- WIADOMOŚCI
ONZ wysłało do Haiti siły do walki z gangami. Tydzień temu doszło tam do masakry
Pierwsi żołnierze międzynarodowych Sił do Walki z Gangami ONZ przybyli do Haiti. Obecnie większość kraju kontrolowana jest przez dobrze uzbrojone grupy przestępcze, których dowódcami często są byli policjanci. Jedna z nich dokonała w ubiegłym tygodniu masakry w zachodniej części Haiti.
Organizacja Narodów Zjednoczonych wysłała do Haiti, 10-milionowego karaibskiego państwa, międzynarodowe Siły do Walki z Gangami. Są to oddziały w dużym stopniu zasilone rekrutami z krajów afrykańskich. Celem ich misji jest wyzwolenie Haiti spod kontroli zorganizowanych grup przestępczych, których dowódcami są często dawni policjanci. Wojskowi przeszli specjalne szkolenie w walce na terenie zabudowanym, co ma zwiększyć ich skuteczność w walce z gangami na terenie haitańskich miast.
Międzynarodowe siły zastąpią mało skuteczne w działaniach oddziały - utworzonego również z inicjatyw ONZ - kenijskiego korpusu interwencyjnego. Przez pewien czas wspomagały one haitańską policję w próbach opanowania sytuacji. Żołnierze wysłani z Kenii okazali się całkowicie bezradni w walce z dobrze uzbrojonymi haitańskimi bandami. Siły do Walki z Gangami docelowo - do października 2026 roku - będą liczyły 5,5 tysiąca żołnierzy. Jak czytamy we wpisie jednostki na platformie „X”, będą oni pochodzili nie tylko z państw Afryki, ale również Azji, Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Pierwszy oddział składa się z żołnierzy z Czadu.
Jack Christofides has arrived in Port-au-Prince as Special Representative of the Gang Suppression Force, deployed at the request of the Haitian government and authorised by the UN Security Council under resolution 2793 (2025). An advance team of Chadian forces also arrived,…
— Gang Suppression Force - Haiti (@GSForceHaiti) April 1, 2026
Obecnie gangi opanowały większość kraju. Kontrolują również prawie całą haitańską stolicę - liczące około miliona mieszkańców Port-au-Prince. Tylko w minioną niedzielę jeden z gangów - zwany Gran Grif - w niewielkim mieście Petite-Riviere, położonym w departamencie Artibonite w zachodniej części Haiti, zamordował co najmniej 70 osób.
