- WIADOMOŚCI
Szef Policyjnej Solidarności z postępowaniem dyscyplinarnym. Chodzi o list do komendanta głównego
Wobec mł. asp. Jacka Łukasika, przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego Policyjna Solidarność, wszczęto 3 listopada postępowanie dyscyplinarne. Policjantowi postawiono dwa zarzuty dotyczące nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Nie został zawieszony w czynnościach służbowych.
Postępowanie jest pokłosiem listu skierowanego przez Łukasika do komendanta głównego Policji gen. insp. Marka Boronia po wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przewodniczący domagał się publicznego stanowiska szefa formacji w sprawie działań funkcjonariuszy.
W przekazanych materiałach nie przedstawiono szczegółowej treści zarzutów ani nie wskazano konkretnych wypowiedzi, których dotyczą.
Związek przygotowuje obronę
Wszczęcie postępowania potwierdziła również Rada Krajowa Policyjnej Solidarności. W oświadczeniu powiązała zarzuty z ostatnią aktywnością związkową przewodniczącego.
„Z uwagi na analizy prawne oraz przygotowywanie linii obrony w prowadzonym postępowaniu, więcej szczegółów zostanie podane do wiadomości w późniejszym terminie” – poinformowano.
Związek zadeklarował, że kontynuuje działalność na rzecz funkcjonariuszy i pracowników Policji pod kierownictwem Łukasika.
Łukasik wskazywał na wątpliwości funkcjonariuszy
W liście dotyczącym wydarzeń wokół TK przewodniczący informował o sygnałach od policjantów z różnych garnizonów, którzy – według jego relacji – zgłaszali wątpliwości dotyczące zgodności podejmowanych działań z prawem. Zwracał też uwagę na udział w zabezpieczeniu młodych funkcjonariuszy odbywających adaptację zawodową po kursie podstawowym.
Łukasik krytycznie ocenił sytuację z udziałem prezydenta RP przy policyjnym kordonie oraz przywołał informacje o odmowie wejścia parlamentarzystów na teren Trybunału. W jego ocenie wydarzenia te obniżyły morale policjantów i mogły prowadzić do różnych form wyrażania niezadowolenia.
Zobacz też 
„Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych” – napisał, apelując do komendanta głównego o zajęcie stanowiska.
Boroń: działania Policji były zgodne z prawem
Do działań funkcjonariuszy pod TK gen. insp. Marek Boroń odniósł się w liście do policjantów datowanym na 1 listopada. Wskazał, że obecność Policji miała zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym w Trybunale oraz zgromadzonym przed budynkiem.
„Chcę Was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa” – podkreślił.
Zobacz też 
Komendant zadeklarował wsparcie dla funkcjonariuszy wykonujących obowiązki zgodnie z prawem i przypomniał o politycznej neutralności formacji. Zaznaczył, że zadaniem Policji nie jest ocenianie funkcjonowania Trybunału, lecz ochrona bezpieczeństwa ludzi i porządku publicznego.
„Rozbijanie jedności formacji i kreowanie wewnętrznych podziałów z pewnością nie pomaga skutecznie dbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – napisał Boroń.


