Policja

Ruszyły kursy uzupełniające dla policjantów po "covidowej" wersji szkolenia podstawowego

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Śląska Policja
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Śląska Policja

Ruszyły już dwa kursy uzupełniające dla policjantów, którzy ukończyli szkolenie podstawowe w skróconej formie – poinformował podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych wiceszef policji, nadinsp. Dariusz Augustyniak. Faktem stało się zatem, to co zapowiadał jeszcze w lutym tego roku komendant główny policji, który w rozmowie z InfoSecurity24.pl mówił, że "istnieje potrzeba powrotu tych funkcjonariuszy po 2-miesięcznym szkoleniu, tak by móc uzupełnić pewien pominięty obszar wiedzy".

Czas trwania policyjne kursów podstawowych w ostatnim czasie ulegał wielu zmianom. Najpierw szkolenia były – z uwagi na trwającą pandemię – skracane, by ostatecznie powrócić niedawno do stanu sprzed koronawirusa. Warto jednak przypomnieć, że kurs podstawowy nawet w pełnym, "przedcovidowym" wymiarze i tak, zdaniem samego szefa policji, wymagał wydłużenia, a konieczność jego skracania tłumaczona była potrzebą chwili i sytuacją epidemiczną. "Mam świadomość ułomności tego sytemu, ale innej możliwości nie ma" – mówił w lutym komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, pytany o 2,5 miesięcy kurs podstawowy. Gen. Szymczyk zapewniał, że tak szybko jak będzie to możliwe policja zamierza skierować mundurowych, którzy ukończyli szkolenia w skróconej formie, na kurs doszkalający. Jak podkreślał, gdyby stało się inaczej, byłoby to "niesprawiedliwe z punktu widzenia tych, którzy ukończyli 6-miesięczny" kurs.

Jak poinformował, podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, odpowiadając na pytania posłów, zastępca komendanta głównego policji nadinsp. Dariusz Augustyniak, skracając kursy formacja musiała "skupić się na bezpieczeństwie policjantów". Jak tłumaczył, "to spowodowało, że w szkołach policji mogło być po prostu mniej słuchaczy". Wiceszef policji poinformował też, że szkolenie podstawowe w "normalnym trybie" już przywrócono, a osoby które uczestniczyły w skróconym szkoleniu, odbędą kurs uzupełniający. "Dwa takie kursy uzupełniające już ruszyły, i to jest odpowiednio dla osób które odbyły 2,5 miesięcy kurs - 18 dni, a dla osób które odbyły 4 miesięczny - 15 dni".

Biorąc pod uwagę liczbę miejsc w policyjnych szkołach oraz fakt, że skrócone kursy ukończyło do 30 czerwca br. około 4 tys. policjantów, szkolenia uzupełniające chwile potrwają. Warto też przypomnieć, że policja – o czym wielokrotnie wspominał szef formacji – docelowo chciałaby nawet wydłużyć kurs trwający 6 miesięcy. "Nie zmieniam zdania. Nadal uważam, że 6 miesięcy to jest czas zbyt krótki do odpowiedniego przygotowania funkcjonariusza do pełnienia służby na ulicy" – mówił gen. insp. Jarosław Szymczyk w rozmowie z redakcją w lutym tego roku. Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć, kiedy policji uda się doprowadzić do wydłużenia szkolenia. Patrząc jednak na liczbę miejsc w policyjnych szkołach i fakt, że formacja wciąż walczy z wakatami, może się okazać, że nie zdarzy się to tak szybko, jak chciałoby tego kierownictwo KGP.

DM

Reklama
Reklama



Komentarze (13)

  1. Amelia

    Te krótsze kursy to nieporozumienie. Gdybyście zobaczyli jakie notatki piszą młodzi funkcjonariusze po interwencjach, to byście się za głowy złapali.

  2. Jeden z wielu

    Czemu ma to służyć? Produkcja byle jakości CDN. Słabo wyszkoleni słabo wyposażeni , słabo wynagrodzeni. Mało tego bez kręgosłupa moralnego bo kto ich miał nauczyć jak starych sierżantów i aspirantów zaraz zabraknie. A plecaki za biurkami bez wiedzy siedzą. Policja się zmienia??? A etos umiera.

  3. p

    Ale pomyślcie co się będzie działo w czasie tych trzech magicznych dni, w których kursanci z kursu 2,5 miesięcznego nadrobią to czego nauczyli się ci z 4,5 miesięcznego, a którzy doszkalać się będą o trzy dni krócej.

    1. Nul

      Byly tez 9 i 12 miesięczne kursy podstawowe…

  4. Halik

    2.5 miesiąca kursu?, to może zróbmy 2.5 tygodnia, w zasadzie różnica niewielka. Wiadomo że każdy chciałby siedzieć na miejscu i brać kaskę, ale to nie w tym fachu, tu trzeba się czymś wykazać. Teraz to jest miód, kiedyś człowiek był ciągle ma walizkach, kursy, szkolenia, szkoły, wyjazdy służbowe, zabezpieczenia, imprezy masowe, a teraz raban że młodzi muszą na kilka dni pojechać, i jeszcze wszystko szybko, awans, grupa, stopień, a spokojnie, pokory trochę, przyjdź, pokaż co potrafisz, naucz się czegoś a potem wymagaj, nie odwrotnie.

  5. Jolo

    Dobrze i niech jeżdża sami ze sobą. A jak z doświadczonym, to niech on dostaje dodatkową kase. A jak nie to z naczelinikiem, kierownikim tudzież komendantem. Dyżurnym współczuję. Do tego mam nadzieje na jak najwiecej patroli kobiecych. Pozdro

  6. theSpeech

    A co z tymi co zrobili Szczytno, oficerkę w 2 miesiące - czy dla tej przyzakładówki też będą kursy doszkalające?? Przeciez nie tak dawno, niewyobrażalne było żeby kurs mógł trwać krócej niż 6 mięsiecy, a teraz nagle się dało, czyżby kurs dla plecaków typu Jankowski, który skończył z ITS, czyli raptem pojawił się kilka razy przez te dwa miesiące??

  7. Niezany

    Teraz to powinni robić doszkolenia policjantom przy komendach miejskich albo wojewódzkich w trakcie normalnych godzin pracy, skracając ilość tych godzin w tygodniu a zamieniając je na szkolenia. A nie wyrywają znowu człowieka z domu na drugi koniec polski na 18 dni. I ciekawe czego w tym czasie tam nauczą? Im głupsze pomysły, tym skuteczniej jak widać realizowane.

    1. Stary

      Kolego służba znaczy ukryte niewolnictwo, dostajesz kasę i stabilność a w zamian za to jedziesz i wykonujesz rozkazy. Jak dostaniesz rozkaz to pojedziesz na granicę i tyle. Ja nie wiem co myśleliście zanim wstąpiliście do tej formacji ,iż będzie miód i nic nie robienie?

    2. Inne pokolenie

      Kiedyś było po 11 miesięcy podstawowego szkolenia, po 6 i 8 miesięcy szkół podoficerskich i aspiranckich i nikt nie płakał, a teraz kilka dni i lament

    3. Użytkownik

      Tak myślałem i tak jest ...robię tylko jak się o coś ,,potknę", wole iść po 12 na druga robotę bez zgody przełożonego...zwolnią to zwolnią gorzej zarabiał nie będę a do emki daleko....od roboty są falowo wychowane staruchy bez własnego zdania

  8. Jufda

    Prawda jest taka, że nawet podczas "normalnego" szkolenia podstawowego, trwającego 6-7 miesięcy, kursanci nie są w stanie przyswoić przerobionego materiału. Jakość szkolenia jest żenująca - słabe umiejętności nauczycieli policyjnych, słabe warunki do nauki przeprowadzania interwencji (brak sal symulacyjnych, udawanie jest samochodem na czterech krzesłach w sali), nadmiar materiału chociażby z zakresu postępowania karnego (to powinno być na szkoleniach specjalistycznych). To tylko przykłady. Tu potrzeba prawdziwej reformy, która spowoduje, że uczyć będą faktycznie najlepsi w swoich dziedzinach a szkolny etat będzie zaszczytem i ukoronowaniem ich kariery a nie jak teraz często się zdarza, że ludzie są wstawiani z łapanki lub też uciekają do szkoły z jednostek terenowych gdzie sobie nie radzą.., ponadto proponowane warunki nie są zbyt atrakcyjne..; że na kursie młodzi policjanci nauczą się faktycznie potrzebnych rzeczy i po ukończeniu nauki będą uzbrojeni w wiedzę i umiejętności (w Niemczech kurs trwa 3 lata)..; że będzie jasno i klarownie rozpisana ścieżka kariery zawodowej, żeby ukrócić kolesiostwo i awansować osoby, które na to zasługują..; że oficerami zostają osoby naprawdę wyróżniające się w dotychczasowej pracy i które nie potrzebują przygotowywać ściąg na egzamin oficerski (aktualnie to jest parodia.. wszyscy wiedzą jak jest i od tyłu lat nikt z tym nic nie robi.. Wszystko jednak zaczyna się od doboru odpowiednich ludzi do służby i ich wyszkolenia.

    1. Olo

      Trzeba mieć skąd brać a obecnie zgłaszają się chyba tylko ci ,którym nie wyszło w cywilu lub pasjonaci. Ilu młodych rezygnuje do 3 lat służby tego nie powie nikt???

  9. Michał

    To że młodzież jest inna to się nie ma co spierać, ale żaden kurs nawet roczny cię nie nauczy roboty jak ulica, to co nam wpajali na szkole,a to jak wygląda praca w OPI to trochę inny film....

    1. ID

      Szkoła jest szkołą. Zawsze będzie odbiegała od realiów. W liceum uczyłem się całej, itp. po co?? Do czego mi to potrzebne w życiu?? W szkole poznaje się człowieka a człowiek poznaje pracę w grupie. Tu jest czas na błędy.

  10. POLICEMAN

    Nabraliście małolatów z przypadku którzy nie mają predyspozycji do pracy w tej formacji przez 2 miesiące nakładliście im bzdur do głów i kazaliście łamać prawo, masowe bezpodstawne legitymowania na protestach..... Najlepsza jest podstawa faktyczna legitymowania 30 osób że są podobne do osób poszukiwanych.... Myślicie że im zrobicie jakiś kurs i nagle zmądrzeją? A kto odpowie z wszystkie przypadki łamania prawa których już dokonali? Przychodzi mi taki młody i mówi że dał lumpowi mandat za spożywanie , pytam się czy spożywał i miał przy sobie alkohol.... młody odpowiada że nie ale przyznał się mu że godzinę wcześniej pił za biedronką. Mówię młodemu że złamał prawo a on na to że nieważne ale ma krzyżyk w karcie pracy... Ręce opadają!

    1. Karol

      Ale czy firma nie potrzebuje takich osób? Ile razy słyszałeś mandatów mało ,góra się czepia to wszystko zmierza do byle jak byle było. Chcą statystyki to ją dostaną a reszta się nie przejmuje a dopiero się zacznie jak doświadczeni funkcjonariusze zaczną odchodzić na emerytury ,ciekawe kto będzie ogarniał??? Nie mów mi ,iż jest tak od wczoraj bo proces rekrutacji się nie sprawdza i powinniśmy wprowadzić wariograf do rekrutacji jak w sg. Tylko nie wiem kto wtedy przeszedł by dalej przez rekrutację ,jednostki.

  11. Mike

    W takim razie nigdy nie zapełnia wakatów w takim tempie. A jak dojdą jeszcze kursy podoficerskie i aspiranckie to już dramat

    1. Karol

      Obiecanki to ich specjalność. A jak zapełnić etaty skoro młody przychodzi uzyska stopień i czmycha do wojska albo odchodzi do cywila. Widziałem przypadki ludzi ,którzy przychodzili do firmy aby dostać hipotekę a potem jakoś będzie czy tacy kandydaci są potrzebni? Jak pamiętam to kiedyś był etos służby a teraz każdy kalkuluje bo widzi lepsze oferty w mieście wojewódzkim.

    2. RR

      Jakie kursy? Minister podpisał pomysł, KGP nie zrobi kursów i po problemie. Za chwilę się KGP zmieni i po problemie

    3. Olek

      I dobrze, niech się doszkalają . Na świadectwach piątki a w głowach pusto. Podstawowych przepisów nie znają

  12. Marek

    I co, znow egzaminy trzeba będzie zdawać? Dwa razy kurs podstawowy teraz trzeba ukończyć? Hahaha

  13. pajac

    "Dwa takie kursy uzupełniające już ruszyły, i to jest odpowiednio dla osób które odbyły 2,5 miesięcy kurs - 18 dni, a dla osób które odbyły 4 miesięczny - 15 dni" Kwintesencja tej instytucji 18 dni to jest śmiech. Nic w tej firmie nie działa nie mam pojęcia jak to jeszcze funkcjonuje, człowiek z ulicy w życiu by nie uwierzył, jak to wygląda, słupki tabelki MKK nic więcej się nie liczy, pakować mandżur trzeba.