Reklama
  • WIADOMOŚCI

Sejm uchwalił ustawę o likwidacji CBA. Szef KPRP: nic z tego nie będzie

Sejm uchwalił w piątek ustawę likwidującą 1 października Centralne Biuro Antykorupcyjne. Po tej dacie – jeśli nowe przepisy wejdą w życie – kompetencje Biura przejmie Policja, ABW i KAS, a ochroną antykorupcyjną będą zajmować się Policja, ABW i SKW. „Likwidacja CBA była waszym marzeniem, ale już dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że to marzenie będzie płonne. Nic z tego nie będzie” – ocenił przed głosowaniem szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.

Fot. CBA
Fot. CBA

W piątek odbyło się trzecie czytanie rządowego projektu ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przed głosowaniem, do projektu ustawy odniósł się na sali plenarnej szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. „Nie znam drugiego rządu w demokratycznej Europie, w demokratycznym, wolnym świecie, który chciałby likwidować taką instytucję, która walczy z korupcją” – powiedział Bogucki.

„Likwidacja CBA była waszym marzeniem, ale już dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że to marzenie będzie płonne. Nic z tego nie będzie” – podkreślił szef KPRP.

Reklama

Za przyjęciem rządowego projektu zmienionego w komisji administracji i spraw wewnętrznych było 231 posłów, 180 głosowało przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm nie przyjął wniosku klubu PiS o odrzucenie ustawy.

Blisko 200 artykułów nowej ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zmienia ok. 150 ustaw, których przepisy odnosiły się do CBA. Oprócz likwidacji ustawa wyznacza też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.

Za koordynację działań antykorupcyjnych ma odpowiadać premier – poprzez ministra koordynatora służb specjalnych - a odpowiedzialnymi bezpośrednio za realizację zadań ustawa czyni służby ochrony antykorupcyjnej: policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Ich opieką mają być objęte działania dotyczące opracowania lub uzgodnienia projektów aktów normatywnych lub procedur regulujących wydatkowanie środków publicznych albo dotyczących zmian w strukturze właścicielskiej. Służby ochrony antykorupcyjnej mają też pilnować procedur udzielania zezwoleń i koncesji oraz zamówień publicznych organów administracji rządowej, jednostek podległych im i nadzorowanych oraz państwowych osób prawnych.

Reklama

Nadzór ma objąć też podmioty zewnętrzne realizujące przedsięwzięcia rządowe. Wykaz takich przedsięwzięć objętych osłoną antykorupcyjną prowadzony przez premiera oraz informacje o objęciu taką osłoną nie stanowią informacji publicznej – wynika z ustawy.

Rządowy projekt ustawy trafił do Sejmu 24 października 2025 r. W listopadzie posłowie zajęli się nim podczas pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Marszałek skierował tekst do komisji administracji i spraw wewnętrznych z zaleceniem zasięgnięcia opinii komisji ds. służb specjalnych. Opinię komisja wydała na początku grudnia. Podkomisja pracowała nad projektem od powołania 8 stycznia do 9 lutego.

Z uzasadnienia projektu rządowego wynikało, że w CBA jest ok. 1260 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie regulacji 935 etatów funkcjonariuszy i wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do policji. Do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji ma trafić także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji. 180 etatów funkcjonariuszy trafi do ABW, a 145 do KAS. Część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA – planowali projektodawcy.

Za ustawą w debacie opowiedziały się kluby KO, PSL-TD, Lewica, Centrum i Polska2050, przeciwko był PiS, a Konfederacja była zdania, że będzie weto prezydenta. Zdaniem PiS likwidacja to zemsta za działania funkcjonariuszy CBA wobec polityków obecnego rządu. Posłowie koalicji przypominali, że szczególnie poważne wątpliwości wzbudziły przede wszystkim sprawa wykorzystania przez CBA systemu Pegasus, m.in. inwigilowania Krzysztofa Brejzy i jego rodziny, ale też afera gruntowa z 2007 r., czy sprawa rzekomego zakupu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym przez b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Przepisy mają wejść w życie 1 października, ale część artykułów dotyczących przygotowania likwidacji biura – 1 lipca. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Reklama
Reklama