Policja

Czy najdłużej urzędujący szef Policji straci stanowisko? Szef MSWiA ucina spekulacje [AKTUALIZACJA]

śląska policja pagon
Fot. Śląska Policja

Czy polska Policja będzie miała nowego szefa? Jak podaje Radio ZET, w resorcie spraw wewnętrznych i administracji ruszyć miały poszukiwania następcy gen. insp. Jarosława Szymczyka. On sam, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówi wprost, że dziś nie widzi powodu by składać wniosek o dymisje, choć – jak dodaje – decyzja należy do szefa MSWiA i premiera. 

AKTUALIZACJA - 13:50

W związku z pojawiającymi się informacjami w sprawie poszukiwania przez MSWiA potencjalnego następcy gen. insp. Jarosława Szymczyka, głos zabrał szef MSWiA Mariusz Kamiński. "Jednocześnie, ucinając spekulacje medialne, wykluczam dymisję Komendanta Głównego" - napisał Kamiński na Twitterze.


Reperkusje związane z eksplozją do jakiej doszło w ubiegłą środę w budynku Komendy Głównej Policji jeszcze nie nabrały tempa, a już pojawia się pytanie dotyczące przyszłości szefa formacji, gen. insp. Jarosława Szymczyka. Czy w związku z ostatnimi zdarzeniami straci zajmowane stanowisko? Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez United Surveys na zlecenie wp.pl, 81 proc. respondentów jest właśnie takiego zdania. Tylko nieco ponad 8 proc. uważa, że szef formacji nie powinien odchodzić, a prawie 12 proc. nie ma zdania w tej kwestii. I choć to nie sondaże decydują o być albo nie być szefów służb, tak jednoznaczne wyniki mogą dawać kierownictwu resortu pewne wskazówki. Czy minister zdecyduje się odwołać komendanta, to jednak zupełnie inna kwestia.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński w miniony piątek (16 grudnia) skomentował całą sprawę podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie. "Zwracam uwagę na jedną rzecz. Prokuratura uznała komendanta Szymczyka za osobę pokrzywdzoną w tej sprawie" – mówił Kamiński. Można więc wnioskować, że skoro prokuratura nie oskarża o nic szefa Policji (ma on jak na razie status pokrzywdzonego), to resort spraw wewnętrznych nie zamierza wykonywać żadnych kadrowych ruchów. 

Czytaj też

Jak donosi jednak Radio ZET, MSWiA rozpocząć miało poszukiwania następcy generała Szymczyka. To wprawdzie informacje nieoficjalne, jednak trudno zakładać, by tego typu doniesienia kiedykolwiek zyskały status oficjalnych komunikatów. Tak czy inaczej, rozgłośnia podaje, że "na liście ewentualnych kandydatów do pokierowania polską Policją jest między innymi oficer pracujący w Komendzie Wojewódzkiej w Poznaniu, który wcześniej pracował w stolicy". Chodzić może o inspektora Sławomira Piekuta, który – przed rozpoczęciem służby w poznańskiej komendzie – związany był ze stołecznym garnizonem. 

Gen. insp. Jarosław Szymczyk to najdłużej urzędujący komendant w historii polskiej Policji. Kiedy obejmował swoje stanowisko spekulowano, że w gmachu na ul. Puławskiej w Warszawie (tam właśnie znajduje się siedziba KGP) nie zagrzeje miejsca zbyt długo. Stało się zupełnie inaczej, a na stanowisku przetrwał mimo kilkukrotnych zmian w fotelu szefa MSWiA. 

Czytaj też

Czy sytuacja z prezentem od kierownictwa ukraińskich służb sprawi, że generał Szymczyk pożegna się ze sprawowaną funkcją? Rozmówcy Radia ZET twierdzą, że nawet jeśli w wątku śledztwa, które dotyczy wystrzału granatnika, komendant dalej będzie miał status pokrzywdzonego, to w sprawie samego przywiezienia broni do Polski powinien ponieść odpowiedzialność. Nic nie jest jednak dziś przesądzone i jak się wydaje, wiele zależy – z jednej strony – od ustaleń samej prokuratury, z drugiej, od wyjaśnień strony ukraińskiej. Do przesłuchania komendanta Szymczyka przez polskich prokuratorów dojść ma w najbliższym czasie.

Komentarze