- WIADOMOŚCI
Mołdawia tworzy strefy ochronne na granicy z Ukrainą. Powodem ataki dronów
Autor. jorono/Pixabay
Mołdawia przygotowuje specjalne strefy ochronne na przejściach granicznych z Ukrainą, w których funkcjonariusze oraz osoby przebywające na przejściach będą mogły schronić się w razie zagrożenia atakiem dronów. Władze wycofują również swoich funkcjonariuszy ze wspólnych przejść granicznych położonych na terytorium Ukrainy. Decyzje mają związek z incydentami, do których dochodzi w pobliżu granicy obu państw.
Szefowa mołdawskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Daniella Misail-Nichitin poinformowała, że władze pracują nad utworzeniem stref ochronnych na przejściach granicznych z Ukrainą. Mają one umożliwić ewakuację w bezpieczne miejsce w przypadku zagrożenia.
„Obecnie prowadzimy prace nad utworzeniem stref ochronnych, aby w razie potrzeby funkcjonariusze policji granicznej i inni urzędnicy, a także obywatele różnych krajów przebywający na przejściu granicznym mogli ewakuować się w bezpieczne miejsce” – powiedziała Misail-Nichitin.
Ministra przekazała również, że Mołdawia wycofuje swoich funkcjonariuszy ze wspólnych przejść granicznych znajdujących się na terytorium Ukrainy. Personel opuścił już dwa takie punkty, a wkrótce ma zostać wycofany także z kolejnych.
Pocisk trafił w autobus przy przejściu granicznym
Jednym z incydentów, które zwróciły uwagę na zagrożenia w rejonie granicy, było zdarzenie z 5 października w okolicach wsi Palanka. Jak przypomina mołdawski portal NewsMaker, pocisk spadł w pobliżu miejscowości, odbił się od ziemi i trafił w autobus stojący przy szlabanie na przejściu granicznym Palanka – Majaki – Udobne.
W wyniku zdarzenia ranny został mołdawski pogranicznik, a przejście zamknięto na kilka godzin. Według mołdawskiej policji granicznej incydent miał związek z rosyjskimi atakami na ukraińską infrastrukturę w obwodzie odeskim. Szefowa mołdawskiego MSW poinformowała, że stan rannego funkcjonariusza jest stabilny, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Nie był to pierwszy niebezpieczny incydent w rejonie granicy. Na początku września w pobliżu przejścia granicznego w okolicach ukraińskiej wsi Starokozacze odnotowano atak drona. Dwa kolejne bezzałogowce spadły w pobliżu tej miejscowości. Według ukraińskich pograniczników w wyniku ataku zginęło dwóch cywilów, a dwie osoby zostały ranne.
Do naruszenia mołdawskiej przestrzeni powietrznej doszło również w środę wieczorem. Jak poinformowała Służba Operacji Powietrznych Armii Narodowej Mołdawii, o godz. 20.04 czasu lokalnego w rejonie miejscowości Perwomajsk odnotowano nieautoryzowany lot. Minutę później obiekt opuścił przestrzeń powietrzną Mołdawii, kierując się w stronę miejscowości Limanske w ukraińskim obwodzie odeskim.
81 naruszeń przestrzeni powietrznej od 2022 roku
Według mołdawskiego Ministerstwa Obrony od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku przestrzeń powietrzna Mołdawii była naruszana 81 razy przez rosyjskie rakiety i drony. Z danych resortu wynika, że w samym 2025 roku, do 24 września, odnotowano 44 takie incydenty.
Mołdawskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wielokrotnie wzywało ambasadora Rosji Olega Ozierowa w związku z incydentami z udziałem dronów na terytorium kraju. Rosyjski dyplomata nie wykluczał, że część bezzałogowców przelatujących nad Mołdawią może być rosyjska. Jednocześnie twierdził, że celem rosyjskich działań była Ukraina, a nie Mołdawia.

