Policja

Policja zmuszona do unieważnienia zakupu śmigłowców

Fot. Świętokrzyska Policja

Zakup czterech nowych śmigłowców dla polskiej Policji nie był na tyle pilny, by formacja mogła skorzystać z postępowania z wolnej ręki. Komenda Główna Policja była więc zmuszona je unieważnić i ruszyć z przetargiem na innych zasadach. Oznacza to, że policyjne lotnictwo w ciągu najbliższego roku otrzyma (zapewne) nowe maszyny, ale mogą to nie być typy, które chciałoby widzieć w swojej flocie.

Komendzie Głównej Policji nie było dane przeprowadzić do końca zamówienia na zakup czterech nowych śmigłowców Bell 407GXi bezpośrednio u producenta, czyli w ramach postępowania z wolnej ręki. Nie wszystko poszło więc zgodnie z policyjnymi planami. W listopadzie br. dowiedzieliśmy się, że ogłoszone jeszcze w sierpniu postępowanie zostało zapewne unieważnione, bowiem formacja wystartowała z nowym przetargiem na wiropłaty jednosilnikowe.

Przypomnijmy, że polska Policja chciała w swojej lotniczej flocie zobaczyć więcej lekkich maszyn właśnie z fabryki Bella, gdyż takich ma najbardziej potrzebować (dokładnie siedmiu) i znane są już one policyjnym lotnikom i mechanikom, więc mają oni już odpowiednie przeszkolenie. Za wskazaniem dokładnego modelu miała przemawiać także chęć – zapowiadana już od kilku lat – unifikacji floty i zamknięcia się w dwóch lub trzech typach śmigłowców. Formacja wybór procedury z wolnej ręki argumentowała również wystąpieniem pilnej konieczności, spowodowanej wydarzeniami, których nie mogła przewidzieć. Chodziło o bezpieczeństwo granic, czyli napór migracyjny na odcinek z Białorusią oraz falę uchodźców z Ukrainy, napadniętej zbrojnie przez Rosję. To jednak nie wystarczyło. Jak dowiedział się InfoSecurity24.pl, prezes Urzędu zamówień publicznych nakazał KGP unieważnienie postępowania, kwestionując tym samym policyjne podstawy skorzystania z zakupu bezpośrednio u producenta.

Czytaj też

Komenda Główna Policji nie miała jednak czasu do zmarnowania. Do wydania nadal są bowiem unijne środki, które formacja pozyskała na ten zakup. Wykorzystane muszą one zostać do końca 2023 roku. Policja podjęła więc decyzję o natychmiastowym wszczęciu kolejnego postępowania, tym razem jednak w trybie przetargu nieograniczonego. Musi się więc liczyć z tym, że może nie udać jej się zrealizować – przynajmniej na razie – celu, jakim jest wspomniana unifikacja do dwóch lub trzech typów śmigłowców. Zostanie jednak – jak informuje InfoSecurity24.pl KGP – osiągnięty efekt rozbudowy floty posiadanych maszyn, co ma być niezbędne dla dalszego funkcjonowania policyjnego lotnictwa.

Za nowy sprzęt polska Policja zapłacić ma głównie środkami unijnymi, na podstawie projektu "Bezpieczniej na drogach – lotniczy nadzór nad ruchem drogowym". Do wydania jest ok. 160 mln złotych, z unijnym wkładem wynoszącym 136 mln złotych. Fundusze UE pokryć mają bowiem 85 proc. wydatków. A jak już mówimy o finansach, to KGP wprowadziła do dokumentów nowe artykuły. Zakładają one, że wynagrodzenie wykonawcy może się – w pewnych okolicznościach – zmienić, a dokładnie wzrosnąć, jeśli podrożeją materiały lub koszty realizacji umowy.

I choć Komenda Główna Policji nie wspomina w dokumentach, że chce kupić maszyny Bell 407GXi (gdyż nie może napisać tego wprost), to w kryteriach udzielenia zamówienia pojawiła się ciekawa pozycja. Oprócz punktów za cenę, właściwości osiągowe i konstrukcyjne czy właściwości eksploatacyjne znajdziemy wśród nich także "podatność eksploatacyjną w systemie eksploatacji lotnictwa Policji". Kryje się pod nią nic innego, jak punkty (dokładnie 5) za zaoferowanie typu śmigłowca, który jest już wykorzystywany w formacji.

Czytaj też

Z sierpniowego podejścia do zakupu nowych śmigłowców wiemy, że formacja chce stworzyć flotę co najmniej 7 lekkich maszyn, które będą mogły być wykorzystywane w trybie rotacyjnym. Na jej wyposażeniu są już trzy Belle 407GXi, więc do kupienia są cztery. Policja zrezygnowała również z przedłużenia resursów dla 30-letnich śmigłowców, a sprzęt ten musi zostać zastąpiony. Nowe maszyny mają zastąpić wycofywane z eksploatacji śmigłowce W-3/W-3A i Mi-8, co zaplanowano na lata 2022-2023.

Na oferty formacja czeka do 12 grudnia br. Mają one zakładać dostarczenie Policji czterech śmigłowców jednosilnikowych i możliwość skorzystania z prawa opcji. W ramach tego nowego postępowania do policjantów (jako zamówienie podstawowe) trafić mają cztery śmigłowce z jednosilnikowym napędem turbinowym, w konfiguracji zawierającej:

  • system łączności policyjnej obejmujący łączność wewnętrzną i zewnętrzną;
  • system obserwacji lotniczej (SOL), składający się z głowicy obserwacyjnej (dla dwóch śmigłowców), oraz dla każdego śmigłowca układu zobrazowania i rejestracji obrazu oraz układu przesyłu danych;
  • reflektor olśniewający z układem sterowania.

Mowa również o przeszkoleniu personelu latającego, personelu technicznego, szkoleniu operatorów SOL czy dostarczeniu kompletnego systemu do przemieszczania śmigłowca po betonowej płycie lotniska.

Czytaj też

Tzw. opcja zakupowa nie dotyczy już kolejnych maszyn, a sprzętu: głowic optoelektronicznych tego samego typu, jak głowice dostarczone wraz ze śmigłowcami z zamówienia podstawowego i odpowiednio doposażenie jednego lub dwóch śmigłowców w te głowice; zbiorników dodatkowych i odpowiednio ich zabudowa na jednym, dwóch, trzech lub czterech śmigłowcach; kompletu szyby/szyb przednich kabiny pilotów wykonanych z materiału poliwęglanowego i odpowiednio ich zabudowa; klimatyzacji kabiny pilotów i kabiny pasażerskiej, która ma zostać dostarczona i zainstalowana na jednym lub dwóch śmigłowcach, a także samojezdnych, akumulatorowych wózków holowniczych umożliwiających przemieszczanie i ustawianie oferowanego śmigłowca przez jedną osobę po płaszczyźnie postojowej/startowej (od 1 do 4). Mowa również o dodatkowym szkoleniu, a raczej liście dodatkowych szkoleń.

Wszystkie śmigłowce dostarczone mają zostać Policji do końca przyszłego roku.

Komentarze