- WIADOMOŚCI
UE będzie odsyłać migrantów do Rwandy? Trwają rozmowy
Pięć krajów Unii Europejskiej prowadzi rozmowy z państwami trzecimi, które mogłyby przyjmować odsyłanych migrantów. Prawdopodobnie jednym z państw, gdzie powstaną ośrodki powrotowe, jest Rwanda.
Rwanda prowadziła rozmowy z niektórymi państwami Unii Europejskiej na temat możliwości przyjmowania migrantów odsyłanych z Europy. Zdaniem europosłów, którzy w ostatnim czasie odwiedzili Kigali, rwandyjskie władze są otwarte na takie rozwiązanie. Na razie nie zawarto jednak żadnych porozumień w tym kierunku. Rwanda jest jednym z państw rozważanych w ramach europejskich planów utworzenia ośrodków powrotowych poza terytorium UE.
Rwanda otwarta na rozmowy z państwami UE
Jak podaje agencja Reuters, o rozmowach poinformowały europosłanki Tineke Strik z grupy Zielonych/Wolnego Sojuszu Europejskiego oraz Anna Strolenberg z grupy Volt. Podczas wizyty w Kigali w poprzednim tygodniu przedstawiciele rwandyjskich władz mieli wyrazić gotowość do rozważenia przyjmowania migrantów, którzy byliby odsyłani z państw europejskich.
Zobacz też 
Niemcy, Austria, Grecja, Dania i Holandia, określane jako Grupa Pięciu, wcześniej zapowiedziały podjęcie konkretnych kroków w kierunku utworzenia ośrodków powrotowych w kraju znajdującym się poza Unią Europejską. Celem tego jest zwiększenie liczby powrotów osób, które nie mają prawa do pozostania na terytorium Wspólnoty, oraz ograniczenie nielegalnej migracji.
Podczas wizyty w Rwandzie europosłanki odwiedziły dwa obiekty przygotowane wcześniej w ramach brytyjskiego planu deportowania osób ubiegających się o azyl do tego kraju. Projekt Wielkiej Brytanii został ostatecznie porzucony. Według relacji parlamentarzystek obiekty te mogłyby potencjalnie zostać wykorzystane do zakwaterowania migrantów odsyłanych z Europy. Jednym z nich był hotel.
Według źródeł agencji AFP ośrodek powrotowy dla migrantów miałby zostać uruchomiony w ramach pilotażowego projektu, w ramach którego każde z pięciu zaangażowanych państw UE wysłałoby do Rwandy około 20 osób, którym odmówiono azylu. Władze Rwandy mają dążyć do przedstawienia rzekomego ośrodka powrotowego jako „ośrodka powitalnego”, a nie ośrodka detencyjnego, „by podkreślić możliwość pozostania i podjęcia pracy w tym kraju przez niektórych migrantów”.
Rwanda już wcześniej przyjmowała odsyłanych imigrantów
W ostatnich latach Rwanda przedstawiała się jako państwo gotowe przyjmować migrantów, których zachodnie państwa chcą odesłać ze swojego terytorium. W ubiegłym roku kraj ten przyjął osoby deportowane ze Stanów Zjednoczonych w ramach porozumienia przewidującego możliwość przekazania do 250 osób.
Wcześniej podobny pomysł realizowała Wielka Brytania. W 2023 roku brytyjski Sąd Najwyższy uznał jednak, że plan wysyłania osób ubiegających się o azyl do Rwandy był niezgodny z prawem. Po anulowaniu porozumienia Rwanda zwróciła się do Wielkiej Brytanii o wypłatę 50 milionów funtów.
Zobacz też 
Pomysł tworzenia ośrodków powrotowych poza UE budzi sprzeciw części polityków i organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka. Krytycy wskazują, że takie rozwiązania mogą osłabiać zabezpieczenia prawne przysługujące migrantom i osobom ubiegającym się o azyl. Tineke Strik określiła plany deportacyjne pięciu państw jako nierealistyczne, nieludzkie i kosztowne.
Z kolei Anna Strolenberg zwróciła uwagę na sytuację humanitarną w regionie. Zarówno Rwanda, jak i sąsiednia Uganda przyjmują dużą liczbę uchodźców, a jednocześnie odczuwają skutki ograniczenia amerykańskiego wsparcia dla organizacji humanitarnych. Cięcia zmusiły je do ograniczenia wsparcia w zakresie przekazywania żywności oraz organizowania opieki zdrowotnej i innych usług dla osób przesiedlonych.
Czy Rwanda stanie się europejskim kierunkiem deportacji?
„Uganda i Rwanda należą do nielicznych stabilnych krajów w regionie. Wywieranie presji na te państwa poprzez wysyłanie jeszcze większej liczby ludzi to igranie z losem” – oceniła Strolenberg.
Na razie nie ma porozumienia, które potwierdzałoby, że Rwanda będzie przyjmować migrantów odsyłanych z państw Unii Europejskiej. Kraj ten jest jednak wymieniany wśród potencjalnych partnerów europejskiej inicjatywy, której celem jest zwiększenie liczby deportacji poza granice Wspólnoty. Ostateczny kształt planów będzie zależał od dalszych rozmów między zainteresowanymi państwami oraz od kwestii prawnych, organizacyjnych i humanitarnych.


