- WIADOMOŚCI
Zaostrzono kontrole na wybrzeżu. Przemytnicy coraz częściej wybierają inny szlak
Francja wraz z Wielką Brytanią prowadzą coraz bardziej zdecydowane działania wobec nielegalnych migrantów próbujących przedostać się przez kanał La Manche na Wyspy Brytyjskie. W rezultacie zwiększyła się liczba przypadków przemytu imigrantów na innym szlaku.
Odkąd Francja zaostrzyła kontrole graniczne na swoim wybrzeżu, przemytnicy coraz częściej wykorzystują belgijski brzeg do transportu nielegalnych migrantów do Wielkiej Brytanii. Jak poinformowała agencja Reuters rzecznik policji An Berger, w tym roku odnotowano już 17 takich przepraw. Jest to wielokrotnie więcej w porównaniu z poprzednimi latami – od 2021 w ciągu roku średnio odnotowywano dwie przeprawy tą trasą.
Wielka Brytania i Francja podjęły zdecydowane działania przeciwko łodziom, którymi co roku przez kanał La Manche płynęły tysiące nieudokumentowanych imigrantów.
„Przeniesienie się na belgijskie plaże wynika z szeregu czynników, a z naszego punktu widzenia najważniejszym z nich jest wzmożona aktywność francuskich patroli przybrzeżnych” – wskazał rzecznik Frontex-u Krzysztof Borowski, cytowany przez Reuters. Jak dodał, przemytnicy korzystają z tak zwanych „łodzi-taksówek”. Jednostka odbija od cichej plaży w Belgii z niewielką grupą osób. Następnie płynie wzdłuż wybrzeża do punktów odbioru, zanim przeprawi się do Wielkiej Brytanii.
"Każda wypływająca łódź to o jedna za dużo"
Jak podają władze, migranci płacą przemytnikom około 2 tysiące euro, nie mając gwarancji, że będą mogli wejść na pokład. Czasami spotykają się z groźbami i przemocą, w tym przemocą seksualną. W zeszłym miesiącu nocą w okolicach belgijskiej nadmorskiej gminie De Haan z tonącej łodzi uratowano 19 osób. Tylko jedna z nich miała na sobie kamizelkę ratunkową.
W związku z nastaniem wiosny służby spodziewają się rosnącej liczby prób przedostania się do Europy Zachodniej nieudokumentowanych imigrantów. „Każda wypływająca łódź to o jedna za dużo” – skomentowała belgijska minister ds. migracji Anneleen Van Bossuyt.
Liczba nieudokumentowanych migrantów wyruszających z Belgii w kierunku Wielkiej Brytanii jest wciąż niewielka w porównaniu ze szlakiem biegnącym od Francji w stronę Wysp Brytyjskich, na której w zeszłym roku odnotowano około 41,5 tysiąca osób próbujących przeprawić się małymi łodziami przez Kanał La Manche. Według danych Obserwatorium Migracji Uniwersytetu Oksfordzkiego w pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku kanał przekroczyło około 2200 osób.
