8 ofert w przetargu na granatniki dla policji

2 września 2020, 12:21
policja, prewencja, policjant. fot. świętokrzyska policja
Fot. Świętokrzyska Policja

Policja ma z czego wybierać. W przetargu na granatniki jednostrzałowe pojawiło się bowiem aż osiem ofert. Jak się okazuje, jedynie trzy z nich nie mieszczą się w policyjnym budżecie, który określono na nieco ponad 972 tys. złotych.

O tym, że policja zamierza kupić 98 granatników jednostrzałowych samodzielnych kal. 40 mm. InfoSecurity24.pl pisał już na początku sierpnia. Teraz formacja dokonała otwarcia złożonych ofert i jak informuje, w postępowaniu o realizację dostaw walczy 8 podmiotów. Ponieważ KGP na zakupy przeznaczyła nie więcej niż 972 400 złotych brutto, trzy spośród ośmiu propozycji nie mieszczą się w budżecie. Spółka BUOS za realizację zamówienia oczekuje 1 401 400 złotych oferując 108 miesięcy gwarancji. Na niewiele mniej, bo na 1 301 590 złotych, dostawę granatników wycenił Mildat podobnie jak BUOS oferując 108 miesięcy gwarancji. Najbliżej limitu cenowego KGP był Polski Holding Obronny z ofertą opiewającą na 1 012 423,15 złotych. Warszawska spółka na dostarczony przez siebie sprzęt oferuje 60 miesięcy gwarancji.

W budżecie policji mieści się pięć ofert. Najdroższa z nich pochodzi od spółki Works 11, która za granatniki oczekuje 928 158 złotych (108 miesięcy gwarancji). Na nieco mniej, bo 783 871,62 złotych (podano cenę za jedną sztukę - 7 998,69 złotych), realizację policyjnego zamówienia wycenił Griffin Group, oferując – tak jak Works 11 – 108 miesięcy gwarancji. 60 miesięcy gwarancji i 781 942 złotych to propozycja konsorcjum warszawskich spółek Agencja Ochrony Kowalczyk i PHU LECHMAR. Niewiele niższą cenę zaproponował warszawski Cenzin, oferując granatniki za 774 590,04 złote (108 miesięcy gwarancji).

Biorąc pod uwagę kryteria jakimi policja będzie się kierować przy wyborze najkorzystniejszej oferty (60 proc. cena oraz 40 proc. okres gwarancji), wydaje się, że najbardziej prawdopodobne jest, że formacja zdecyduje się na ofertę pochodząca od spółki UMO. Firma z podwarszawskiej Zielonki za dostarczone przez siebie granatniki jednostrzałowe oczekuje 762 146,01 złotych oferując przy tym 108 miesięcy gwarancji. Dodatkowo może się okazać, że policję stać będzie na zakup – w ramach opcji  celowników kolimatorowych/holograficznych. KGP zakładała, że – jeśli pozwoli na to budżet – celownik dokupiony zostanie do każdego granatnika.

Przypomnijmy, policja szuka granatników jednostrzałowych samodzielnych, przeznaczonych do miotania pocisków amunicji specjalnej oraz bojowej. Granatniki mają być przystosowane do zasilania amunicją 40x46 mm LV. Jeśli chodzi o amunicję specjalną, mowa jest o możliwości zastosowania granatów niepenetracyjnych, gazowych, dymnych, oświetlających, barwiących czy też hukowych. Szybkostrzelność granatników została ustalona na co najmniej 10 strzałów na minutę. Długość całkowita z rozłożoną kolbą ma wynieść nie więcej niż 670 mm, a długość lufy musi być nie mniejsza niż 215 mm. Masa broni niezaładowanej z celownikiem mechanicznym, kolbą, chwytem przednim/czółnem i kompletnym oszynowaniem nie może przekroczyć 3 kg. Jak podkreśla KGP, granatniki muszą być wyposażone w chwyt pistoletowy, chwyt przedni lub czółno oraz składaną kolbę lub składaną kolbę teleskopową. Broń musi być również wyposażona w minimum jedną szynę montażową górną.

Niebawem powinniśmy dowiedzieć się, którą z ofert wybrała policja. Jeśli decyzja komisji przetargowej nie zostanie oprotestowana przez żadnego z oferentów, niedługo po wyborze najkorzystniejszej oferty powinno dojść do podpisania umowy. Planowo nowy sprzęt powinien trafić na wyposażenie policjantów do 18 grudnia tego roku.

DM/JR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Andrettoni
czwartek, 3 września 2020, 09:57

Policja potrzebuje zagranicznych granatników? Mają większy zasięg, czy siłę ognia? To jest jeden z klasycznych przykładów marnotrawstwa. Rozumiem, że F-35 sami nie wymyślimy i nie wyprodukujemy. Pomimo negatywnych uwag natury gospodarczej rozumiem szereg zakupów "technologii". Są złe dla gospodarki, ale konieczne z militarnego punktu widzenia. Granatniki dla policji nie są. One nie służą do niszczenia czołgów, tylko do rozrzucania granatów z gazem łzawiącym. Zasięg i szybkostrzelność nie są kluczowe. Tymczasem zakup tych granatników sprawi, że wojsko dostanie mniej sprzętu, który jest tylko za "dolary".

Adam
czwartek, 3 września 2020, 14:49

No ale kto broni polskiemu producentowi startować w przetargu?

Adam
środa, 2 września 2020, 23:38

Jak to jest że nie startuje polski producent takich granatników?

jak tak dalej pójdzie
środa, 2 września 2020, 23:02

Niedługo policja będzie lepiej wyposażona od wojska.

Tweets InfoSecurity24