- WIADOMOŚCI
Wiceszef MSWiA z nową misją. Chodzi o system bezpiecznej łączności
Prezes Rady Ministrów powołał Pełnomocnika Rządu do spraw Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej. Funkcja przypadła jednemu z wiceszefów MSWiA – Tomaszowi Szymańskiemu. Stoi przed nim niełatwe zadanie, o czym mówił niedawno Krzysztof Bondaryk, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w tym samym resorcie.
W czwartek, 9 kwietnia opublikowano zarządzenie Prezesa Rady Ministrów formalnie powołujące Pełnomocnika Rządu do spraw Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej. Na to stanowisko mianowany został Tomasz Szymański, obecny sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Powołanie pełnomocnika ma bezpośredni związek z wdrażaniem przepisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, która przewiduje ujednolicenia państwowej komunikacji.
Do głównych obowiązków nowo powołanego pełnomocnika, należeć będzie przede wszystkim merytoryczny nadzór nad budową i rozwojem Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej. Kluczowym wyzwaniem postawionym przed wiceministrem Szymańskim jest zapewnienie pełnej interoperacyjności między systemami komunikacji administracji publicznej, służb podległych resortowi spraw wewnętrznych oraz wydzielonymi sieciami łączności pozostającymi we właściwości Ministra Obrony Narodowej. Pełnomocnik ma też sporządzić m.in. szczegółowy wykaz istniejących systemów, które mogą zostać zintegrowane w ramach SBŁP oraz będzie koordynował współpracę z organami administracji i podmiotami zaangażowanymi w utrzymanie oraz modernizację tej strategicznej infrastruktury.
W zarządzeniu premiera zapisano również szeroki wachlarz działań analityczno-kontrolnych, w tym identyfikowanie ryzyk mogących wpłynąć na stabilność i bezpieczeństwo państwowej łączności. Tomasz Szymański został upoważniony do oceny skuteczności rozwiązań technicznych i prawnych, formułowania wiążących rekomendacji oraz opiniowania kluczowych dokumentów rządowych dotyczących rozwoju systemu. Aby zapewnić realny wpływ na kształt SBŁP, pełnomocnik zyskał również prawo do występowania o wsparcie informacyjne do organów administracji, powoływania zespołów opiniodawczo-doradczych oraz zlecania operatorowi systemu przygotowania specjalistycznych analiz. Z realizacji swoich zadań pełnomocnik będzie rozliczany w trybie rocznym przed Radą Ministrów, składając sprawozdanie do końca marca każdego roku.
Twardy orzech do zgryzienia
Nie jest tajemnicą, że budowa spójnego Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej to jeden z priorytetów, ale zarazem jedna z największych bolączek administracji rządowej na przestrzeni ostatnich dekad. Jak się okazuje, wyzwaniem nie jest tylko technologia, ale też przełamanie wieloletnich, resortowych „silosów” komunikacyjnych.
O tym, z czym będzie musiał mierzyć się wiceminister Szymański, świadczyć może niedawna wypowiedź Krzysztofa Bondaryka, dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa MSWiA i pełnomocnika Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji do spraw organizacji Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej.
Bondaryk, pod koniec lutego na antenie TVP Info, odnosząc się do powierzonego mu odcinka prac przy budowie systemu bezpiecznej łączności państwowej, nie pozostawił złudzeń co do skali trudności tego przedsięwzięcia. Przyznał, że realizacja tego celu jest trudna, ponieważ napotyka na opór ze strony „wszystkich beneficjentów” i rozmaitych grup interesów. Zapytany, czy w związku z tym nosi się z zamiarem rezygnacji, odpowiedział wymijająco. „Zobaczę. Najpierw poinformuję o tym pana ministra. Nie telewidzów” – skwitował Bondaryk.
Wypowiedź Krzysztofa Bodnaryka pokazuje, że Tomasz Szymański wkracza na niełatwy grunt. Z jednej strony ma do dyspozycji przepisy ustawy o ochronie ludności i ramy prawno-organizacyjne zdefiniowane w zarządzeniu premiera, z drugiej – będzie musiał dać sobie radę ze wspomnianym „oporem” środowiska.

