Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gen. Boroń pisze do policjantów: rozbijanie jedności formacji nie pomaga dbać o bezpieczeństwo

Gen. insp. Marek Boroń, komendant główny Policji
Gen. insp. Marek Boroń, komendant główny Policji
Autor. MSWiA

Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń w liście do funkcjonariuszy broni działań formacji pod Trybunałem Konstytucyjnym i zapewnia o wsparciu dla policjantów wykonujących obowiązki zgodnie z prawem. Odnosi się również do korespondencji skierowanej do komendantów wojewódzkich przez jego zastępcę nadinsp. Tomasza Michułkę. Jak przekonuje, pismo nie miało związku z wydarzeniami wokół TK, lecz z przygotowaniem Policji na próby destabilizacji kraju.

Reklama

„Zwracam się do Was w momencie, gdy nasza służba po raz kolejny staje się obiektem publicznej dyskusji i medialnych ocen” – napisał szef Policji w datowanym na 1 listopada 2026 roku liście do funkcjonariuszy. Dokument rozpoczyna fragment roty policyjnego ślubowania, a jednym z jego głównych tematów jest obecność policjantów pod Trybunałem Konstytucyjnym.

Zdaniem Boronia przebieg piątkowych i sobotnich wydarzeń uzasadniał skierowanie tam funkcjonariuszy. Ich zadaniem – jak wskazuje – było zapewnienie bezpieczeństwa zarówno osobom przebywającym wewnątrz Trybunału, jak i zgromadzonym przed budynkiem. Komendant zwraca przy tym uwagę na ryzyko wynikające z emocji tłumu oraz zagrożenia zewnętrzne.

„Chcę Was z całą mocą zapewnić: wszystkie ostatnie działania Policji pod Trybunałem Konstytucyjnym były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa” – czytamy w liście.

Nie ocena Trybunału, lecz zadania Policji

Komendant główny podkreśla, że rolą formacji nie jest ocenianie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Odwołuje się do ustawy o Policji i zapisanych w niej zadań dotyczących ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. To właśnie te przesłanki – według Boronia – kierowały działaniami funkcjonariuszy.

Reklama

W liście znalazły się również podziękowania za profesjonalizm, poświęcenie i świadomość obowiązków. Towarzyszy im wezwanie do zachowania politycznej neutralności.

„Dziękuję Wam za profesjonalizm, poświęcenie i świadomość, że w chwili, w której zakładamy mundur, odkładamy na bok poglądy i sympatie polityczne. Policja nigdy nie jest stroną żadnego sporu, jest gwarantem zapewnienia bezpieczeństwa” – napisał szef formacji.

Boroń deklaruje też, że celem jego działania jest dobro społeczne, ochrona policjantów ryzykujących życie na służbie oraz bezpieczeństwo obywateli. Jak zaznacza, Policja służy Rzeczypospolitej i jej mieszkańcom, a nie „bieżącym, czyimkolwiek interesom”. Granice służby wyznaczają natomiast prawo i rota ślubowania.

Zapewnia przy tym funkcjonariuszy o wsparciu oraz sprzeciwia się próbom wykorzystywania Policji do działań niezgodnych z prawem lub służących partykularnym interesom.

Pismo zastępcy komendanta. Boroń wyjaśnia jego cel

Osobny fragment listu dotyczy korespondencji służbowej zastępcy komendanta głównego Policji nadinsp. dr. Tomasza Michułki, skierowanej 29 października 2026 roku do komendantów wojewódzkich.

Boroń zaprzecza, by miała ona związek z wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego albo z innymi zgromadzeniami odbywającymi się w kraju. Według przedstawionego przez niego wyjaśnienia powodem wysłania pisma była konieczność przygotowania formacji na próby destabilizacji podejmowane przez służby zza wschodniej granicy.

Reklama

„Zbieżność czasowa nie daje nikomu prawa do kreowania fałszywej narracji i wyciągania nieuprawnionych wniosków” – ocenił komendant główny.

Apel o jedność formacji

W końcowej części listu Boroń wskazuje na zagrożenia, z którymi mierzy się Policja: akty sabotażu, dywersję, próby destabilizacji na wschodniej granicy oraz ataki wymierzone w infrastrukturę krytyczną. Podkreśla, że wymagają one skutecznych działań i podejmowania nowych kierunków działania.

Komendant krytycznie odnosi się także do rozpowszechniania przez niektórych funkcjonariuszy narracji, którą uznaje za szkodliwą dla poczucia bezpieczeństwa. Wzywa policjantów do odpowiedzialności za wewnętrzne bezpieczeństwo państwa.

„Rozbijanie jedności formacji i kreowanie wewnętrznych podziałów z pewnością nie pomaga skutecznie dbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – podsumowuje.

Reklama
Polecane
czytaj także
mogą cię zainteresować