Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Większy nadzór sądów nad kontrolą operacyjną służb. Nowe przepisy już obowiązują

Character AI złożyła odpowiedź na pozew dotyczący przyczynienia się do śmierci 14-letniego Amerykanina. Jak właściciele serwisu z chatbotami argumentowali swoje stanowisko?
Autor. Sergei Tokmakov/Pixabay

Sądy zyskały większe możliwości kontrolowania działań służb specjalnych oraz Policji, Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej. Od 31 października obowiązują przepisy, które pozwalają sędziom nie tylko uzyskiwać informacje o wynikach takich działań, ale również żądać materiałów zgromadzonych w ich trakcie, a w uzasadnionych przypadkach zdecydować o ich wcześniejszym zakończeniu. Jak podkreśla minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, zmiany są wnioskami wyciągniętymi m.in. z doświadczeń związanych ze stosowaniem systemu Pegasus.

Reklama

W sobotę 31 października 2026 roku weszła w życie ustawa o zmianie ustaw w celu wzmocnienia nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną. Nowe regulacje obejmują służby specjalne, Policję, Straż Graniczną oraz Żandarmerię Wojskową. Ich głównym celem jest zwiększenie kontroli sądowej nad stosowaniem narzędzi operacyjnych i wzmocnienie ochrony prywatności obywateli.

O znaczeniu nowych rozwiązań w trakcie CyberDefence24 Days mówił minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak wskazywał, dotychczasowy model nadzoru pozostawiał sędziom ograniczone możliwości weryfikowania tego, jak w praktyce przebiega kontrola operacyjna.

„Do tej chwili było tak (…), że sędzia praktycznie nie wiedział, jakie narzędzia (były wykorzystywane – red.), nie wiedział z jakiego okresu będą” – mówił Siemoniak.

Minister odniósł się w ten sposób do zmian, które wcześniej zostały wprowadzone w rozporządzeniu, a następnie znalazły odzwierciedlenie w ustawie. Jak wyjaśniał, obecnie służby, występując do prokuratury i sądu o zgodę na kontrolę operacyjną, muszą dokładnie wskazać jej zakres. „Dzisiaj służba pisząc do prokuratury, do sądu musi bardzo dokładnie opisać, jaki okres, jakie komunikatory, jakie narzędzia będą do tego użyte” – podkreślił minister.

Reklama

Doświadczenia z Pegasusem impulsem do zmian

Siemoniak wskazywał, że nowe rozwiązania są również konsekwencją doświadczeń związanych ze stosowaniem systemu Pegasus. Zwracał uwagę na przypadki, w których kontrola obejmowała okres znacznie wcześniejszy niż ten bezpośrednio związany z prowadzoną sprawą.

Jako przykład przywołał sprawę państwa Brejzów. W ocenie ministra wcześniejszy model nadzoru nie zapewniał sądom wystarczających możliwości bieżącego kontrolowania zakresu prowadzonych czynności. Jak zaznaczył, wcześniej zgoda sądu w praktyce oznaczała, że po jej wydaniu materiały z kontroli były gromadzone, a możliwości ingerencji w jej dalszy przebieg pozostawały ograniczone.

„W czasach stosowania Pegasusa było tak, że w gruncie rzeczy sędzia raz wyrażał zgodę i koniec. I te materiały leciały” – powiedział Siemoniak.

Sędzia będzie mógł zażądać materiałów i przerwać kontrolę

Jedną z najważniejszych zmian jest przyznanie sądom dodatkowych uprawnień w trakcie trwania kontroli operacyjnej. Sąd będzie mógł zażądać informacji o jej przebiegu, a także materiałów zgromadzonych podczas prowadzonych czynności. Nowe przepisy pozwalają również sądowi lub prokuratorowi zdecydować o zakończeniu kontroli operacyjnej na każdym etapie jej prowadzenia, jeżeli zgromadzony materiał uzasadnia taką decyzję.

Reklama

„Sędzia wraz z tą ustawą, o której wspominałem, zyskał takie uprawnienie, że może po tygodniu zażądać materiałów, może przerwać taką kontrolę, jeśli uzna, że jest to zbędne i jakimś tutaj czy błędem, czy próbą naciągnięcia był wcześniejszy wniosek” – wyjaśniał minister.

Istotną zmianą jest także obowiązek informowania sądu o wynikach kontroli po jej zakończeniu. Na żądanie sądu służby będą musiały przedstawić również informacje dotyczące jej przebiegu i zgromadzone materiały. Nowelizacja przewiduje ponadto obowiązek uzasadniania przez sądy postanowień dotyczących kontroli operacyjnej.

Nie wszystkie zebrane informacje powinny trafiać do postępowania

Minister zwrócił również uwagę na problem wykorzystywania materiałów pozyskanych podczas kontroli operacyjnej. Jak podkreślał, służby i prokuratura powinny koncentrować się na informacjach mających znaczenie dla konkretnej sprawy, a nie na prywatnych rozmowach czy innych danych niezwiązanych z prowadzonym postępowaniem.

Reklama

„Służba, prokuratura powinna wykorzystywać to, co dotyczy danej sprawy, a nie wszystko, co dana osoba mówi, jakieś prywatne sprawy w ogóle powinny być poza zainteresowaniem” – zaznaczył Siemoniak. Nowe przepisy regulują również zasady niszczenia materiałów zgromadzonych podczas kontroli operacyjnej. Dotyczy to między innymi informacji objętych tajemnicą związaną z wykonywaniem zawodu lub funkcji, których wykorzystanie w postępowaniu karnym jest niedopuszczalne.

Wykonanie zarządzenia sądu o zniszczeniu takich materiałów powinno nastąpić w ciągu trzech miesięcy od jego otrzymania. W wyjątkowych przypadkach termin może zostać przedłużony o kolejne trzy miesiące. Doprecyzowano także zasady postępowania z materiałami, które nie zawierają dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego ani dowodów istotnych dla już toczącej się sprawy. Mają one podlegać niezwłocznemu, protokolarnemu i komisyjnemu zniszczeniu. Podstawowy termin wynosi trzy miesiące od zakończenia kontroli i również może zostać przedłużony o kolejne trzy miesiące w szczególnie uzasadnionych przypadkach.

O wykonaniu zarządzenia dotyczącego zniszczenia materiałów służby będą musiały poinformować sąd i właściwego prokuratora, nie później niż w ciągu 14 dni od przeprowadzenia tej czynności.

Większa przejrzystość i coroczne informacje dla parlamentu

Nowelizacja wprowadza również dodatkowe mechanizmy sprawozdawcze. Minister właściwy do spraw wewnętrznych będzie corocznie przedstawiał Sejmowi i Senatowi informacje dotyczące realizacji przez Straż Graniczną obowiązków związanych ze stosowaniem kontroli operacyjnej.

Reklama

Rozszerzona zostanie także jawna, roczna informacja przedstawiana parlamentowi przez Prokuratora Generalnego. Znajdą się w niej dane dotyczące korzystania przez sądy i prokuratorów z nowych uprawnień nadzorczych. Chodzi między innymi o liczbę osób, wobec których zażądano informacji o kontroli w trakcie jej trwania lub wydano postanowienie o jej zakończeniu.

Zmiany obejmują ponadto szczególne formy nadzoru sprawowanego przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Uchylone zostaną regulacje dotyczące zarządzania, na wniosek Inspektora Nadzoru Wewnętrznego, kontroli operacyjnej wobec określonych funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz strażaków Państwowej Straży Pożarnej.

Nowe zasady już obowiązują

Ustawę podpisał wcześniej prezydent Karol Nawrocki. Zgodnie z informacją Kancelarii Prezydenta jej celem jest wzmocnienie ochrony praw obywateli w zakresie prywatności oraz zwiększenie przejrzystości działania służb. Nowe regulacje dotyczące kontroli operacyjnej zarządzonej przed wejściem w życie ustawy nie będą jednak stosowane. Oznacza to, że zmienione zasady obejmują kontrole zarządzone już po rozpoczęciu obowiązywania nowych przepisów.

Reklama

W ocenie Tomasza Siemoniaka zasadnicza różnica polega na tym, że sąd nie będzie już ograniczał się do jednorazowego wyrażenia zgody na kontrolę operacyjną. Zyska możliwość sprawdzania jej przebiegu, żądania zgromadzonych materiałów i reagowania, gdy dalsze prowadzenie czynności okaże się nieuzasadnione.

„A jeśli nie ma żadnej kontroli, jak było do 2024 roku, no to właśnie tak to funkcjonowało” – podsumował minister.

Reklama
Polecane
czytaj także
mogą cię zainteresować