Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Straty liczone w milionach

Radiowóz polskiej policji oraz przestępca zakuty w kajdanki.
Autor. CyberDefence24/Canva

Sześć osób zatrzymanych w związku z działalnością międzynarodowej grupy przestępczej i niemal dwa miliony złotych, które mogły pochodzić z oszustw internetowych. Według prokuratury grupa wykorzystywała rachunki bankowe werbowanych przez internet osób do transferowania wyłudzonych pieniędzy. Wobec członków odmawiających dalszej współpracy miała stosować przemoc, także z użyciem broni.

Reklama

Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi policja zatrzymała sześć osób podejrzanych o udział w międzynarodowej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym i pranie pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych. Podejrzani to obywatele Polski, Ukrainy, Mołdawii i Gruzji. Według ustaleń śledczych przez wykorzystywane przez nich rachunki bankowe mogły przepłynąć środki w wysokości niemal dwóch milionów złotych.

O zatrzymaniu poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi, prokurator Krzysztof Kopania. Zarzuty usłyszało sześć osób – dwie kobiety i czterech mężczyzn w wieku od 19 do 34 lat. Dotyczą one między innymi prania pieniędzy pochodzących z przestępstw internetowych. Pięciu podejrzanym zarzucono również udział w międzynarodowej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

Jak przekazał prokurator, zgromadzone dowody wskazują, że wobec członków grupy, którzy odmawiali dalszej współpracy przestępczej, stosowano przemoc, także z wykorzystaniem broni. Na wniosek prokuratora sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec trzech zatrzymanych mężczyzn.

Reklama

Rekrutacja przez internet i udostępnianie rachunków bankowych

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi oraz Zarząd w Łodzi Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wykazało, że podejrzani byli werbowani do działalności przestępczej najczęściej za pośrednictwem ogłoszeń internetowych. Oferowano w nich możliwość łatwego zarobku.

Zwerbowane osoby miały udostępniać za opłatą rachunki bankowe założone w różnych bankach. Następnie przekazywały zleceniodawcom dane do kont, karty bankowe, hasła oraz numery PIN. Dzięki temu pozostali członkowie grupy uzyskiwali dostęp do rachunków i mogli wykonywać za ich pośrednictwem operacje finansowe.

Na konta zakładane przez tak zwanych figurantów trafiały pieniądze wyłudzone przez internetowych oszustów. Jak wyjaśnił prokurator Kopania w rozmowie z PAP, część członków grupy korzystała z usługi BLIK, aby przelewać środki na kolejne rachunki. Pieniądze były również wypłacane z bankomatów, a następnie przeznaczane na zakup kryptowalut. Według prokuratury udostępnianie rachunków bankowych miało na celu ukrycie pochodzenia środków uzyskanych w wyniku przestępstw internetowych.

Reklama

Różne metody oszustw internetowych

Śledczy ustalili, że na rachunki wykorzystywane przez grupę trafiały pieniądze pochodzące z oszustw przeprowadzanych na kilka sposobów. Wśród nich znalazły się oszustwa metodą na pracownika banku, fałszywe oferty sprzedaży oraz wykorzystywanie podrobionych stron internetowych.

Przestępcy mieli również kontaktować się z osobami publikującymi w internecie ogłoszenia sprzedaży, a następnie przekierowywać je na fałszywe strony logowania do bankowości elektronicznej i bramki płatnicze. W ten sposób mogli uzyskiwać dostęp do danych i środków finansowych pokrzywdzonych.

Podejrzanym postawiono zarzut prania pieniędzy w kwotach od 7,5 tysiąca złotych do 143 tysięcy złotych. Łącznie środki, które mogły zostać wyprane za pośrednictwem rachunków wykorzystywanych przez grupę, sięgają niemal dwóch milionów złotych.

Reklama

Według ustaleń śledztwa grupa działała w latach 2024-2026 w różnych częściach Polski, w tym również w Łodzi. W ramach prowadzonego postępowania zarzuty przedstawiono dotychczas 49 osobom. Podejrzanym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również
Reklama