KGP: 12 policjantów zmarło na COVID-19

4 grudnia 2020, 10:23
policja policja policja
Fot. Dolnośląska Policja

Od początku pandemii na koronawirusa zmarło 12 funkcjonariuszy policji oraz troje pracowników cywilnych. Komenda Główna Policji odnotowała w ostatnich tygodniach wzrost liczby zakażeń wśród mundurowych, który w naszej ocenie jest związany z dużą ilością zabezpieczanych zgromadzeń publicznych – powiedział insp. Mariusz Ciarka.

"Przez pierwsze miesiące od wybuchu pandemii koronawirusa odnotowywaliśmy wśród policjantów i pracowników cywilnych zakażonych oraz ozdrowieńców, nie było przypadków śmiertelnych. Niestety jesień, a szczególnie listopad był dla nas bardzo ciężkim i smutnym miesiącem, policjanci chorują coraz częściej, a choroba odbiera im życie" – powiedział insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Policja zdziesiątkowana

Ciarka przekazał, że KGP łączy wzrost liczby zakażeń wśród funkcjonariuszy z koniecznością zabezpieczania zgromadzeń publicznych, które od sześciu tygodni regularnie obywają się na terenie całego kraju, a najliczniejsze są w Warszawie. Stołeczny oddział prewencji insp. Ciarka określił jako "zdziesiątkowany". Na ponad tysiąc funkcjonariuszy tego oddziału, ponad 900 było już na kwarantannie, a zachorowało ponad 350.

"Przypominamy funkcjonariuszom na odprawach, żeby zawsze nosili maseczki, zachowywali bezpieczny odstęp, korzystali z środków do dezynfekcji, ale specyfika zabezpieczeń jest taka, że nie da się zachowywać dystansu od protestujących. Bardzo często się zdarza, że manifestujący podchodzą do policjantów bardzo blisko, krzyczą im w twarz niejednokrotnie zdejmując maseczki czy wręcz plują na policjantów" – mówi rzecznik KGP.

Insp. Ciarka dodał, że "związek zabezpieczeń zgromadzeń publicznych i wzrostu zachorowań wśród funkcjonariuszy jest najbardziej prawdopodobny w naszej ocenie. Szczególnie jest to zauważalne, gdy mówimy o policjantach, którzy wcześniej z różnych przyczyn przebywali w izolacji, a więc nie mogli się nigdzie indziej zarazić, a choroba rozpoczynała się 2-3 dni po zabezpieczeniu zgromadzeń" - powiedział.

Na pierwszej linii

Według danych na dzień 1 grudnia 2020 r. od początku pandemii zakażonych było 12 269 policjantów, a ozdrowieńców - 10 582. Z kolei na kwarantannie obecnie przebywa 1457 mundurowych, a od marca przymusową izolacją objęto aż 24 318, czyli jedną czwartą formacji. "Jak widać, wirus nas nie omija, mimo zachowywanych środków ostrożności. Cały czas jesteśmy na pierwszej linii walki z COVID-19" – stwierdził Ciarka.

KGP przypomina, że polska policja zajmuje się nie tylko zabezpieczeniami protestów, ale też oprócz ustawowych zadań jak np. wykrywanie sprawców przestępstw, wspiera cały czas służby sanitarne w walce z koronawirusem, aby ograniczyć jego transmisję. Z danych komendy głównej wynika, że każdego dnia od początku pandemii do służby związanej z jej zwalczaniem kierowanych jest około 20 tysięcy funkcjonariuszy.

"Od początku działań blisko ponad 36 milionów razy sprawdzaliśmy osoby skierowane na kwarantannę. To ogromna liczba sprawdzeń i bardzo duże obciążenie dodatkowymi zadaniami policjantów. Kontrolujemy także transport zbiorowy. Od początku wprowadzenia obostrzeń w tych środkach komunikacji to już prawie 300 tys. kontroli" – podała KGP. Od początku pandemii policja skontrolowała również prawie 500 tys. placówek handlowych, 3 662 dyskotek oraz prawie 11 tysięcy miejsc, w których organizowane były wesela. 

Sytuacja w kraju, związana z pandemią koronawirusa, doprowadziła nie tylko do zachorowań i zwiększenia obowiązków borykającej się z dużymi brakami kadrowymi policji, ale również do rekordowego wzrostu wakatów. Ich liczba według danych na 1 listopada wynosiła ponad 7 tys., a epidemia znacząco wydłuża procedury naboru. Z najgorszą sytuacją, jeżeli chodzi o liczbę wakatów, mierzy się stołeczna policja w której liczba ta sięgnęła 1 listopada 1254, czyli 12,53 proc. W sumie, w formacji - biorąc pod uwagę niedobory kadrowe, zachorowania i kwarantannę - brakować może nawet 10 tys. funkcjonariuszy.

PAP/IS24

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Andrettoni
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 06:40

Te maseczki nic nie chronią w takich sytuacjach. Co niby miały by ochronić w tłumie? OK. Wirus może rozprzestrzenia się 5, 10 czy 15% mniej, ale policjanci nie są narażeni 15% mniej przez 30 minut w sklepie, tylko całymi godzinami i to czas styku z wirusem jest kluczowy.

olaf
wtorek, 8 grudnia 2020, 23:13

Jak jest duże ryzyko zakażenia to się w kombinezonie występuje. No ale PZ nie wejdzie. Co na to bhp-owcy?

Olo
piątek, 4 grudnia 2020, 18:52

A jak z odpowiedzialnością organizatorów nielegalnych protestów? Odpowiadają za to co robią, czy nie? Bo raczej policjanci się sami nie pojawili na zgromadzeniach tylko działanie ich organizatorów ich do tego zmusiło

hans
niedziela, 6 grudnia 2020, 23:56

Wiedzieli w co się pchają jak wybierali tą służbę. Większość sądów ci to powie

Tweets InfoSecurity24