- WIADOMOŚCI
Powstanie „brytyjskie FBI”? Rząd zapowiada historyczną reformę policji
Rząd w Londynie zapowiedział utworzenie National Police Service – nowej, centralnej formacji, która ma przejąć walkę z terroryzmem, cyberprzestępczością i zorganizowanymi gangami. Reforma, określana przez media jako największa zmiana w systemie bezpieczeństwa od dziesięcioleci, ma na celu odciążenie lokalnych jednostek, ale budzi również obawy o nadmierną centralizację władzy.
Planowana reforma policji w Wielkiej Brytanii jest określana przez media jako jedna z największych zmian w systemie bezpieczeństwa od dziesięcioleci. Jak podaje Reuters, brytyjski rząd ogłosił zamiar utworzenia nowej National Police Service (NPS), określanej w debacie publicznej jako „brytyjskie FBI”. Ma to być odpowiedź na rosnącą skalę przestępczości zorganizowanej, terroryzmu oraz cyberzagrożeń, których – jak twierdzą ministrowie – nie da się już skutecznie zwalczać w ramach dotychczasowego, rozproszonego modelu.
Warto podkreślić, że w Wielkiej Brytanii nie istnieje odpowiednik polskiej Komendy Głównej Policji. System opiera się na 43 niezależnych siłach w Anglii i Walii, odrębnych strukturach w Szkocji i Irlandii Północnej oraz na wyspecjalizowanych agencjach krajowych, które jednak nie dowodzą policją lokalną. Jak podają brytyjskie media, instytucje takie jak National Crime Agency (NCA) czy Counter Terrorism Policing (CTP) działają w skali kraju, ale nie mają władzy nad lokalnymi formacjami i nie pełnią funkcji centralnej komendy.
Według medialnych informacji, podawanych przez BBC i Sky News, głównym celem reformy jest stworzenie jednej, silnej struktury, która ma przejąć najpoważniejsze i najbardziej złożone sprawy oraz lepiej odpowiadać na przestępczość „ponadlokalną”. Jak relacjonują Sky News oraz ITV News, minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood uzasadnia reformę diagnozą, że obecny system „został zbudowany dla innej epoki”, a także wskazuje na nierówności między formacjami, mówiąc, że „niektóre lokalne siły nie mają umiejętności ani zasobów potrzebnych do walki ze złożoną, nowoczesną przestępczością”.
Jednocześnie, według Reutersa oraz materiałów przytaczanych przez brytyjskie media, Mahmood przekonuje, że rząd „stworzy nową National Police Service – »brytyjskie FBI« – wykorzystując światowej klasy talenty i najnowocześniejszą technologię”, a celem ma być wzmocnienie skuteczności państwa wobec oszustw, nadużyć online i zorganizowanych gangów, a nie wyłącznie korekta administracyjna.
National Police Service, jak podają Sky News i ITV News, ma przejąć lub skoordynować kluczowe funkcje dotyczące dochodzeń w sprawach terroryzmu, poważnych oszustw, cyberprzestępczości i przestępczości zorganizowanej, a także objąć „pod jednym parasolem” m.in. National Crime Agency, elementy Counter Terrorism Policing, regionalne jednostki ds. przestępczości zorganizowanej, National Police Air Service oraz krajowe funkcje związane z policyjnym nadzorem dróg. W tym samym duchu, według ITV News i Reutersa, rząd argumentuje, że reorganizacja ma „zdjąć ciężar” z 43 sił w Anglii i Walii, tak aby policja lokalna mogła skupić się na codziennych przestępstwach, a nie na długich, specjalistycznych postępowaniach. Jak podaje Sky News (cytując Mahmood), efektem ma być to, że „lokalne siły będą mogły poświęcać więcej czasu na zwalczanie przestępczości w swoich społecznościach”.
Jak informuje The Guardian, na czele NPS ma stanąć National Police Commissioner, który będzie najwyższym rangą funkcjonariuszem w kraju i przejmie nadzór nad krajowym aparatem policyjnym. Według dziennika ma on odpowiadać za strategię i koordynację działań w skali całego państwa, co oznaczałoby historyczną zmianę w brytyjskim modelu bezpieczeństwa. Według Sky News i AP News politycy rządzącej Partii Pracy podkreślają, że obecny system 43 lokalnych sił w Anglii i Walii jest zbyt rozdrobniony i niespójny. Jednocześnie, jak relacjonuje AP News, krytycy z opozycji ostrzegają, że reforma może „oddalić policję od lokalnych społeczności” i doprowadzić do nadmiernej centralizacji władzy.
Jednocześnie, jak podaje The Guardian, Metropolitan Police, Counter Terrorism Policing oraz National Police Chiefs Council (NPCC) we wspólnym oświadczeniu uznały, że „współczesna przestępczość wymaga nowoczesnej odpowiedzi”, ale zaznaczyły, że sukces reformy zależy od utrzymania silnych więzi z lokalnymi społecznościami. Jak podkreślono, „funkcjonariusze dzielnicowi pozostają niezastąpieni w rozbijaniu siatek przestępczych i zapobieganiu terroryzmowi”.
Z kolei, jak podaje Nation Cymru, dyrektor NCA Graeme Biggar ocenił, że obecny model jest „przestarzały” i wymaga scalenia rozproszonych zasobów w jedną strukturę. Także sir Mark Rowley, komisarz Metropolitan Police, jak relacjonuje Sky News, stwierdził, że obecny system jest „zdecydowanie przestarzały wobec wyzwań dzisiejszego świata”, ale dodał, że centralizacja nie musi oznaczać osłabienia policji lokalnej, ponieważ „wielu ludzi od razu powie, że to zaszkodzi lokalnej policji – a jest wręcz przeciwnie”.
Według The Guardian, Reutersa i AP News, część komentatorów oraz polityków ostrzega jednak, że nadmierna centralizacja może oddalić policję od lokalnych społeczności i osłabić lokalną kontrolę nad bezpieczeństwem. Krytycy wskazują, że utrzymanie zaufania mieszkańców i lokalnej obecności będzie jednym z najtrudniejszych wyzwań w trakcie wdrażania reformy. Jak podaje Reuters, szczegóły zmian mają zostać przedstawione w rządowej White Paper(oficjalnej białej księdze rządu), która będzie podstawą do dalszych prac legislacyjnych. Planowana transformacja ma przebiegać etapami i obejmować zarówno reorganizację istniejących instytucji, jak i możliwe zmniejszenie liczby lokalnych formacji policji, co – zdaniem rządu – ma stworzyć nowoczesny system bezpieczeństwa odpowiadający realiom XXI wieku.

