Reklama
  • WIADOMOŚCI

Karta Rodziny Mundurowej dla kolejnych służb? W Sejmie ruszają prace nad ustawą

W Sejmie rozpoczynają się prace nad ustawą o Karcie Rodziny Mundurowej. „To realna pomoc, szereg ulg i udogodnień z których skorzysta ponad milion osób” – podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W myśl projektu, dokument ma wzmocnić system wsparcia dla funkcjonariuszy służb podległych MSWiA, żołnierzy oraz ich rodzin. Otwarte pozostaje pytanie, czy na etapie prac parlamentarnych do katalogu uprawnionych zostaną dołączeni m.in. funkcjonariusze Służby Więziennej i Służby Celno-Skarbowej oraz strażacy ochotnicy.

Autor. Sejm RP

O rozpoczęciu sejmowych prac poinformował we wtorek wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. „Dziś w Sejmie pierwsze czytanie ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej. To ustawa która porządkuje i wzmacnia wsparcie dla rodzin żołnierzy, funkcjonariuszy Policji, Straży Pożarnej i Granicznej oraz weteranów, którzy każdego dnia współdzielą służbę swoich bliskich” – napisał na platformie X wiceszef rządu.

„To realna pomoc, szereg ulg i udogodnień z których skorzysta ponad milion osób. To nie gest, a konkretne rozwiązania, które są wyrazem wdzięczności dla naszych bohaterów i ich rodzin” – dodał Kosiniak-Kamysz.

Do rozpoczynających się w Sejmie prac nad projektem ustawy odniósł się, na konferencji Polskiego Stronnictwa Ludowego, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej poseł PSL Andrzej Grzyb. „Projekt obejmuje zarówno rodziny wojskowe, jak i rodziny funkcjonariuszy wszystkich służb podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji. Uprawnienia związane z tą kartą być może nie są zbyt rozległe, ale stanowią wyraz docenienia roli rodzin wojskowych, a w szczególności mundurowych pozostających w służbie czynnej, ich współmałżonków oraz dzieci do 18. roku życia (względnie uczących się do 25. roku życia), jak również weteranów, emerytów oraz ich współmałżonków i dzieci” – powiedział.

Wyjaśnił, że uprawnienia, zawarte w dokumencie, dotyczą zarówno ulg w transporcie publicznym, jak i na przykład opłat paszportowych oraz innych świadczeń finansowanych z budżetu państwa. „Przewidziano jednak możliwość udzielenia pomocy również przez przedsiębiorstwa, które zechcą włączyć się w ten system wsparcia dla rodzin mundurowych” - podkreślił.

„Z naszej strony będziemy też postulować, aby objąć tą kartą również strażaków-ratowników działających w Ochotniczych Strażach Pożarnych” – dodał poseł PSL Andrzej Grzyb.

Reklama

Warto w tym miejscu wspomnieć, że do rozpoczętych prac legislacyjnych w parlamencie odniosło się Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort oficjalnie zaapelował o objęcie funkcjonariuszy Służby Więziennej przepisami projektowanej ustawy. Wiceminister Maria Ejchart skierowała w tej sprawie pismo do Przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego, wskazując, że pominięcie SW w katalogu beneficjentów jest nieuzasadnione.

„Stosowanie jednolitych zasad wobec wszystkich formacji realizujących zadania na rzecz bezpieczeństwa państwa powinno być standardem, a nie wyjątkiem” – zaznaczyła wiceminister Maria Ejchart. Zwróciła przy tym uwagę, że SW jest trzecią co do wielkości formacją uzbrojoną w Polsce, a jej funkcjonariusze pracują w warunkach podwyższonego ryzyka, izolacji i stresu.

Warto też przypomnieć, że o dołączenie do ustawy walczą wciąż strażacy ochotnicy oraz funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej. Jak na razie nie wiadomo, czy ich postulaty spotkają się z aprobatą rządzącej większości.

Dodajmy przy tym, że ustawa o Karcie Rodziny Mundurowej, to formalnie projekt poselski, choć – czego nie ukrywał w rozmowie z InfoSecurity24.pl poseł Konrad Frysztak – wspierany i konsultowany zarówno z MON jak i MSWiA. Jednak tryb w jakim dokument pojawił się w Sejmie sprawił, że nie musiał on przejść przez konsultacje międzyresortowe, a co za tym idzie, m.in. Ministerstwo Sprawiedliwości nie miało okazji na zgłoszenie poprawek uwzględniających Służbę Więzienną.

Przypomnijmy. Projekt ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej ma na celu wsparcie żołnierzy Sił Zbrojnych RP, funkcjonariuszy służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, a także ich rodzin. Regulacja obejmuje również weteranów, weteranów poszkodowanych, rencistów oraz rodziny żołnierzy i funkcjonariuszy zmarłych lub zaginionych.

W praktyce Karta Rodziny Mundurowej ma zapewniać korzystniejszy niż ogólnie obowiązujący dostęp do towarów i usług, w tym m.in. zniżki oraz ułatwiony dostęp do świadczeń zdrowotnych. Wśród konkretnych rozwiązań znalazły się m.in. gwarantowane zniżki na przejazdy kolejowe – 37 proc. na bilety jednorazowe i 49 proc. na bilety długookresowe – a także pierwszeństwo przyjęcia do przedszkoli dla dzieci przenoszonych żołnierzy i funkcjonariuszy. Projekt zakłada również 50-procentową ulgę w opłacie paszportowej dla dorosłych oraz 75-procentową dla dzieci.

Dodatkowo funkcjonariusze służb podległych MSWiA oraz ich rodziny mieliby uzyskać dostęp „bez kolejki” do szpitali i przychodni, dla których podmiotem tworzącym jest minister właściwy do spraw wewnętrznych lub Państwowy Instytut Medyczny MSWiA.

Autorzy projektu wskazują, że podobne rozwiązania funkcjonują w wielu państwach NATO, w tym m.in. w USA, Niemczech i Czechach. Szacowany koszt uruchomienia programu to około 50 mln zł w pierwszym roku obowiązywania ustawy oraz około 40 mln zł w kolejnych latach.

Otwarte pozostaje więc pytanie, czy w trakcie pierwszego czytania na sali plenarnej złożone zostaną poprawki, dzięki którym katalog uprawnionych zostanie rozszerzony o funkcjonariuszy Służby Więziennej i Służby Celno-Skarbowej oraz strażaków ochotników. Propozycje zmian mogą pojawić się również w trakcie prac w komisji, jednak do czasu publikacji tego artykułu nie było wyznaczonego planowanego terminu posiedzenia w tej sprawie.

Reklama
Reklama