Policja

Policja wybrała nowe śmigłowce

Fot. Lubuska Policja

Policja wybrała najkorzystniejszą (i jedyną) ofertę w postępowaniu na cztery lekkie śmigłowce. I mają to być maszyny Bell 407GXi. Wygląda więc na to, że formacja dopięła swego. Uda się jej bowiem - najprawdopodobniej - zakupić nowe śmigłowce i są to typy maszyn, które posiada już na wyposażeniu. Oznacza to, że realizuje wyznaczony cel, jakim jest unifikacja floty Lotnictwa Policji.

Warszawska spółka JB Investments Sp. z o.o. była jedyną firmą, która złożyła ofertę w policyjnym postępowaniu na zakup czterech nowych śmigłowców jednosilnikowych. I to właśnie ona została wskazana 3 stycznia br. przez Komendę Główną Policji jako ta, która zająć ma się realizacją dostaw, wycenionych na prawie 177 mln złotych brutto. Do Policji trafić mają maszyny Bell 407GXi, czyli dokładnie takie, jakie formacja chciała pozyskać wcześniej, w poprzednim postępowaniu, bezpośrednio u ich amerykańskiego producenta. Nie udało się to jednak ze względu na decyzję prezesa Urzędu zamówień publicznych, który nakazał je unieważnić (zakwestionował podstawy skorzystania z zakupu z wolnej ręki). Ostatecznie, to właśnie te maszyny trafić mają do Lotnictwa Policji. Tym samym, realizowany będzie cel, jaki formacja postawiła sobie jakiś czas temu, tj. unifikacja floty do dwóch lub trzech typów maszyn. I, co istotne dla policyjnego budżetu, koszt zakupu nie zostanie pokryty z jej środków, a głównie z funduszy unijnych (ma to być ok. 85 proc. wartości kontraktu).

Czytaj też

Za wspomnianych prawie 177 mln złotych Policja odbierze cztery śmigłowce z jednosilnikowym napędem turbinowym, w konfiguracji zawierającej: system łączności policyjnej obejmujący łączność wewnętrzną i zewnętrzną; system obserwacji lotniczej (SOL), składający się z głowicy obserwacyjnej (dla dwóch śmigłowców), oraz dla każdego śmigłowca układu zobrazowania i rejestracji obrazu oraz układu przesyłu danych; reflektor olśniewający z układem sterowania. Postępowanie zakłada również przeszkolenie personelu latającego, personelu technicznego, szkoleniu operatorów SOL czy dostarczenie kompletnego systemu do przemieszczania śmigłowca po betonowej płycie lotniska. To podstawa zamówienia, a jego tzw. opcja zakupowa obejmuje dostawy sprzętu: głowic optoelektronicznych, zbiorników dodatkowych, kompletu szyb, klimatyzacji, wózków holowniczych. Mowa również o dodatkowym szkoleniu, a raczej liście dodatkowych szkoleń.

Polska Policja w swojej flocie chciała zobaczyć siedem nowych lekkich śmigłowców. Trzy Belle 407GXi już ma, dlatego dokupuje cztery. Mają być one wykorzystywane w trybie rotacyjnym i zastąpić, jak podaje Komenda Główna Policji w dokumentach, 30-letnie śmigłowce, z których formacja nadal korzysta. Wycofanie W-3/W-3A i Mi-8, bo to o nich mowa, zaplanowano do końca 2023 roku. Do tego czasu na stanie Policji mają znaleźć się jednak nie cztery nowe maszyny, a pięć. Natomiast do końca 2024 roku ich liczba zwiększy się do sześciu. Formacja, oprócz nowych Belli, otrzymać ma bowiem również dwa nowe śmigłowce S70i Black Hawk z Mielca, które zakupiła razem z Państwową Strażą Pożarną w połowie grudnia ubiegłego roku za środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (350 mln złotych). Mają one co prawda służyć przede wszystkim do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, ale trafiły jednak na wyposażenie Policji i to ona będzie się nimi na co dzień zajmować i z nich korzystać. Lotnictwo Policji korzysta obecnie z trzech Black Hawków. Pozyskanie nowych tego typu śmigłowców to więc również oblicze unifikacji floty.

Czytaj też

Liczba nowych śmigieł, które w dość krótkim czasie mają zostać dostarczone formacji, robi wrażenie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że jeszcze parę miesięcy temu KGP swoje potrzeby zakupowe określała na dwa lekkie śmigłowce i - jeśli starczyłoby środków - jeden wielozadaniowy. A będzie ich dwa razy więcej. Uwagę przyciąga również fakt, że Lotnictwo Policji wzbogaci się o nowe maszyny nie wydając na nie prawie w ogóle środków z własnego budżetu.

Komentarze