koniec rewolucji w systemie, które zaplanował dla policjantów resort spraw wewnętrznych i administracji. Modyfikacje w przepisach, a dokładnie w ustawie o Policji, zakładają bowiem:

  • ustalenie kwalifikacji zawodowych policjanta, tj. kwalifikacji podstawowych, podoficerskich, aspiranckich i oficerskich; 
  • ustalenie dodatkowych wymogów w zakresie mianowania na pierwszy stopień policyjny w korpusach podoficerów i aspirantów Policji, tj. uzyskanie odpowiednich kwalifikacji zawodowych oraz złożenie egzaminu końcowego szkolenia podoficerskiego lub aspiranckiego; 
  • przyznanie komendantom powiatowym (miejskim, rejonowym) Policji uprawnienia do mianowania podległych im policjantów na stopnie policyjne w korpusie podoficerów Policji, w celu usprawnienia oraz odbiurokratyzowania związanych z tym zadań (obecnie wyłącznie na stopnie w korpusie szeregowych Policji); 
  • uregulowanie kwestii związanych z przeprowadzaniem testu sprawności fizycznej policjantów; 
  • wprowadzenie ustawowego obowiązku utrzymywania przez policjanta wymaganego poziomu umiejętności posługiwania się bronią palną. 

W przypadku ustalenia kwalifikacji zawodowych policjanta, MSWiA zakłada, że będzie on uzyskiwał kwalifikacje zawodowe: podstawowe, podoficerskie, aspiranckie i oficerskie. Aktualnie po szkoleniu zawodowym podstawowym może on uzyskać kwalifikacje zawodowe podstawowe, a po szkoleniu zawodowym dla absolwentów szkół wyższych albo Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, policjant nabywa kwalifikacje zawodowe wyższe. Zmiana tego systemu wymagać będzie wprowadzenia dodatkowych szkoleń dla policjantów, tj. szkolenia zawodowego podoficerskiego i szkolenia zawodowego aspiranckiego, co ma zapewnić kształcenie specjalistyczne, wymagane na określonych stanowiskach służbowych. "Wdrożenie do realizacji kilkuszczeblowego systemu szkolenia zawodowego, gdzie uzyskanie lub poszerzenie kwalifikacji zawodowych warunkowałoby możliwość awansu w stopniu, jak i mianowanie i powołanie na stanowisko ma m.in. na celu zwiększenie motywacji policjantów w kreowaniu własnej ścieżki kariery i promowaniu samokształcenia" - uzasadnia te propozycje resort spraw wewnętrznych i administracji. 

Jak czytamy w dokumentach udostępnionych przez związkowców, policjant będzie mógł uzyskać kwalifikacje zawodowe nie tylko w wyniku ukończenia szkolenia zawodowego, ale również ukończenia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie określonego roku studiów pierwszego stopnia o profilu praktycznym na kierunku nauka o Policji lub zdania egzaminu podoficerskiego, aspiranckiego oraz oficerskiego. Co więcej, nie uzależnia się możliwości złożenia tych egzaminów od ukończenia odpowiednio szkolenia zawodowego podoficerskiego, szkolenia zawodowego aspiranckiego oraz szkolenia zawodowego oficerskiego.

Wraz z modyfikacją systemu szkolnictwa policyjnego nastąpi zmiana zasad mianowania policjanta na stanowisko służbowe oraz awansowania na pierwszy stopień policyjny w korpusach podoficerów, aspirantów i młodszych oficerów Policji. Zakłada się, że szkolenie zawodowe podstawowe będzie, podobnie jak obecnie, obowiązkowym pierwszym szkoleniem zawodowym dla nowo przyjętych policjantów. Szkolenie zawodowe podoficerskie i szkolenie zawodowe aspiranckie byłyby prowadzone dla określonych służb i miały na celu przygotowanie policjanta do wykonywania zadań na stanowisku służbowym, na których wymagane są specjalistyczne kwalifikacje zawodowe. Szkolenie zawodowe oficerskie miałoby na celu przygotowanie policjanta do wykonywania zadań na stanowiskach kierowniczych.

Zmiany w systemie szkolenia wiązać będą się także z szerszym wykorzystaniem e-learningu jako formuły prowadzenia szkoleń w ramach Systemu Elektronicznego Wspomagania Nauczania. W ramach modyfikacji dodane zostać mają również przepisy dające szefowi formacji upoważnienie do określenia przypadków, w jakich można zwolnić policjanta z testu sprawności fizycznej, a także przełożonych właściwych w tych sprawach. Zbieżne mają być reguły dotyczące utrzymania wymaganego poziomu umiejętności posługiwania się bronią palną.

Co przyniesie przyszłość?

Budowa nowej szkoły w Lublinie i zwiększenie liczby miejsc szkoleniowych w tych już działających, to niewątpliwie także wstęp do m.in. wydłużenia kursu podstawowego w formacji, który trwa ok. 6 miesięcy (nie licząc okresu pandemii, kiedy to policja najpierw całkowicie wstrzymała nabór i przerwała zajęcia w jednostkach, by potem prowadzić je w wersji skróconej, co wymuszały obostrzenia sanitarne). Gen. insp. Jarosław Szymczyk wielokrotnie powtarzał bowiem, że to za mało czasu, by przygotować policjanta do służby. Na wydłużenie tego kursu nie pozwala jednak poziom wakatów oraz liczba miejsc szkoleniowych, których jest ok. 6 tys. i - jak to ujął komendant główny policji w rozmowie z InfoSecurity24.pl - jest to bolączka formacji.

Jak już wiemy, stan ten ulegnie jednak zmianie w najbliższych modernizacyjnych latach, otwierając drzwi do wydłużenia kursu podstawowego. Po pierwsze, jak wspomniano, zwiększyć ma się "przepustowość" szkół, a po drugie - formacja zapowiada, że bardzo możliwe, iż na początku przyszłego roku uda jej się osiągnąć rekordowy stan zatrudnienia i przekroczyć próg 100 tys. mundurowych w służbie. Byłby to dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę wysoką liczbę wakatów, z którą formacja mierzy się w ostatnich latach, a także informacjami, że policyjne sito selekcji przechodzi standardowo ok. 20 proc. kandydatów. Liczba ta jednak może być też efektem pozostania w służbie doświadczonych funkcjonariuszy, którzy mundur mogli zdjąć np. już na początku bieżącego roku, ale zostali ze względu na dodatkowe obowiązki nałożone na formację w związku z pandemią koronawirusa, a także mocno skróconego kursu podstawowego. Jak faktycznie kształtuje się sytuacja kadrowa w policji dowiemy się w pierwszych miesiącach nowego roku, gdy standardowo najwięcej funkcjonariuszy odchodzi ze służby.

Co ważne jednak, polska Policja czuje się na tyle pewnie, że zdecydowano się na zwiększenie liczby mundurowych etatów. I to o 5600 w ciągu czterech lat. Do tego doliczyć należy również 1800 miejsc, które przydzielone zostaną do powstającego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Daje to łącznie 7400 etatów więcej niż obecnie, które trzeba będzie obsadzić, a wcześniej zrekrutować i przeszkolić. Czas pokaże, jak sprawnie uda się te miejsca wypełnić.

MR

Komentarze (43)

  1. Przyszły Emeryt

    Pracuje w firmie ponad 20 lat. W tamtym czasie miałem to szczęście, że trafiałem na przełożonych którzy wierzyli w człowieka i widząc choć odrobinę zaangażowania motywowali każdego do podnoszenia swoich kwalifikacji. Były to czasy kiedy aby iść na kurs podoficerski należało wcześniej zdać egzamin kwalifikacyjny a później dopiero na kurs który kończył się egzaminami. Później kurs specjalistyczny, który również kończył się egzaminami i gwarantował otrzymanie stopnia aspiranta (i tu pomimo, że kurs i egzamin zakończyłem pozytywnie zostałem po raz pierwszy zrobiony w …. „balona”). Mimo to było to naprawdę niezłe rozwiązanie. Nic nie stało na przeszkodzie aby przy odrobinie chęci z mniejszym czy większym stażem skończyć po kolei kolejne kursy. Niestety, w tzw. między czasie ktoś wpadł na „genialny” pomysł, że kolejne stopnie dostaje się za darmo, za nic, tylko dlatego, że się pracuje odpowiednią ilość lat. Nagle okazało się, że wiedza, zaangażowanie w pracę, dyspozycyjność, absencja itd. jest kompletnie nie ważna, stopnie rozdawane były na prawo i lewo i tak osoby z krótszym stażem służby jak i na zajmowanym stanowisku otrzymywały kolejne stopnie za nic…(i kolejny raz zostałem zrobiony w … „balona”). Od tej pory było już tylko gorzej. Mimo to jak głupi dalej pchałem się na każdy możliwie szkolenie specjalistyczne, po skończeniu którego nie widziałem podnoszenia uposażenia czy dodatku a jedynie dokładnie i zwiększanie zakresu obowiązków, z przesłaniem „bo umiesz, czy poradzisz sobie”… Podsumowując żeby zachęcić młodych ludzi do wstępowania do służby należało by w pierwszej kolejności zmienić podejście do ludzi którzy chcą czegoś więcej, zapewnić tzw. „ścieszkę kariery” niezależnie od zajmowanej grupy zaszeregowania, dać każdemu szansę i podnosić uposażenie czy dodatek za każdy skończony kurs, egzamin itd.. Nic nie stoi na przeszkodzie aby umożliwić naprawdę każdemu chętnemu zdobycie kolejnych stopni w tym stopnia oficerskiego i nic nie stoi na przeszkodzie aby ze stopniem oficerskim pracować na pierwszej linii na ulicy tam gdzie jest największy kontakt z ludźmi. Tak naprawdę to na pierwszej linii każdy uczy się roboty a czasem gdy ma fart na awans podchodzi z szacunkiem i zrozumieniem do każdego. Wspaniali funkcjonariusze i naprawdę fachowcy w swoim fachu niestety nie są zauważani a szkoda... bo to zniechęca do robienia czegoś więcej poza absolutne minimum. Można by pisać bez końca o głupocie która opanowała tą formację, jednak to nic nie zmieni. To wszystko co się dzieje w tej firmie w tym niejasne i pokręcone przepisy, które każdy interpretuje jak chce, składane obietnice bez pokrycia i gonitwa za własnym ogonem (statystyka i progi satysfakcji) skłania do tego aby odejść po prostu odejść i zamknąć pewien rozdział swojego życia… Na szczęście na tym świat się nie kończy, ponieważ na obecnym rynku pracy w sektorze prywatnym czekają z otwartymi ramionami oferując zarobki nieporównywalnie lepsze.

  2. lalala

    hehe, dobre, aktualnie co niektórzy dostali na 4 gr. mł. asp. za darmo, ale w ramach docenienia pracy 15 - 20 letnich sierż. szt. będą wysyłać na kursy asp. To jest cyrk. Wielu już odlicza kupony do emerytury, i co, krótko przed emeryturą pognają do szkół, żeby słuchać wykładowców z kilkuletnim stażem, których przeważnie jedynym zagrożeniem podczas służby było i jest ryzyko oblania się gorącą kawą. Już widzę tych sierż. szt. gnających na te kursy asp., ustawiających się w kolejce na kurs, drepczących ze zniecierpliwienia, kiedy pojadą, nie tędy droga. Skończy się tym, że pojadą sierż. szt. ze stażem głównie do 10 lat. Po 15 latach służby mł. asp. powinien być z automatu. Chyba, że to chodzi o to, żeby jeszcze bardziej zniechęcić ludzi powyżej 15 lat służby.

    1. Romet

      No ja mam od 12 lat sierż szt i drepcze z niecierpliwością muszę mieć aspiranta na emeryturę tylko ze na kurs nie pójdę nawet tygodniowy w swojej jednostce bo mi honor nie pozwoli żeby tacy co mają aso szt po 10 czy 12 latach służby mnie uczyli.

    2. Henryk

      ale po co Ci aspirant na emeryturę :)? przecież to niczego nie zmienia, to tylko jakaś głupia gwiazdka z kreską na pagonie...no i 20 zł brutto do kieszeni co miesiąc. Dawanie asp. f-szom, co mają po kilka lat służby, a teraz szumna propozycja dla sierż. szt., że też dostaną asp., ale muszą iść na szkołę, to żenująca propozycja.

    3. Płatn kursy

      No jak pojedzie na kurs i się za szybko zwolni to za niego jeszcze zapłaci z własnych pieniędzy.

  3. Prewencyjna klucha

    No tak będą prawdziwi aspiranci po szkole i trudzie oraz z nadania za darmo bez wiedzy.Tylko czy ktoś będzie chciał być tym prawdziwym po szkole i trudach jak jest sierż szt od ponad 10 lat??? Niech każdy sobie odpowie.

    1. Franz

      Nie. Nie da mi to szczęścia, a nawet mam poczucie niesprawiedliwości, że mam iść po 18 latach służby na kurs, gdzie niektórzy bez wiedzy i doświadczenia po 4 latach za darmo dostali aspiranta. Mi to lotto, mam wy...e na ten kurs.

  4. Maniek

    Nic nowego . Egzaminy podoficerskie istniały .Kurs i egzamin aspirancki także był. Nie jest sprawiedliwe jak jeden policjant ma kilka kursów specjalistycznych a inny dostaje grupy i stopnie za bycie biernym. Tylko plecaki będą wskakiwać po podstawowym na oficerkę omijajac specjalizację . Pytanie jakie kryteria będą istotne w byciu oficerem. Do tej pory nie były to zapewne umiejętności. I z jakiego powodu oficer ma być tylko do tzw. kierowania. Nie widzę przyczyn by komisarz czy inspektor nie mógł pracować na taśmie. Na dowodzenie trzeba zasłużyć i do niego dorosnąć . Później mamy ekspertów od tabelek i pism do zapoznania.

  5. Wow

    Podobno w Legionowie miał wykładać te kursy doświadczony policjant- 25 lat służby. Miał, bo go złapali jak próbował oszukać market budowlany na wiertła za 5 zł.

  6. Mentor

    Tak już widzę ta kolejkę sierż szt z 15 czy 20 paro letnimi stażami jak ustawiają się na kursy aspiranckie kłaniając się w polpas przełożonym że dali im taka wielką szansę awansu...Każdy to zleje bo nikomu się już nie będzie chciało za20 zł różnicy wyginać na starość na kursie za gwiazdkę która inni dostali za darmo za to że mieli 4 gr nawet po trzech latach.A sztabusy mają się po 20 płaszczyć na kursie który poprowadzą młodsi od nich stażem aspiranci sztabowi.Nie róbcie pozorów tak nie naprawicie tej formacji tysiące ludzi z niskich grup na starych zasadach wam odejdzie jak nie dacie im pieniędzy.

  7. TT

    Już widzę tych sierż. sztab. z 15 latami służby na ulicy za sobą szkolonych przez jakiegoś podkom. po 5 latach biurwienia...

  8. Cox

    Dopóki nie ma zniesionych premii za oszczędności dla komendatów, naczelników, dopóty nic się realnie nie zmieni.

  9. Marek

    Uważam, że obecnie nic nie należy zmieniać w kształceniu policjantow widać to na ulicy należy kształcić przełożonych aby odpowiednio kierowali jednostkami i więc szacunku mieli do podwładnych

  10. Emeryt

    Nowe zasady kształcenia i mianowania na wyższe stopnie po złożeniu egzaminu doprowadzą, że do tej formacji nikt nie zechce się zatrudnić, tylko życie i praca w jednostce kształci policjanta a nie teoria.

  11. Tomili

    Teraz młodzi jak przychodzą po szkole to są zdziwieni że odrazu oficerem nie są a jak im ktoś każe się zabijać o sierżanta latami to większość tu podziękuję na starcie. Nikt się tu nie będzie silił za taką kasę żeby jeszcze gorzej było niż jest to chyba trzeba będzie zacząć zatrudniać Ukraińców.

  12. Widz

    Nie dość że obiecane grupy z 3 na 4 4 na 5 nie będzie to jeszcze szkoły dla podoficerów i aspirantów robią żeby blokować ludzi i pewnie rzadko będą na nie wysyłać a to się wiąże z rzadkimi awansami.

    1. Xman

      Coś w artykule mowa o szkoleniu w systemie e-learning. To by było chyba najrozsądniejsze.

    2. Pies

      Dziwię się tym malkontentom którzy teraz będą musieli się kształcić. Przecież system kształcenia zawsze był tylko z braku środków został zaniechany. Na sierżanta i aspiranta, oficera - do szkoły, na dzielnicowego, dochodzeniowca, dyżurnego, komendanta - do szkoły. O po co ten sprzeciw. Skupić to się należy na prawdziwych podwyżkach płac tak jak u pielęgniarek - 1400 zł, a nie śmieszne 500 zł "wywalczone "przez ZZ . Gdzie modyfikacja płac liczonych wskażnikiem od podstawy, gdzie zmienione stażowe, kiedy rewaloryzacja świadczeń ????

    3. TT

      Chyba przez pagery...

  13. Kojak77

    W szkole policji w Słupsku np. codzienne apele, sprawdzanie czy każdy ogolony, sprzątanie rejonu, salutowanie przed budynkiem bo orzełek i oderwani od rzeczywistości wykładowcy po prawie albo karatecy,zapaśnicy i inni mistrzowie w swoim fachu. Jak to ująć a prosto zmarnowane 6 miesięcy. Można prościej nauczyć każdego wypełniać podstawowe druki prewencyjne później miesiąc praktyki ja jednostce później wypełnianie WDŚ druki następnie w takim wydziale praktyka. Następnie RD miesiąc teorii i miesiąc praktyki Po 6 miesiącach takiego kursu wiadomo co potrafi kursant i gdzie go można delegować. A tak nie obrażając wielu osób wychodzą niemoty co nic nie potrafią i robili jakieś symulacje typu granat w turbanie i inne szkoda powtarzać. Kolejnym krok to oderwane od rzeczywistości rodem z komuny płatności wczasy pod gruszą co resort to inne stawki, jakieś PKP raz w roku, śmieszne dodatki służbowe, wyżywienie. Powinno to być wrzucone do jednego wora i rozdzielone w skali 12 miesięcznej a tak generujemy setki stołków w całej Polsce ten od kkop ten wczasy pod gruszą inny od czegoś znów niezbędnego. Kolejna bolączką to biurokratyzacja kurde piszesz mandat, trzeba go przepisać do notatnika to notatkę z mandatu idzie się zajechać. Jak by nie można było prościej wypisać i już w mtn zaznaczyć artykuł i po bólu. Ta formacja jest nieatrakcyjna dla młodego jak widzi ile bzdur się tu robi niepotrzebnych. No i płace nie zadowalają cywile gonią cały czas. Jak policjant ma dobrze wykonywać swoje obowiązki i mieć poszanowanie u ludzi jak zarabia trochę więcej od kasjerki czy sprzątaczki a dużo mniej od pracownika fizycznego na budowie

  14. Gall

    Wracamy do tego, co było w zakresie szkolnictwa. Kursy podoficerskie i aspiranckie powinny być.

  15. Mgr inz 3 grupa sierż szt 11 lat służby

    Hahaah szykuje się kolejny strajk... Zdawalnosc takich kursów jak podoficeskrich i aspiranckich to dawniej było 5%... Kurs za kazdy miesiąc to ok10tys... Podwyżka zaś 25zl brutto... Gdzie oszczędność gdzie logika? Czyli dalej bez zmian... Mam 11 lat nie mam grupy, czyli na odejściu sierż szt a mam mgr inz, patologia

    1. Użytkownik

      Lichy z ciebie mgr inż. skoro pracujesz w policji na 3 grupie

    2. Olo

      Też mnie to dziwi nie znam inżyniera ,który robiłby w tej formacji. Przecież to bezsens. Pieniądze żadne tak jak rozwój a dobry inżynier na rynku cywilnym zarobi kilka razy tyle.

    3. Szczęśliwy

      sierż.szt. to najważniejszy stopień w Policji. Właśnie z nim odszedłem w tym roku na emkę. Pozdrawiam

  16. xD

    W sumie to doskonałe narzędzie do "wstrzymywania" kariery dowolnego policjanta. Teraz przez 24 lata będzie można przesiedzieć na st.post bo kierownictwo nie wyśle bagietki na kurs. Jestem pewien, że w przepisach przełożony nie będzie w żaden sposób zobligowany do wysyłania na tego typu kursy. Podobnie jest w wojsku tyle, ze w wojsku jest lżej i zarabia się więcej wiec jest sens tam siedzieć na st. szer do emki a z policji będą uciekać jeszcze szybciej niż teraz. DOBRY PLAN xD

    1. Stary

      W wojsku jak trafisz wku albo coś jeszcze lepszego to wygrałeś. Nawet zwykły szeregowy nie ma źle obecnie. Myślisz ,że dlaczego dużo młodych przychodzi do policji po sierżanta a potem już wojo?

  17. Sztabka

    No już widzę te kursy na stopnie dla starych sztabowców.Jak tos ma ponad 10 lat sztabkę to mu tak będzie zależało na tym aspirancie że nawet na ten kurs nikomu się nie będzie chciało iść i plaszyc o stopien który inni dostali kiedyś po paru latach zadarmo.Co to mi zmieni jak mam 19 lat i sierż szt mi to już nic nie robi nie pójdę nawet na 1 dniowe szkolenie na aspiranta.

    1. Sprawiedliwy

      Masz rację Jestem na 3 grupie sierż. sztab. z 21 letnim stażem i widzę co się dzieje. Teraz w listopadzie dali 5 grupy asystenta kolesią, którzy przyjęli się na Euro bo dobrze w piłkę grają. To ja się pytam to jest policja czy drużyna piłkarka? I nie muszą w przyszłym roku mieć żadnych szkoleń, a mnie pewno będą chcieli wysłać na szkołę i to jak przyjdzie na mnie kolej. Nie dziwię się że teraz jest tylko kolesiostwo i nepotyzm w naszej pracy i brak poszanowania dla kolegów z doświadczeniem.

    2. ...................

      jest coś w tym. Ludzie po kilka lat służby, którzy mieli szybki awans, dostali asp. z automatu, a ludzie, którzy na tej robocie "zęby zjedli", mający po kilkanaście lat służby mają iść na kurs aspiranta :))) coś tu jest nie tak.

    3. Olo B.

      Kolego, ja na Twoim miejscu już bym miał raport napisany i wręczył go uroczyście w nowym roku.

  18. Julka

    Obecnie szolnictwo policji to dno dna uczące a nie szkolące.kurs podstawowy ma uczyć nawyków,sytuacji zagrożenia, sytuacji efentywnego mało-inwazyjnego obezwładniania a nie tłuc książkowe bzdety przez niemoty po pedagogice czy prawie administracyjnym co w 90% w terenie pracowały w kancelari komendanta lub w dochodzeniach. 1 dzień z doświadczonym policjantem czy nawet filmiki z interwencji w internecie wniosły by w głowe kursanta więcej niż miesiąc tego pseudo podstawowego szkolenia.debilne wałkowanie miesiąc co to podmiotowa strona przestępstwa a po kursie funkcjonariusz nie wie jakie sa ustawy dodatkowe i co z nich może zastosować...narkotyki,broń, ochrona przyrody itd.. Przez 6 mcy "nauki" w obecnym systemie zero nauki wypisania mandatu pokwitowań przesłychania oględzin przeszukania kolizjiitd podstaw.no ale kto ma uczyć? pani komisarz kadrowa której problemem całą służbę było czy ma wyprasowaną na rano koszule? A jej problemem życia jest czy kursant sam nie przemieszcza się po chodnikach szkoły bo "komendant tego nie lubi".ludzie odklejeni od rzeczywistości.czasami na służby kontraktowe płatne przez miasto zgładzały sie takie niemoty to nawet prostamu obywatelowi nie byli w stanie pomóc bo nie znają ani pracy na ulicy ani miasta ani przepisów ani nawet użycia radiostacji.

    1. Użytkownik

      Kwintesencja

    2. Stary

      Juleczko, za dużo służby to ty raczej nie masz i wyraźnie frustracja przez Ciebie przemawia. Jedna zasada, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka i przede wszystkim nie oceniaj swoją miarą. No i posłuż trochę jeszcze, bo rozumiem, że ty byś ich wszystkich nauczyła prawdziwej roboty

    3. Zenon

      Ma dziewczyna rację!

  19. Uzi

    O! Będą kursy! Super! To trzeba tylko porobić interwencje, zrobić ustalenia, ogarnąć papiery, sprawdzić kwarantanny, wypisać limit mandatów za maseczki, obronić granicę i już się można ustawić w kolejce do komendanta po prośbie o skierowanie na kurs. Który oczywiście hurtem wszystkich puści bo nie będzie miał narzuconych limitów i dostania zastępców za kursantów. Bajka

    1. ...

      Żoliborz. Zapomniałeś o Żoliborzu...

  20. Ukasz79

    Powrót do przyszłości. W latach 1995-2001 tak już było i było ok. Po co było psuć szkolnictwo Policyjne. Wtedy sierż. Podoficer po szkole to był zawodowiec, rzemieślnik w swoim zawodzie. Często po 5-7 latach w mundurze. Teraz sierż. to jedynie wynik 3 lat służby.

    1. Gość

      Dodatek za stopień to kwota oderwana od rzeczywistości. Niewaloryzowany od ponad 20 lat utracił na znaczeniu. Modernizację należy zaczynać właśnie od takich rzeczy podstawowych jak waloryzacja: ekwiwalentu za umundurowanie, dodatków do uposażenia, za wyżywienie. Szczególnie teraz gdy z miesiąca na miesiąc rośnie inflacja. Przyszłoroczna zapowiadana jest na okolo 8%. Jednak są rzeczy ważniejsze jak szkoła i to tam zostaną skierowane środki.

  21. Rudolf

    Ciekawe kiedy to dokładnie wejdzie?, kiedyś podoficerka trwała 6 miesięcy a aspirancka 8 miesięcy

  22. TT

    Jak odkryją, że młodzi przychodzą do służby, aby w niej dotrwać do 26 roku życia to im wszystkie kursy same się zlikwidują, bo nie będzie kogo na interwencje wysłać. Nie mówiąc o papierach.

    1. .

      Co chcesz? W miarę stała robota. Żal nie popozorować pracy jak się podatku nie płaci. Więc przychodzą ci co wylecieli z maka, bo komórki doboru mają zakaz zniechęcania czy odsiewu. Nie muszą się starać, bo nie planują zostać jak im każą płacić podatek.

  23. Olo

    Z tymi kursami będzie jak z płatnymi nadgodzinami. Niby super, a jak przychodzi co do czego to za nadgodziny wypracowane w nocy czy w weekendy przymusowo narzucają wolne dniówki w tygodniu. Jak przełożony kozak to jest w stanie dostać zgodę na wypłate za kilkanaście nadgodzin, żeby nie było, że nic nie płaci. Te kursy zablokują tylko awanse na stopniach

  24. Pier

    Wrócą stare czasy - wieczny starszy posterunkowy, sierżant będzie kimś, aspirant marzeniem. Oficerami będą plecaki . To przyniesienie mega oszczędności dla budżetu. Szkolić młodych z taktyk i technik interwencji oraz wysyłać na siłownię - w dużym uproszczeniu pisząc.

    1. Młody

      Szkolić wszystkich, starzy w większości umieją z technik i taktyk tyle co młody albo i mniej xD A chyba płacą każdemu za pracę, a nie tylko młodym, a starym za obecność :D

  25. W policji

    i każdej formacji nic się nie zmieni. Będzie tylko coraz gorzej. Do roboty przychodzą miernoty, które nie potrafią zdać i tak prostych egzaminów. A co dopiero mówić o jakiejś interwencji. Jakość przede wszystkim, ilość w tej formacji jest ważna ale nie może być tak, że gość który nie zdał egzaminu sprawnościowego i tak dostał się w szeregi poprzez plecy.