- WIADOMOŚCI
Likwidacja CBA wraca do Sejmu
Senat wniósł 11 poprawek o charakterze techniczno-legislacyjnym do ustawy likwidującej od 1 października Centralne Biuro Antykorupcyjne. Po tej dacie – jeśli pod ustawą znajdzie się prezydencki podpis – część kompetencji Biura przejmą Policja, ABW i KAS, a ochroną antykorupcyjną będą zajmować się Policja, ABW i SKW.
Za przyjęciem ustawy wraz z poprawkami było 63 senatorów, 30 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Senatorowie poparli wszystkie jedenaście poprawek redakcyjnych i porządkujących, które w trakcie prac komisji praw człowieka i praworządności zaproponowało do ustawy biuro legislacyjne izby. Wcześniej senatorowie opowiedzieli się przeciwko wnioskowi grupy senatorów PiS o odrzucenie ustawy w całości.
Senat przyjął z poprawkami ustawę o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego
— Senat RP 🇵🇱 (@PolskiSenat) April 8, 2026
🟢Za: 63
🔴Przeciw: 30
⚪️Wstrzymało się: 0
Ustawa likwiduje CBA oraz przenosi walkę z korupcją do innych instytucji, dzięki czemu możliwe będzie… pic.twitter.com/M0RYOg1sVp
Blisko 200 artykułów przyjętej przez Sejm 13 marca ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zmienia ok. 150 ustaw, których przepisy odnosiły się do CBA. Oprócz likwidacji ustawa wyznacza też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.
Według zmienianych przepisów, za koordynację działań antykorupcyjnych ma odpowiadać premier – poprzez ministra koordynatora służb specjalnych – a odpowiedzialnymi bezpośrednio za realizację zadań ustawa czyni służby ochrony antykorupcyjnej: Policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
Ich opieką mają być objęte działania dotyczące opracowania lub uzgodnienia projektów aktów normatywnych lub procedur regulujących wydatkowanie środków publicznych albo dotyczących zmian w strukturze właścicielskiej. Służby ochrony antykorupcyjnej mają też pilnować procedur udzielania zezwoleń i koncesji oraz zamówień publicznych organów administracji rządowej, jednostek podległych im i nadzorowanych oraz państwowych osób prawnych.
Nadzór ma objąć też podmioty zewnętrzne realizujące przedsięwzięcia rządowe. Wykaz takich przedsięwzięć objętych osłoną antykorupcyjną prowadzony przez premiera oraz informacje o objęciu taką osłoną nie stanowią informacji publicznej – wynika z ustawy.
Zobacz też

Z uzasadnienia rządowego projektu wynikało, że w CBA jest ok. 1260 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie regulacji 935 etatów funkcjonariuszy i wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do Policji. Do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji ma trafić także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek Policji. 180 etatów funkcjonariuszy trafi do ABW, a 145 do KAS. Część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA – planują projektodawcy.
Pozostały do końca roku budżet CBA ma też proporcjonalnie trafić do przejmujących jej zadania służb i instytucji. W myśl ustawy, przepisy mają wejść w życie 1 października, ale część artykułów dotyczących przygotowania likwidacji biura – 1 lipca.
Dokument trafi teraz ponownie pod obrady Sejmu. Jednak nie ma co ukrywać, że nawet jeśli poprawki senatorów zyskają aprobatę izby niższej i ustawa trafi na biurko prezydenta, nie wiadomo czy zostanie ona przez niego podpisana. Dość negatywnie o likwidacji CBA wypowiadał się bowiem szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, podczas sejmowych prac nad ustawą. „Nie znam drugiego rządu w demokratycznej Europie, w demokratycznym, wolnym świecie, który chciałby likwidować taką instytucję, która walczy z korupcją” – mówił w połowie marca Bogucki.
„Likwidacja CBA była waszym marzeniem, ale już dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że to marzenie będzie płonne. Nic z tego nie będzie” – dodawał szef KPRP.

