- WIADOMOŚCI
Gen. Bondaryk nie odpowiada już system bezpiecznej łączności. Kierwiński: ustaliliśmy, że zajmie się zupełnie inną działką
Krzysztof Bondaryk nie zajmuje się już w MSWiA systemem bezpiecznej łączności państwowej, której stworzenie zakłada ustawa o ochronie ludności. Do medialnych informacji odniósł się w czwartek rano szef resortu Marcin Kierwiński. Jak przekazał, przed byłym szefem ABW postawiono nowe zadania. Bondaryk wciąż pozostaje też dyrektorem jednego z departamentów w ministerstwie.
Krzysztof Bondaryk, który w przeszłości stał na czele Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w resorcie spraw wewnętrznych pojawił się niedługo po wygranych przez obecną większość wyborach. Najpierw objął stanowisko dyrektora Biura Ministra, by niedługo potem przejąć kierowanie nad Departamentem Bezpieczeństwa (dziś Departament Bezpieczeństwa i Spraw Obronnych). Bondaryk, w związku z wejściem w życie ustawy o ochronie ludności, został też pełnomocnikiem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji do spraw organizacji Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej. Jak się okazuje, tej funkcji w resorcie już jednak nie sprawuje.
Do medialnych doniesień o tym, że Bondaryk zrezygnował ze sprawowanej funkcji odniósł się w czwartek rano – na antenie Polsat News – minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Zapytany o całą sprawę powiedział, że Bondaryk cały czas pozostaje dyrektorem w MSWiA. „Ustaliliśmy (z Krzysztofem Bondarykiem – przyp. red.), że zajmie się teraz zupełnie inną działką” – przekazał Kierwiński. Dodał też, że chodzi o „kwestie bezpieczeństwa i przygotowania kluczowej infrastruktury na wypadek zagrożeń, miejsc przebywania oraz pracy najważniejszych osób w państwie”.
O tym, że Bondaryk mierzy się z szeregiem trudności w związku z budową systemu mówił kilka miesięcy temu sam zainteresowany. Na antenie TVP Info odnosząc się do powierzonego mu odcinka prac przy budowie systemu bezpiecznej łączności państwowej, nie pozostawił złudzeń co do skali trudności tego przedsięwzięcia. Przyznał, że realizacja tego celu jest trudna, ponieważ napotyka na opór ze strony „wszystkich beneficjentów” i rozmaitych grup interesów. Zapytany, czy w związku z tym nosi się z zamiarem rezygnacji, odpowiedział wymijająco. „Zobaczę. Najpierw poinformuję o tym pana ministra. Nie telewidzów” – skwitował.
Z informacji, do jakich dotarło InfoSecurity24.pl, wynika, że Bondaryk funkcję pełnomocnika ministra przestał pełnić w momencie, kiedy na stanowisko Pełnomocnika Rządu do spraw Systemu Bezpiecznej Łączności Państwowej powołano Tomasza Szymańskiego, jednego w wiceszefów MSWiA, a więc na początku kwietnia.
System Bezpiecznej Łączności Państwowej (SBŁP) to zaawansowana, wielowarstwowa infrastruktura telekomunikacyjna, projektowana z myślą o zachowaniu ciągłości działań państwa w sytuacjach kryzysowych. Fundamentem systemu ma być najwyższy standard cyberbezpieczeństwa oraz pełna interoperacyjność, umożliwiająca płynną współpracę między administracją publiczną, służbami mundurowymi i Ministerstwem Obrony Narodowej.
Architektura SBŁP opierać ma się na wzajemnie uzupełniających się modułach – od stacjonarnych sieci jawnych i niejawnych, przez bezpieczne wideokonferencje, aż po szyfrowaną łączność mobilną i radiową. Stanowić ma to strategiczne narzędzie, które zagwarantuje państwu niezależny, odporny na zakłócenia kanał zarządzania bezpieczeństwem, ochrony porządku publicznego oraz ostrzegania ludności.


