Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ustawione przetargi dla NATO i armii USA? Zatrzymania w Polsce i na Litwie

Zatrzymanie w Żaganiu i akcja służb na Litwie to finał śledztwa prowadzonego przez amerykańskie agencje federalne przy wsparciu sojuszników. Były urzędnik NATO Ralf Grywnow i turecki biznesmen usłyszeli zarzuty udziału w wieloletnim spisku korupcyjnym. Mieli oni manipulować procedurami przetargowymi na inwestycje wojskowe w zamian za gotówkę i prezenty – w tym sfinansowanie budowy domu w Polsce. Ruszyła procedura ekstradycyjna podejrzanych do USA.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Grafika AI/Gemini

W sobotę, 26 stycznia 2026 r., w Waszyngtonie odtajniono akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom – obywatelowi Turcji i obywatelowi Niemiec – podejrzanym o udział w wieloletnim procederze korupcyjnym związanym z kontraktami budowlanymi dla armii Stanów Zjednoczonych oraz NATO. Oskarżonymi są Bahadir Hatipoglu, obywatel Turcji i właściciel firm działających w sektorze budowlanym, oraz Ralf Grywnow, obywatel Niemiec i były urzędnik NATO odpowiedzialny za zamówienia publiczne. Obaj zostali zatrzymani odpowiednio na Litwie i w Polsce, a wobec nich prowadzone są procedury ekstradycyjne do Stanów Zjednoczonych.

Zgodnie z komunikatem Departamentu Sprawiedliwości USA, Hatipoglu miał przekupywać Grywnowa w zamian za pomoc przy zdobywaniu kontraktów wojskowych. Forma korzyści majątkowych i osobistych – według prokuratury – obejmowała m.in. przekazywanie gotówki, zorganizowanie romantycznego spotkania w Dubaju oraz pomoc w budowie i umeblowaniu domu w Polsce.

W zamian Grywnow miał wykorzystywać swoją pozycję w strukturach NATO, dostarczając sfałszowane pozytywne recenzje współpracy firm Hatipoglu z NATO, zapewniając im preferencyjne traktowanie przy nadzorze kontraktów oraz przekazując poufne informacje dotyczące planowanych przetargów budowlanych.

Amerykańskie władze podkreślają, że takie działania naruszają podstawowe zasady uczciwej konkurencji w zamówieniach publicznych i mogą prowadzić do nieefektywnego wydatkowania środków publicznych, obciążając podatników i podważając integralność systemu zamówień wojskowych.

Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Ralf Grywnow był urzędnikiem NATO zajmującym się zamówieniami publicznymi i nadzorem nad kontraktami. Mieszka w Polsce, w Żaganiu, i tam został zatrzymany na podstawie tymczasowego nakazu aresztowania. Jednocześnie analiza dostępnych źródeł medialnych i archiwalnych nie wykazała, aby Grywnow był wcześniej wymieniany w kontekście jakichkolwiek innych skandali, śledztw czy afer związanych z NATO. Nie istnieją również publiczne biografie ani wcześniejsze publikacje opisujące jego karierę zawodową – zarówno w polskich, jak i zagranicznych mediach. Jego nazwisko pojawia się w przestrzeni publicznej wyłącznie w związku z obecną sprawą karną.

Bahadir Hatipoglu jest powiązany m.in. z litewską spółką Hatas, UAB oraz jej oddziałem w Polsce, zarejestrowanym w Krajowym Rejestrze Sądowym w 2021 roku. Z danych rejestrowych wynika, że podmioty te prowadzą działalność w obszarze robót budowlanych i usług okołobudowlanych. Jednak ani komunikat Departamentu Sprawiedliwości, ani publikacje medialne nie wskazują nazw konkretnych firm, które miały otrzymywać kontrakty wojskowe w wyniku korupcji. Brak jest również informacji o numerach kontraktów, nazwach projektów, lokalizacjach baz wojskowych, jednostkach zamawiających czy wartościach finansowych zamówień i łapówek.

Media amerykańskie wprost zaznaczają, że nie wiadomo, których konkretnie inwestycji wojskowych dotyczyła sprawa. Również sam akt oskarżenia – mimo formalnego „odtajnienia” – nie jest obecnie dostępny publicznie w formie PDF lub skanu w otwartych bazach dokumentów sądowych.

Sprawę prowadzą wspólnie amerykańskie agencje, w tym Departament Sprawiedliwości, FBI oraz wyspecjalizowane jednostki śledcze Departamentu Obrony. Współpracują z nimi władze Polski i Litwy na podstawie umów o pomocy prawnej.

Hatipoglu i Grywnow zostali oskarżeni o spisek w celu popełnienia oszustwa elektronicznego oraz o wielokrotne oszustwo elektroniczne. W przypadku skazania każdemu z nich grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Na obecnym etapie sprawy publicznie potwierdzone są jedynie podstawowe informacje dotyczące jej istnienia i charakteru. Wiadomo, że wobec dwóch osób wniesiono akt oskarżenia obejmujący zarzuty karne, a także że każdemu z oskarżonych przypisuje się określoną rolę w zarzucanym wieloletnim procederze korupcyjnym. Potwierdzony jest również ogólny charakter kontraktów, których sprawa dotyczy – były to kontrakty budowlane realizowane na potrzeby wojska – oraz międzynarodowy zakres prowadzonego śledztwa, obejmujący współpracę organów ścigania kilku państw, w tym Stanów Zjednoczonych, Polski i Litwy.

Jednocześnie w przestrzeni publicznej nie ujawniono dotychczas kluczowych szczegółów dotyczących sprawy. Nie są znane nazwy firm, które miały uzyskiwać kontrakty w wyniku nieprawidłowości, brak jest informacji o konkretnych projektach i lokalizacjach inwestycji, a także o wartościach finansowych kontraktów i korzyści majątkowych będących przedmiotem zarzutów. Nie została również opublikowana pełna treść aktu oskarżenia, mimo jego formalnego odtajnienia przez stronę amerykańską.

Również po stronie polskiej nie wskazano dotąd publicznie, które konkretne instytucje realizowały czynności w sprawie. Oficjalne komunikaty ograniczają się do ogólnego stwierdzenia o „znaczącej pomocy” udzielonej przez władze Polski w ramach międzynarodowej pomocy prawnej, bez wymieniania nazw organów, prokuratur, sądów ani służb. Zgodnie z obowiązującą praktyką, takie informacje mogą pojawić się dopiero na dalszym etapie – w szczególności w treści postanowień lub uzasadnień sądów okręgowych rozpatrujących dopuszczalność ekstradycji, gdzie zwykle wskazywana jest nazwa sądu oraz prokuratury wnioskującej. Nie jest to jednak regułą, a wiele tego typu dokumentów nie trafia do publicznego obiegu. Decyzje na etapie ministerialnym, należące do Ministra Sprawiedliwości, co do zasady nie są publikowane w formie pełnych dokumentów.

Dalsze szczegóły dotyczące sprawy – zarówno w zakresie nazw instytucji, jak i samych kontraktów – mogą ujawnić się dopiero wraz z upublicznieniem dokumentów sądowych, pojawieniem się uzasadnień decyzji ekstradycyjnych lub w toku właściwych postępowań sądowych prowadzonych w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Zobacz również

Reklama