- WIADOMOŚCI
Nowa zapora na wschodzie. SG chce wzmocnić granicę z Ukrainą
Straż Graniczna ogłosiła przetarg na budowę zapory elektronicznej na granicy polsko-ukraińskiej. Inwestycja ma zostać zrealizowana na terenie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej i obejmie instalację rozbudowanej infrastruktury detekcyjnej oraz systemów monitoringu, które mają umożliwić stałą obserwację pasa granicznego i szybkie reagowanie na próby jego nielegalnego przekroczenia.
Przetarg na realizację zabezpieczenia granicy państwowej na odcinku lądowym z Ukrainą, zakłada budowę nowoczesnej zapory elektronicznej, która ma zapewnić automatyczne wykrywanie zdarzeń w pasie drogi granicznej. Wzdłuż granicy mają zostać zainstalowane detekcyjne kable światłowodowe umieszczone pod powierzchnią gruntu, umożliwiające wykrywanie drgań sejsmicznych wywoływanych przez ruch ludzi lub pojazdów. System zostanie uzupełniony o transmisyjne kable światłowodowe do przesyłu danych, kable zasilające oraz zestawy kamer dziennych i termowizyjnych montowanych na słupach obserwacyjnych.
Jak czytamy, zebrane dane będą trafiać do serwerów umieszczonych w specjalnych kontenerach rozmieszczonych wzdłuż granicy, a następnie do Centrum Nadzoru znajdującego się w siedzibie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Tam operatorzy – przy wykorzystaniu specjalistycznego oprogramowania integrującego klasy PSIM – będą mogli analizować zdarzenia i koordynować reakcję patroli.
Z dokumentacji SG wynika, że nowa zapora elektroniczna ma powstać na odcinku granicy w województwie lubelskim, w rejonie miejscowości m.in. Dołhobyczów, Chłopiatyn, Lubycza Królewska, Hrebenne czy Ulhówek. System ma umożliwiać wykrywanie zdarzeń związanych z próbami przekroczenia granicy niezależnie od warunków atmosferycznych czy rozmieszczenia patroli Straży Granicznej, a także wspierać identyfikację sprawców i dokumentowanie incydentów.
Zobacz też

Co ciekawe, przetarg prowadzony jest w trybie przyspieszonym. Jako główne uzasadnienie „pośpiechu” formacja wskazuje na zbrojną agresję Rosji na Ukrainę oraz jej konsekwencje. Wśród czynników powodujących pilną potrzebę udzielenia zamówienia wymieniono także działania zorganizowanych grup przestępczych z terytorium Rosji, Białorusi i Ukrainy, nagły wzrost aktów dywersji na infrastrukturę krytyczną w Polsce oraz nagły wzrost zagrożeń bezpieczeństwa kraju.
Istotnym faktem jest również to, że postępowanie prowadzone jest przez Komendę Główną Straży Granicznej w trybie przetargu ograniczonego w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Procedura została więc podzielona na dwa etapy. W pierwszym firmy zainteresowane udziałem w projekcie składają wnioski o dopuszczenie do postępowania.
Jako że szczegółowa dokumentacja techniczna, w tym specyfikacja warunków zamówienia, ma charakter niejawny i została oznaczona klauzulą „zastrzeżone”, dopiero wykonawcy zakwalifikowani do drugiego etapu postępowania przez zamawiającego zostaną zaproszeni do złożenia właściwych ofert.
Również warte odnotowania jest to, że poprzeczka dla potencjalnych oferentów została zawieszona wysoko. Wykonawca musi m.in. wykazać się realizacją co najmniej jednej roboty budowlanej o wartości brutto minimum 45 milionów złotych w ciągu ostatnich 5 lat.
Dodatkowo firma musi posiadać status producenta i właściciela praw do oferowanego oprogramowania klasy PSIM, dysponować kadrą posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane oraz poświadczenia bezpieczeństwa do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „Zastrzeżone”. Potencjalny wykonawca musi też posiadać koncesję MSWiA na obrót sprzętem o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym.
Zgodnie z ogłoszonym przez SG postępowaniem chętne firmy mają czas na złożenie wniosków do 24 marca 2026 roku. Dokumenty należy przekazać w siedzibie Komendy Głównej Straży Granicznej. Planowany czas realizacji inwestycji wynosi 12 miesięcy od momentu podpisania umowy z wykonawcą.
Co ważne, wykonawcy zaproszeni do drugiego etapu postępowania będą musieli wnieść wadium w wysokości 2 milionów złotych. Najkorzystniejsza oferta zostanie wybrana na podstawie trzech kryteriów: ceny 60 proc., długości okresu gwarancji z wagą 35 proc. oraz czasu realizacji zamówienia, który stanowić będzie 5 proc. końcowej punktacji. Inwestycja na polsko-ukraińskiej granicy będzie współfinansowana ze środków unijnych w ramach Funduszu Zintegrowanego Zarządzania Granicami (IZGW) na lata 2021-2027.
Przypomnijmy. Elektroniczne systemy ochrony granicy nie są w Polsce rozwiązaniem nowym. Podobna bariera działa już na całym ponad 400-kilometrowym odcinku granicy państwowej z Białorusią, gdzie – obok fizycznej zapory w woj. podlaskim – zbudowano rozbudowany system kamer, czujników i infrastruktury teleinformatycznej umożliwiającej całodobowe monitorowanie pasa granicznego.


