- WIADOMOŚCI
Policjanci mają zniknąć z sieci. Nowy zakaz rosyjskiego MSW
Jak podał rosyjski serwis RBC, powołując się na swoje źródła, a także rosyjska agencja informacyjna URA.RU, funkcjonariuszom policji zakazano ujawniania w mediach społecznościowych i komunikatorach informacji o swojej służbie w organach ścigania. Zakaz obejmuje publikowanie zdjęć i nagrań w mundurach oraz wskazywanie miejsca pracy. RBC poinformował, że restrykcje te dotyczą wszystkich jednostek MSW FR, natomiast URA.RU twierdzi, że odpowiednie polecenie wydał minister spraw wewnętrznych Władimir Kołokolcew.
Według RBC i URA.RU oficjalnym uzasadnieniem tych ograniczeń są coraz częstsze próby werbowania policjantów przez obce służby wywiadowcze. Jak pisze The Insider, powołując się na te same doniesienia, każdy funkcjonariusz ma zostać objęty specjalnym instruktażem: w razie kontaktu z osobą prowadzącą werbunek ma podtrzymać rozmowę, sprawiać wrażenie zainteresowanego, a następnie niezwłocznie zgłosić sprawę FSB.
Nie jest to już wyłącznie środek ostrożności dotyczący wizerunku funkcjonariuszy, lecz rozwiązanie o wyraźnym charakterze kontrwywiadowczym, oparte na założeniu, że aktywność policjantów w mediach społecznościowych może być wykorzystywana jako narzędzie rozpoznania, profilowania i prób werbunku.
Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć – na co zwraca uwagę internetowe wydanie radia Echo – że sam dokument nie został opublikowany w otwartym dostępie. Obecny stan wiedzy opiera się więc na relacjach RBC, URA.RU i mediów powielających te ustalenia, a nie na publicznie udostępnionym akcie normatywnym. Jest to istotne zastrzeżenie, ponieważ w rosyjskim systemie brak przejrzystości często sam staje się elementem mechanizmu zarządzania bezpieczeństwem.
Na szerszy kontekst tej decyzji zwracają uwagę wcześniejsze oficjalne komunikaty rosyjskiego resortu spraw wewnętrznych. Już 28 stycznia 2026 roku oficjalny portal MVD Media w materiale „MSW Rosji publikuje wskazówki, jak nie paść ofiarą werbunku w internecie” zalecał powstrzymywanie się od publikowania w internecie nadmiernie szczegółowych informacji o sobie – takich jak miejsce nauki, pracy i zamieszkania, dane o rodzinie i bliskich – a także rekomendował ograniczenie dostępu do profilu i udostępnianie treści wyłącznie zaufanym osobom. Z samej treści tego materiału wynika więc, że jeszcze przed pojawieniem się doniesień o nowym zakazie dla policjantów rosyjskie MSW traktowało otwartą obecność w sieci jako potencjalną podatność, którą można wykorzystać do identyfikacji funkcjonariusza, gromadzenia informacji na jego temat oraz podejmowania prób jego pozyskania.
Ten sam kierunek widać w komunikatach oficjalnych policyjnych kanałów w Telegramie. Na kanale „Petersburska policja” informowano, że komunikatory są wykorzystywane nie tylko przez oszustów, lecz także jako narzędzie werbunku obywateli Rosji przez ukraińskie służby specjalne do popełniania różnych przestępstw. Pokazuje to, że rosyjskie MSW od miesięcy łączy w jednej narracji cyberprzestępczość, manipulację informacyjną i obcą infiltrację, tworząc w ten sposób uzasadnienie dla ograniczeń dotyczących obecności funkcjonariuszy w przestrzeni cyfrowej.
Zobacz też

Obecne ograniczenia wobec policjantów wpisują się przy tym w szerszy model ochrony informacyjnej obejmujący rosyjskie formacje siłowe. Jak pisała Parlamentskaja Gazieta w omówieniu federalnej ustawy nr 19-FZ z 6 marca 2019 roku, żołnierzom i osobom odbywającym ćwiczenia wojskowe zakazano publikowania w mediach i internecie informacji o swojej służbie, działalności innych żołnierzy i jednostek oraz danych pozwalających ustalić ich przynależność do sił zbrojnych i innych formacji. Uzasadniając te przepisy, rosyjski parlament wskazywał na potrzebę ograniczenia zagrożeń związanych z oddziaływaniem informacyjnym i psychologicznym ze strony obcych służb specjalnych oraz organizacji terrorystycznych i ekstremistycznych.
Kolejny etap tego procesu nastąpił w sierpniu 2023 roku, gdy po podpisie Władimira Putina weszły w życie przepisy rozszerzające podobne ograniczenia na Rosgwardię. W ich ramach wprowadzono zakaz publikowania w mediach i internecie zdjęć, materiałów wideo oraz innych informacji dotyczących funkcjonariuszy Rosgwardii, innych członków tej formacji – w tym byłych – a także ich rodzin i rodziców, jeśli informacje te mogłyby umożliwić ustalenie ich lokalizacji lub przynależności do resortu.
Analiza ustawy z 2019 roku, przepisów dotyczących Rosgwardii z 2023 roku, ostrzeżeń opublikowanych 28 stycznia 2026 roku przez MVD Media oraz doniesień RBC i URA.RU z 6 kwietnia 2026 roku wskazuje na spójny kierunek działań władz rosyjskich: mechanizmy ograniczania publicznej i cyfrowej widoczności, wcześniej stosowane wobec wojska i formacji o podwyższonym znaczeniu dla bezpieczeństwa, są obecnie rozszerzane również na funkcjonariuszy policji. Wynika z tego jednoznacznie, że w ocenie władz rosyjskich aparat porządku publicznego nie jest już traktowany wyłącznie jako narzędzie bezpieczeństwa wewnętrznego, lecz także jako obszar podatny na zewnętrzne oddziaływanie operacyjne – obejmujące identyfikację funkcjonariuszy, gromadzenie informacji na ich temat, budowanie ich profili oraz podejmowanie prób nawiązania kontaktu i pozyskania.
Jak wynika z publicznie dostępnych oficjalnych komunikatów, władze Rosji od wielu miesięcy ostrzegają przed werbunkiem obywateli przez ukraińskie służby oraz przed wykorzystywaniem mediów społecznościowych i komunikatorów do działań rozpoznawczych, wpływu i pozyskiwania wykonawców aktów dywersyjnych. Jak pisał w styczniu 2026 roku oficjalny portal MVD Media, ryzyko werbunku może dotyczyć każdego użytkownika internetu, a publicznie dostępne informacje z profili mogą służyć do identyfikacji i profilowania potencjalnego celu.
Z kolei według komunikatu cytowanego przez agencję Interfax po posiedzeniu Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego z 10 lutego 2026 roku ukraińskie struktury miały nasilić werbunek obywateli Rosji, zwłaszcza młodzieży, za pośrednictwem komunikatorów i zamkniętych grup internetowych. Jak podawała również oficjalna przedstawicielka MSW Irina Wołk na portalu MVD Media w marcu 2026 roku, ukraińskie służby wykorzystywały nielegalne kanały łączności do wciągania obywateli Rosji w działalność dywersyjno-terrorystyczną.
Wprowadzone ograniczenia wobec funkcjonariuszy policji można więc interpretować jako przesłankę, że w ocenie rosyjskich władz do prób rozpoznania, profilowania i nawiązywania kontaktu werbunkowego przez sieć może dochodzić również w odniesieniu do funkcjonariuszy rosyjskiej policji. Wskazuje to, że rosyjski aparat bezpieczeństwa traktuje taki mechanizm jako realne ryzyko operacyjne.

