Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef Policyjnej Solidarności z postępowaniem dyscyplinarnym. Chodzi o list do komendanta głównego

Śląska policja aresztowała podejrzanego o wystawianie fałszywych ogłoszeń w sieci
Autor. Pixabay.com. Licencja: https://pixabay.com/service/license-summary/

Wobec mł. asp. Jacka Łukasika, przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego Policyjna Solidarność, wszczęto 3 listopada postępowanie dyscyplinarne. Policjantowi postawiono dwa zarzuty dotyczące nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Nie został zawieszony w czynnościach służbowych.

Reklama

Postępowanie jest pokłosiem listu skierowanego przez Łukasika do komendanta głównego Policji gen. insp. Marka Boronia po wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przewodniczący domagał się publicznego stanowiska szefa formacji w sprawie działań funkcjonariuszy.

W przekazanych materiałach nie przedstawiono szczegółowej treści zarzutów ani nie wskazano konkretnych wypowiedzi, których dotyczą.

Związek przygotowuje obronę

Wszczęcie postępowania potwierdziła również Rada Krajowa Policyjnej Solidarności. W oświadczeniu powiązała zarzuty z ostatnią aktywnością związkową przewodniczącego.

„Z uwagi na analizy prawne oraz przygotowywanie linii obrony w prowadzonym postępowaniu, więcej szczegółów zostanie podane do wiadomości w późniejszym terminie” – poinformowano.

Związek zadeklarował, że kontynuuje działalność na rzecz funkcjonariuszy i pracowników Policji pod kierownictwem Łukasika.

Łukasik wskazywał na wątpliwości funkcjonariuszy

W liście dotyczącym wydarzeń wokół TK przewodniczący informował o sygnałach od policjantów z różnych garnizonów, którzy – według jego relacji – zgłaszali wątpliwości dotyczące zgodności podejmowanych działań z prawem. Zwracał też uwagę na udział w zabezpieczeniu młodych funkcjonariuszy odbywających adaptację zawodową po kursie podstawowym.

Łukasik krytycznie ocenił sytuację z udziałem prezydenta RP przy policyjnym kordonie oraz przywołał informacje o odmowie wejścia parlamentarzystów na teren Trybunału. W jego ocenie wydarzenia te obniżyły morale policjantów i mogły prowadzić do różnych form wyrażania niezadowolenia.

Reklama

„Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych” – napisał, apelując do komendanta głównego o zajęcie stanowiska.

Boroń: działania Policji były zgodne z prawem

Do działań funkcjonariuszy pod TK gen. insp. Marek Boroń odniósł się w liście do policjantów datowanym na 1 listopada. Wskazał, że obecność Policji miała zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym w Trybunale oraz zgromadzonym przed budynkiem.

„Chcę Was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa” – podkreślił.

Komendant zadeklarował wsparcie dla funkcjonariuszy wykonujących obowiązki zgodnie z prawem i przypomniał o politycznej neutralności formacji. Zaznaczył, że zadaniem Policji nie jest ocenianie funkcjonowania Trybunału, lecz ochrona bezpieczeństwa ludzi i porządku publicznego.

Reklama

„Rozbijanie jedności formacji i kreowanie wewnętrznych podziałów z pewnością nie pomaga skutecznie dbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – napisał Boroń.

Reklama