Zmiany w Centrach Powiadamiania Ratunkowego na ostatniej prostej. Ustawa trafi na biurko prezydenta

1 października 2020, 11:00
Centrum powiadamiania ratunkowego, fot. MSWiA
Fot. MSWiA

Senatorowie, zgodnie z rekomendacją komisji samorządu terytorialnego i administracji państwowej, która opowiedziała się za przyjęciem nowelizacji ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego bez poprawek, podczas wczorajszych głosowań  jednogłośnie przyjęli przygotowaną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nowelizację przepisów. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta. Jedną z kluczowych zmian, jaką zaproponowano w ustawie, jest wprowadzenie dla operatorów numerów alarmowych możliwości awansu zawodowego.

Senat jednogłośnie przyjął nowelizację ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego. Chodzi o przegotowane przez MSWiA zmiany w systemie powiadamiania ratunkowego, które Sejm uchwalił w połowie września. Jednym z kluczowych elementów, jakie zaproponowano w noweli, jest wprowadzenie dla operatorów numerów alarmowych możliwości awansu zawodowego. Proponuje się bowiem wprowadzenie gradacji stanowisk. Do struktury organizacyjnej Centrów Powiadamiania Ratunkowego (CPR) mają zostać wprowadzone stanowiska: starszego operatora numeru alarmowego, koordynatora, oraz koordynatora trenera.

Ponadto operatorzy numerów alarmowych zostaną objęci ochroną przysługującą funkcjonariuszom publicznym. Chodzi o zapobieganie sytuacjom, w których osoby dokonujące zgłoszeń bezkarnie grożą operatorom numerów alarmowych. Zgodnie z prawem określone czyny niedozwolone są zagrożone surowszą karą, jeśli zostały dokonane wobec funkcjonariusza publicznego, niż wobec innej osoby.

Według MSWiA, obecnie funkcjonująca struktura CPR nie daje możliwości rozwoju i "jakiegokolwiek awansowania" i "jest to demotywujące dla pracowników". Zmiany w ustawie mają zatrzymać w strukturach najbardziej zaangażowanych i doświadczonych pracowników, którzy mają kluczowy wkład w budowę sprawnie funkcjonującego systemu powiadamiania ratunkowego.

Ponadto w nowelizacji chodzi m.in. o reorganizację zadań związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem szkoleń pracowników, wprowadzenie nadzoru nad pracą CPR oraz pracowników - zarówno na poziomie lokalnym jak i centralnym, a także uregulowanie zagadnień związanych z funkcjonowaniem aplikacji mobilnej "Alarm 112", służącej do przekazywania zgłoszeń przez SMS.

Ustawa przewiduje również powstanie Krajowego Centrum Monitorowania Systemu Powiadamiania Ratunkowego (KCMSPR). Do jego głównych zadań będą należeć: utrzymanie i rozwój systemu teleinformatycznego CPR, nadzór nad przestrzeganiem procedur obsługi zgłoszeń alarmowych, opracowywanie kryteriów oceny pracy CPR i ich pracowników, przygotowywanie i prowadzenie szkoleń oraz upowszechnianie wiedzy na temat numerów alarmowych i CPR. KCMSPR ma zacząć funkcjonować po sześciu miesiącach od wejścia w życie ustawy. 

Funkcjonujący w Polsce system powiadamiania ratunkowego składa się z 17 centrów powiadamiania ratunkowego (CPR) - po jednym w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu.

CPR tworzą jednolity system do obsługi zgłoszeń alarmowych, kierowanych do numerów alarmowych 112, 997, 998 i 999. Zatrudnieni w CPR operatorzy numerów alarmowych obsługują wpływające zgłoszenia, a następnie przesyłają drogą elektroniczną wszystkie zebrane informacje do dyżurnych bądź dyspozytorów podmiotów ratowniczych. Do zdarzeń - w zależności od ich charakteru - dysponowani są ratownicy medyczni, strażacy bądź policjanci.

PAP/IS24

image
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Praktyk
czwartek, 8 października 2020, 12:08

Jedyna sensowna decyzja ws. "112" to likwidacja obecnej całkowicie zbędnej, kłopotliwej bo do bólu amatorskiej struktury. Należy ją zastąpić co najmniej prostą integracją systemów informatycznych i łączności służb ratowniczych - w oparciu o już stworzone dla CPR. Większym wzywaniem byłoby stworzenie na poziomie województw Centrów Kierowania Działaniami Ratowniczymi w oparciu o dotychczas istniejące: Stanowiska Kierowania Komend Wojewódzkich Policji i Państwowej Straży Pożarnej, dyspozytorni Państwowego Ratownictwa Medycznego i Wojewódzkich Centrów Zarządzania Kryzysowego. Dałoby to sprawne narzędzie do: 1) przyjmowania w 100% zasadnych zgłoszeń i kompetentnego kierowania obywateli do odpowiednich służb i jednostek w sytuacjach nie wymagających interwencji, 2) efektywnego wykorzystania sił i środków służb ratowniczych 24h na dobę / 365 dni w roku, 3) stałego monitorowania zagrożeń już z poziomu województwa i błyskawiczne reagowanie poprzez zaangażowanie sił i środków niedostępnych na poziomie powiatu lub miasta, 4) bieżącego przekazywania kompletnej informacji o zdarzeniach nadzwyczajnych i stanie bezpieczeństwa rządowi o ile wystąpi taka konieczność, 5) bieżącego nadzoru nad prawidłowością prowadzonych przez niższe szczeble służb czynności, 6) porozumiewanie się bez żadnych przeszkód z dowolną instytucją państwową która na co dzień nie wykonuje interwencji tj. Policja, PRM, PSP i angażowanie jej do działań w razie potrzeby, 7) obsługę zgłoszeń obcojęzycznych (i wsparcie językowe funkcjonariuszy „na ulicy” w kontakcie z obcokrajowcami, czego nie robią CPR) na obszarze całej Polski dzięki połączeniu systemem informatycznym tj. obecne „112”, ale wyłącznie przez osoby mające wykształcenie lingwistyczne lub certyfikaty znajomości języka na poziomie C2 wg. skali Rady Europy (obecnie CPR mają personel nisko wykwalifikowany pod tym względem). Wojewódzkie Centra Kierowania Działaniami Ratowniczymi (WCKDR) oparte o wysoko wykwalifikowany personel złożony z doświadczonych dyżurnych policjantów i strażaków, dyspozytorów medycznych i dyżurnych zarządzania kryzysowego dadzą rękojmię najszybszego z możliwych i najskuteczniejszego reagowania na wszelkie zagrożenia w dowolnych sytuacjach. Przykłady ? 1. Oficer dyżurny w mieście wojewódzkim wiedząc o skrajnie niebezpiecznym przestępstwie już kierując informację o nim do KPP może samodzielnie skierować tam także antyterrorystów z KWP czy negocjatora, przyjmując informację o zdarzeniu nie wymagającym interwencji np. o kradzieży tablic rejestracyjnych przekazać mimo to informację do właściwej terenowo jednostki policji, aby patrole zwracały uwagę na takie numery zanim jeszcze pokrzywdzony złoży oficjalne zawiadomienie. 2. Dyspozytor medyczny wiedząc o katastrofie może już w porozumieniu z lekarzem koordynatorem pełniącym dyżur w tym samym WCKDR planować użycie wszelkich dostępnych Zespołów Ratownictwa Medycznego, a także niezwłocznie kontaktować się ze Szpitalnymi Oddziałami Ratownictwa aby zapewnić opiekę rannym na poziomie wynikającym z potrzeb. 3. Dyżurny straży proponowanego WCKDR również elastycznie może podejmować działania już od pierwszych chwil rozmowy ze zgłaszającym – co pozwoli na błyskawiczne skierowanie całych niezbędnych sił i środków do zdarzenia. Rozwiązanie takie to sprawna współpraca profesjonalistów w opanowywaniu dowolnego zagrożenia w każdym czasie (i podniesienie ich poziomu fachowości) w miejsce obecnego rozgardiaszu spowodowanego decyzjami niekompetentnych osób i włączeniem amatorów z ulicy w codzienną służbę profesjonalnych podmiotów ratowniczych.

Praktyk
piątek, 9 października 2020, 17:36

Jeszcze kolejny detal: jeżeli zgłaszajacy ponagla operatora "112" co dzieje się z jego wezwaniem (już przyjętym w CPR), operator 112 nic mu nie powie poza "proszę czekać" - będzie bowiem widział status zgłoszenia jako "przyjętego" lub "zespół na miejscu": - tylko tyle. Oficer dyżurny w ośrodku tj. opisnay powyżej WCKDR w każdej chwili będzie wiedział na jakim etapie jest realizacja i niezwłocznie przekaże do załóg realizujących zadania nowe ważne informacje. Pracownik / oeprator "112" od momemntu przekazania zgłsozenia do słuzb jest bezradny - moze tylko uzupełniać formatkę, niczeog nie powie zgłaszajacemu, nic nie pomoze - a wściekły obywatel może tlyko bezradnie czekać na karettkę / patrol / wóz pożarniczy, bo jeśli nie sam musi szukać nr-u telefonu do właściwej jednsotki np. policji aby zapytać dyzurnego ze Stanowiska Kierowania KM / KPP do z jego zgłoszeniem ..... CPRy to kompletna porażka, a reforma "112" powinna od początku zostać ograniczona do lepszej koordynacji samych jedynie służb: powiązania ich współpracy i połączenia systemów łączności / wymiany danych. Ktoś psozedł po najmniejszej linii oporu, wybierając .... rozwiązanie egzotyczne i nastręczające nowych kłopotów zamiast likwidującego stare.

Tweets InfoSecurity24