Policja

MSWiA milczy w sprawie policyjnych identyfikatorów. Głos zabierze premier?

Fot. Policja Łódzka

Sprawa identyfikatorów na policyjnych mundurach – jak się wydaje – załatwiona powinna być już dawno temu. Wolę rozwiązania "problemu" – na który zwracał uwagę m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich - wyrażał bowiem zarówno komendant główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk jak i policyjne środowisko, co wynikało z informacji przekazywanych przez NSZZ Policjantów. Jak się jednak okazuje w tej kwestii nic się do tej pory nie zmieniło, a RPO nie otrzymał nawet z resortu spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzi na wysłane w tej sprawie dwa lata temu pismo. Rzecznik prosi teraz i interwencję premiera.

"Nie tylko myślę, że warto, ale już dawno trwają prace nad tym rozwiązaniem. Nie ukrywam też, że wydarzenia z 11 listopada i późniejsze, z protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, pokazały niestety, że w kilku incydentalnych przypadkach mamy problem z identyfikacją funkcjonariuszy. Nie powinno tak być. Stąd trwają intensywne prace, które są efektem pierwszych ustaleń i wniosków Biura Kontroli Komendy Głównej Policji i z całą pewnością będziemy chcieli zaproponować rozwiązania, zmieniające ten stan rzeczy, pozwalając na identyfikację funkcjonariusza. I takie jest moje zdanie" – mówił jeszcze w lutym 2021 roku w rozmowie z InfoSecurity24.pl komendant główny Policji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, pytany o to czy nie warto pomyśleć o zmianie przepisów dotyczących identyfikatorów na mundurach policjantów pełniących służbę w pododdziałach zwartych. Jak jednak dodawał, nie ma jego zgody na umieszczanie - w przypadku tych mundurowych - identyfikatorów zawierających imię i nazwisko. "(...) jest wiele innych możliwości zastosowania wyróżników identyfikujących funkcjonariusza, tak aby zdjąć tę zasłonę anonimowości i będę chciał takie rozwiązania w najbliższym czasie kierownictwu resortu spraw wewnętrznych i administracji przedstawić" – przekonywał blisko dwa lata temu szef Policji.

Czytaj też

Podobne stanowisko przedstawiał też m.in. Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA, który wprost podczas posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych mówił, że umieszczanie nazwisk na mundurach policjantów działających w pododdziałach zwartych jest fatalnym pomysłem i doprowadza do hejtu na policjantach. Jak wskazywał w tym samym czasie przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski, wyjściem z tej sytuacji mogłoby być - na wzór Niemiec czy Austrii - umieszczenie na mundurze numeru służbowego. "Nikt nie chce bezimiennych policjantów" - mówił Jankowski.

Bez odpowiedzi

Sprawą dwa lata temu zainteresował się też Rzecznik Praw Obywatelskich. Rekomendował on, w piśmie wysłanym w grudniu 2020 roku do MSWiA, nowelizację rozporządzenia dotyczącego umundurowania policjantów. Chodziło o to, by wszyscy umundurowani policjanci - również ci pełniący służbę w pododdziałach zwartych - posiadali na mundurach, w widocznym miejscu, indywidualne znaki identyfikacyjne. Jak pisze RPO chodzi o możliwość "ustalenia ich tożsamości przez odpowiednie organy" i jak wskazuje, na mundurach pojawić mógłby się np. indywidualny numer służbowy umieszczony na hełmie lub mundurze. Wobec braku odpowiedzi z resorty spraw wewnętrznych, RPO postanowił zwrócić się z prośba o interwencję do premiera.

Funkcjonariusze pododdziałów zwartych nie muszą bowiem posiadać znaków identyfikacji indywidualnej i imiennej. Może to utrudniać ich identyfikację w przypadku przekraczania przez nich uprawnień służbowych oraz wyciągnięcie konsekwencji karnych i dyscyplinarnych. Jest to istotne zwłaszcza podczas interwencji w czasie zgromadzeń, gdy sytuacja jest dynamiczna, następuje eskalacja napięcia i agresji, a twarze funkcjonariuszy są zasłonięte.
Rzecznik Praw Obywatelskich, fragment pisma do premiera z 15 grudnia 2022 roku

Jak przypomina RPO, dwa lata temu, oprócz rekomendacji dotyczących zmian w kwestii indentyfikacji mundurowych z poddodziałów zwartych, rekomendowano też "wprowadzenie odpowiedniego oznaczenia nieumundurowanych funkcjonariuszy, którzy decydują się na ujawnienie faktu, że są policjantami i podjęcie interwencji". Zdaniem Rzecznika tacy funkcjonariusze powinni "założyć tak szybko, jak jest to możliwe i bezpieczne dla policjanta, wyraźne oznaczenia z napisem »Policja«, znajdujące się np. na odblaskowej opasce, kamizelce lub/i identyfikatorze oraz widoczny znak identyfikacji indywidualnej (np. numer służbowy)". RPO podkreśla, że środki te są "konieczne dla przejrzystości działań Policji, ułatwiają identyfikację funkcjonariuszy na wypadek wątpliwości dotyczących ich działań, zaś w przypadku nieumundurowanych funkcjonariuszy mają też znaczenie dla ich bezpieczeństwa".

Brak należytej identyfikacji, zwłaszcza w czasie zgromadzeń publicznych, może stanowić dla nich zagrożenie. Manifestanci mogą być bowiem przekonani, że zostali zaatakowani przez nielegalne bojówki i próbować zastosować obronę konieczną w celu odparcia bezprawnego zamachu. Może to prowadzić do eskalacji napięcia zamiast do jego łagodzenia.
Rzecznik Praw Obywatelskich, fragment pisma do premiera z 15 grudnia 2022 roku

W piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego czytamy, że mimo upływu dwóch lat, do dziś MSWiA nie przesłało odpowiedzi i nie podjęło żadnych działań zmierzających do zmiany stanu prawnego. "Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich »organ, organizacja lub instytucja, do których zostało skierowane wystąpienie, obowiązane są bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 30 dni, poinformować Rzecznika o podjętych działaniach lub zajętym stanowisku«. Udzielnie odpowiedzi na wystąpienie generalne Rzecznika Praw Obywatelskich jest więc prawnym obowiązkiem przedstawicieli władz publicznych" – pisze prof. Marcin Wiącek. RPO zwraca się do szefa rządu z prośbą "o osobiste zainteresowanie się poruszoną (...) kwestią". "Mam nadzieję na zmianę obecnej sytuacji i podjęcie, w duchu współpracy, konstruktywnego dialogu w zakresie wyeliminowania sygnalizowanej luki prawnej i wdrożenia rozwiązań, które zapewnią możliwość efektywnej identyfikacji funkcjonariuszy przez uprawnione organy" – dodaje. 

Zdaniem prof. Wiącka, możliwość właściwej identyfikacji policjantów stanowi "ważny środek zapobiegawczy, sprzyja odpowiedzialności i profesjonalizmowi funkcjonariuszy oraz może znacząco zmniejszyć ryzyko nadmiernego użycia środków przymusu bezpośredniego". Czy premier zajmie się sprawą, a przepisy dotyczące policyjnych imienników czekają zmiany?

Komentarze