Reklama

Za Granicą

Milicja ćwiczy rozpędzanie demonstracji przed wyborami parlamentarnymi na Białorusi

Fot. Flickr/Ilya Varlamov CC BY-SA 2.0

Na lotnisku Lipki pod Mińskiem na Białorusi odbywają się ćwiczenia milicji i innych struktur sił bezpieczeństwa. Jak poinformował portal Nasza Niwa, powołując się na służbę prasową białoruskiego MSW „funkcjonariusze szkolą się w rozpędzaniu manifestacji przed wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na 25 lutego 2024 roku”.

Reklama

Według niezależnego od władz Białorusi portalu Nasza Niwa w ćwiczeniach na lotnisku Lipki pod Mińskiem biorą udział funkcjonariusze Głównego Wydziału Spraw Wewnętrznych Mińskiego Komitetu Wykonawczego i przedstawiciele wszystkich obwodowych wydziałów spraw wewnętrznych, a także innych struktur siłowych. „W przededniu kampanii wyborczej w 2024 roku szczególną uwagę zwraca się na teoretyczne i praktyczne aspekty zapewnienia ochrony porządku publicznego w sytuacjach nadzwyczajnych, zwiększając poziom gotowości pracowników do reagowania na możliwe zagrożenia” - poinformowała służba prasowa MSW.

Reklama

Jak ustalił portal, szkolenie obserwuje minister spraw wewnętrznych Białorusi Iwan Kubrakow.

25 lutego 2024 roku na Białorusi odbędą się wybory, w których wyłonieni zostaną deputowani do Izby Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego Republiki Białorusi (niższej izby parlamentu) i rad lokalnych, zwanych też sowietami. Wybory do izby wyższej - Rady Republiki - planowane są na 4 kwietnia 2024 roku.

Reklama

Czytaj też

9 sierpnia 2020 roku na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie, oficjalnie wygrane przez Alaksandra Łukaszenkę, rządzącego krajem od 1994 roku. Białorusini nie uwierzyli w wynik powyżej 81 proc. i masowo wyszli na protesty, które zostały brutalnie stłumione. Od trzech lat na Białorusi trwają represje na bezprecedensową skalę, a z kraju wyjechały setki tysięcy ludzi. Do emigracji zmuszona została także Swiatłana Cichanouska, uznawana za rzeczywistą zwyciężczynię wyborów. Większość państw nie uznała wyników wyborów ogłoszonych przez władze Białorusi.

Podczas gdy policjanci uczą się rozganiać ewentualne protesty, mieszkańcy Mińska bez ich pomocy zmagają się ze śnieżycami, które nawiedziły białoruską stolicę. Władze rozdały mieszkańcom łopaty” – podała redakcja Naszej Niwy.

Źródło:PAP
Reklama

Komentarze

    Reklama

    Najnowsze