Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ponad dwie tony kokainy na jachcie pod polską banderą. Hiszpańskie służby zatrzymały załogę

Hiszpańska Guardia Civil
Hiszpańska Guardia Civil
Autor. Senne Gilis/Unsplash

Hiszpańskie służby przechwyciły na Atlantyku jacht, który obserwowały przez kilka miesięcy. Na jego pokładzie znaleziono 70 pakunków z kokainą. Według hiszpańskich służb sprawa może być związana z międzynarodową organizacją zajmującą się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej do Europy. Jacht pływał pod polską banderą.

Reklama

Hiszpańskie służby celne przejęły ponad dwie tony kokainy znajdującej się na pokładzie 14-metrowego jachtu pływającego pod polską banderą. Jak donosi hiszpański dziennik „ABC”, jednostkę przechwycono na Atlantyku, około 740 kilometrów od wybrzeży Galicji. Czterech członków załogi zostało zatrzymanych.

Do przechwycenia jachtu doszło 14 września. Na jego pokładzie funkcjonariusze znaleźli 70 pakunków zawierających kokainę. Łącznie zabezpieczono około 2,1 tony narkotyku. Jednostka została następnie odholowana do portu w Vigo. Zatrzymani członkowie załogi pochodzili z Argentyny, Urugwaju, Kolumbii i Albanii. Warto zaznaczyć, że wśród aresztowanych nie było obywatela z polski, mimo że jednostka pływała pod polską banderą. Według gazety „The Brussels Times”, aresztowano również piątą osobę podejrzewaną o udział w przestępczej działalności. Do jej zatrzymania doszło później w hiszpańskim mieście Girona.

Jacht był obserwowany od miesięcy

Hiszpańskie służby miały obserwować jednostkę od kilku miesięcy. W czerwcu jacht został zauważony w jednym z portów w Katalonii. W lipcu wypłynął w morze bez uruchomienia obowiązkowego systemu identyfikacji AIS. Jednostkę o nazwie „Asente Deen” zlokalizował okręt Operacji Specjalnych „Petrel I”, należący do hiszpańskiej Służby Nadzoru Celnego. Po przechwyceniu jacht został odholowany do Vigo wraz z zabezpieczonym ładunkiem i zatrzymanymi osobami.

Reklama

Hiszpańscy śledczy zwrócili się również do polskich władz w celu ustalenia właściciela jachtu. W działaniach związanych ze sprawą uczestniczyły także francuskie służby celne, polska i brytyjska policja oraz amerykańska agencja Drug Enforcement Administration.

Hiszpańska Agencja Podatkowa i Celna (AEAT) określiła operację jako jedną z najważniejszych przeprowadzonych w ostatnim roku samodzielnie przez Vigilancia Aduanera. W komunikacie zwrócono uwagę zarówno na ilość zarekwirowanej kokainy, jak i okoliczności przejętego jachtu.

Kim są zatrzymani?

W zagranicznych mediach pojawiły się informacje dotyczące tożsamości zatrzymanych. Urugwajskie media, powołując się początkowo na dziennikarza Eduardo Preve, wskazały jako jednego z członków załogi 43-letniego Urugwajczyka Sebastiána Morgare Garcíę, znanego również jako DJ Kembou. Identyfikacja nie pochodzi od hiszpańskich władz. Jest to zatem informacja medialna, choć nazwisko zostało wskazane przez więcej niż jedno źródło.

Reklama

Nazwisko kolejnego członka załogi podał argentyński portal Encripdata. Według tego źródła Argentyńczyk Enzo Padovani, określany jako „Capi Enzo”, miał być kapitanem jachtu. Ta identyfikacja nie została jednak niezależnie potwierdzona w drugim wiarygodnym źródle ani w komunikatach hiszpańskich władz.

Z kolei Kolumbijczyk i Albańczyk nie zostali wymienieni z imienia w dostępnych materiałach. Według informacji dotyczących sprawy Albańczyk miał pełnić funkcję osoby reprezentującej interesy odbiorców kokainy i kontrolującej transakcję. Kolumbijczyk miał natomiast reprezentować dostawców narkotyku.

W sprawie zatrzymano także Chilijczyka w Gironie. Według przekazanych informacji hiszpańskie służby uważają go za osobę odpowiedzialną za pozyskiwanie jednostek pływających dla organizacji. W materiałach dotyczących sprawy pojawia się również Hiszpan z Barcelony, który miał zajmować się ochroną jednostek oraz zabezpieczeniem działalności organizacji przed inwigilacją. W dostępnych informacjach nie podano jego nazwiska ani nie ma potwierdzenia, że został już zatrzymany.

Reklama

Kokaina płynęła z Ameryki Południowej do Europy

Według hiszpańskich służb sprawa może być związana z organizacją przestępczą specjalizującą się w przemycie narkotyków za pomocą jachtów żaglowych. Organizacja ma oferować swoje usługi grupom przestępczym działającym w Europie Wschodniej i na Bałkanach.

Przejęcie jachtu wpisuje się w działania wymierzone w tzw. atlantycki szlak kokainowy. Według służb przemytnicy wykorzystują na nim jachty żaglowe do transportowania narkotyków z Ameryki Południowej do Europy. Jak poinformowały służby, narkotyki są często przekazywane na Atlantyku, a następnie transportowane do Europy w sposób mający ograniczyć możliwość ich wykrycia.

Czterech zatrzymanych członków załogi wraz z zabezpieczoną kokainą zostało przewiezionych na ląd. Zgodnie z przekazanymi przez „ABC” informacjami mieli zostać postawieni do dyspozycji sądu.

Reklama