Reklama
  • WIADOMOŚCI

Parafie tworzą własną obronę cywilną. Wierni przygotowują się na czas kryzysu

W polskich parafiach swoją działalność rozpoczęły Parafialne Grupy Obrony Cywilnej. Wierni organizują się w zespoły medyczne, transportowe i opiekuńcze, by przygotować lokalne społeczności na sytuacje kryzysowe. Kościół zapowiada szkolenia i współpracę z Caritas oraz instytucjami państwowymi.

Autor. Jolanta Dyr/Pixabay

W Kościele zaczęły działać Parafialne Grupy Obrony Cywilnej. Ich celem jest budowanie odporności lokalnych społeczności w oparciu o wiernych, którzy angażują się w grupach zadaniowych np. zmotoryzowanej, medycznej, wsparcia psychologicznego czy opiekuńczo-wychowawczej.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda przekazał, że „podobnie jak władze państwowe i samorządowe, także Kościół katolicki ma plan działania na wypadek sytuacji kryzysowych”. Jak poinformował, w niektórych miejscach są już prowadzone specjalne warsztaty i szkolenia. „Współpracujemy w tych działaniach z Caritas Polska, która ma ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy cywilom” – przekazał hierarcha.

Reklama

Warsztaty dla środowisk parafialnych

„Archidiecezja warszawska planuje przeprowadzić warsztaty z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej dla środowisk parafialnych. Realizacją tego zadania zajmie się Caritas Archidiecezji Warszawskiej, która aktualnie konsultuje zakres i kształt warsztatów z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji” – powiedziała dyrektor Centrum Prasowego Archidiecezji Warszawskiej Patrycja Michońska-Dynek. Jak zaznaczyła, warsztaty będą miały charakter powszechny i będzie mógł wziąć w nich udział każdy zainteresowany, a szczegóły pojawią się jeszcze w tym kwartale.

Zapewniła, że planowane warsztaty w żaden sposób nie kolidują z różnymi inicjatywami oddolnymi w tym np. z Parafialnymi Grupami Obrony Cywilnej. Rozpoczęły one działać już w styczniu b.r. w oparciu o ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej. Pierwsza taka grupa powstała w katolickiej parafii pw. św. Jana Pawła II na stołecznym Bemowie.

Nasi wierni nie mają podstawowej wiedzy, jak się zachowywać w sytuacjach kryzysowych. Postanowiliśmy zatem nie czekać tylko przygotować plan i działać” – mówił proboszcz parafii ks. Sławomir Abramowski.

„Pierwszym miejscem, do którego zgłaszali się wierni były parafie”

Proboszcz przyznał, że impulsem do podjęcia spotkań w zakresie obrony cywilnej była wojna w Ukrainie. „Doświadczenie naszych sąsiadów pokazało, że w sytuacji kryzysu pierwszym miejscem, do którego zgłaszali się wierni były parafie. Ludzie szukają tam pomocy żywnościowej, medycznej, sanitarnej i duchowej. Na szczęście, w przeciwieństwie do parafii prawosławnych w Ukrainie, parafie katolickie w Polsce często dysponują zapleczem infrastrukturalnym, które może zostać wykorzystane na wypadek np. wojny albo innego kryzysu” – mówił duchowny.

„Mając świadomość, że w obliczu poważnego kryzysu przetrwanie w pojedynkę jest bardzo trudne, postanowiliśmy tworzyć własne struktury, organizując się oddolnie w oparciu o wiernych w parafiach. Tak powstała ogólnopolska inicjatywa o nazwie Parafialne Grupy Obrony Cywilnej, pierwsza taka grupa zawiązała się w parafii na warszawskim Bemowie. Na początku skupiliśmy się na zdiagnozowaniu potencjalnych zagrożeń dla naszej wspólnoty. Następnie podjęliśmy działania edukacyjne, ponieważ z naszego doświadczenia wynika, że wiele osób ma małą wiedzę w temacie obrony cywilnej, czyli np. jak zachować się w przypadku alarmu, braku prądu, wody, czy transportu” – powiedział organizator bemowskiej PGOC Rafał Łaszewski.

Jak wskazał, według założeń parafii mają powstać różne grupy zadaniowe, np. zmotoryzowana z udziałem kierowców, taka jak zmotoryzowana z udziałem kierowców, którzy w sytuacjach awaryjnych będą mogli przewieźć osoby potrzebujące np. do szpitala. „Grupa wsparcia psychologicznego, grupa opiekuńczo-wychowawcza do pomocy w zaopiekowaniu się dziećmi i osobami niesamodzielnymi, grupa pomocy medycznej, w skład której wejdą osoby mogące udzielić doraźnej pomocy medycznej w sytuacji ograniczonego dostępu do służby zdrowia” – wymieniał Łaszewski.

Każdy wierny będzie mógł się zgłosić do minimum jednej, wybranej grupy i doraźnie udzielić pomocy w swoim obszarze. „W ten sposób chcemy zbudować odporność naszej lokalnej społeczności” – podsumował organizator bemowskiej PGOC.

Celem rozpropagowanie pomysłu na całą Polskę

Przekazał, że do zdobywania kompetencji przez parafian wykorzystywane są zarówno programy rządowe, jak i wydarzenia z życia wspólnoty parafialnej. „W ubiegłym tygodniu uczestniczyliśmy np. w szkoleniach w ramach ogólnopolskiego programu »wGotowości« organizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej we współpracy ze Sztabem Generalnym WP. Składały się one z czterech bloków: pierwsza pomoc, plecak ewakuacyjny, survival w lesie oraz orientacja w terenie. Z kolei podczas pikniku parafialnego ze szkoleń pierwszej pomocy prowadzonych przez ratowników medycznych skorzystało kilkadziesiąt osób ” – mówił Łaszewski.

Reklama

Jak poinformował, grupa w parafii św. Jana Pawła II na Bemowie liczy obecnie kilkadziesiąt osób. Na ten moment w różnych wydarzeniach wzięło udział kilkaset osób, z przewagą mężczyzn przeważnie w średnim wieku. Podkreślił, że szczególnie zaproszone są do PGOC kobiety, bo obrona cywilna to w dużej mierze ich pole aktywności.

Wspomniał, że pomysłem tworzenia PGOC zainteresowani są wierni dwunastu parafii. „To początek. Chcemy pomysł rozpropagować na całą Polskę, bo obrona cywilna to sprawa wszystkich obywateli, a wspólnota Kościoła ma bardzo duże możliwości żeby się samoorganizować” – zadeklarował Łukaszewski.

Ks. Abramowski powiedział, że o działaniach z zakresu obrony cywilnej poinformował metropolitę warszawskiego abp. Adriana Galbasa, z którym rozmawiał na ten temat. „Aprobaty dla naszej aktywności udzielił nam bp. polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz” – podsumował duchowny.

Reklama
Reklama