Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Były doradca premiera skazany za ujawnienie tajemnic. Sąd w Sztokholmie wydał wyrok

Fot. Pixabay, licencja Creative Commons CC0
Fot. Pixabay, licencja Creative Commons CC0

Sąd Apelacyjny w Sztokholmie skazał w poniedziałek byłego doradcę premiera ds. bezpieczeństwa narodowego na karę grzywny za ujawnienie tajnych informacji. W 2023 r. Henrik Landerholm zostawił teczkę z dokumentami w ośrodku konferencyjnym.

Reklama

W uzasadnieniu wyroku sędzia Hakan Sellman podkreślił, że Landerholm dopuścił się „rażącego zaniedbania” i będzie musiał zapłacić 52 tys. koron  (ok. 4,6 tys. euro).  

We wrześniu 2025 r. sąd rejonowy w Sollentunie pod Sztokholmem uniewinnił urzędnika. Wyrok ten zaskarżyła prokuratura. 

Według aktu oskarżenia w marcu 2023 roku Landerholm zapomniał zabrać ważne dla bezpieczeństwa państwa dokumenty z zamykanej szafki w centrum konferencyjnym pod Sztokholmem. 

Sprawę ujawniła gazeta „Dagens Nyheter”, według której dokumenty związane z procesem wejścia Szwecji do NATO znalazła pochodząca z Gruzji sprzątaczka. Kobieta miała powiązania z Rosjaninem wywodzącym się ze środowiska islamistycznego i otrzymała od niego przelew wysokości 15 tys. koron (ok. 1,3 tys. euro). Nie jest jasne, czy transakcja była zapłatą za udostępnienie dokumentu. Sprzątaczki nie dało się przesłuchać, bo zdążyła opuścić Szwecję. 

Wcześniej Landerholm zapomniał telefonu w ambasadzie Węgier oraz zostawił notatnik w redakcji Szwedzkiego Radia - ujawniły media. Urzędnik pod koniec stycznia podał się do dymisji po tym, gdy prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pozostawienia przez niego tajnych dokumentów. 

Były doradca premiera napisał na X, że wyrok Sądu Apelacyjnego ocenia jako „rozczarowanie” i wraz z obrońcą przeanalizuje jego treść, a następnie zdecyduje, czy odwoła się do Sądu Najwyższego.

Zobacz również
Reklama