Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czy dało się zapobiec strzelaninie na plaży Bondi? Poziom zagrożenia przed atakiem był wysoki

Australijska komisja śledcza opracowała raport oceniający działania służb przed strzelaniną w parku przy plaży Bondi. Jak wynika z dokumentu, na kilka dni przed zamachem policja Nowej Południowej Walii została ostrzeżona przed wysokim ryzykiem ataku terrorystycznego i możliwą przemocą antysemicką.

Widok z góry na plażę Bondi
Widok z góry na plażę Bondi
Autor. Nick Ang / CC BY-SA 4.0

Australijska komisja śledcza opublikowała wstępny raport dotyczący działań służb przed i w czasie zamachu na imprezę chanukową na plaży Bondi w Sydney, w którym zginęło 15 osób. Dokument zwraca uwagę, że przed atakiem pojawiły się wyraźne sygnały świadczące o wysokim poziomie zagrożenia terrorystycznego. Raport wskazuje na problemy, które pojawiły się przed zamachem, związane z koordynacją działań służb, poziomem zabezpieczeń oraz przepływem informacji. Komisja przedstawia 14 rekomendacji zmian systemu bezpieczeństwa publicznego.

Z raportu wynika, że żydowska organizacja bezpieczeństwa CSG NSW na kilka dni przed strzelaniną poinformowała policję Nowej Południowej Walii o wysokim poziomie zagrożenia dla społeczności żydowskiej. W mailu z 8 grudnia wskazano, że „atak terrorystyczny jest prawdopodobny”, a ryzyko antysemickiej przemocy określono jako wysokie.

Policja stanu Nowa Południowa Walia potwierdziła, że „otrzymała prośbę o obecność policji podczas nadchodzących wydarzeń”, ale stwierdziła, że „nie skierowano do niej konkretnej prośby o wyznaczenie specjalnych sił policyjnych” na uroczystość Chanuki. Komisja wskazała, że rozbieżności w relacjach stron dotyczących zgłoszeń nie mogą zostać obecnie jednoznacznie wyjaśnione.

Zamach w jednym z najbardziej znanych miejsc świata

Do ataku doszło w niedzielę 14 grudnia ubiegłego roku podczas wydarzenia w parku przy plaży Bondi - jednego z najbardziej znanych miejsc w Australii. Dwóch napastników - ojciec i syn - uzbrojonych w karabiny i strzelby otworzyło ogień do uczestników wydarzenia odbywającego się z okazji Chanuki, żydowskiego Święta Świateł.

Starszego z napastników Sajida Akrama na miejscu zastrzeliła policja, natomiast jego syn Naveed Akram został ciężko ranny, a następnie aresztowany. 24-latek usłyszał łącznie 59 zarzutów, w tym 15 zarzutów morderstwa oraz zarzut przeprowadzenia ataku terrorystycznego.

Wstępny raport przygotowany przez byłą sędzię Sądu Najwyższego Virginię Bell wskazuje 14 rekomendacji. Wśród nich znalazły się m.in. zaostrzenie i ujednolicenie przepisów dotyczących posiadania broni palnej, rozważenie programu odkupu broni czy rozszerzenie specjalnych procedur ochrony stosowanych podczas wysokiej rangi żydowskich świąt na inne wydarzenia społeczności Żydów. Ze względów bezpieczeństwa część zaleceń pozostaje niejawna. Komisja podkreśliła również potrzebę udziału władz państwowych w ćwiczeniach antyterrorystycznych po każdych ogólnokrajowych wyborach.

W raporcie wskazano, że nie stwierdzono luki prawnej, która uniemożliwiłaby zapobieżenie atakowi. Jednocześnie podkreślono, że kwestie ewentualnych błędów w analizie wywiadowczej oraz przydziale sił policyjnych będą przedmiotem dalszych posiedzeń komisji. Jak zapowiedziano, kolejne publiczne przesłuchania rozpoczną się w najbliższych dniach, a końcowy raport ma zostać opublikowany w rocznicę tragedii.

Rząd Australii poinformował, że przyjął wszystkie rekomendacje. Premier Anthony Albanese stwierdził, że choć „nie ma pilnej potrzeby natychmiastowego wdrażania zmian”, to system bezpieczeństwa może i powinien zostać ulepszony.

Dla żydowskiej społeczności w Australii skutki ataku są nadal silnie odczuwalne, a obawy o bezpieczeństwo nie ustępują. Przedstawiciele Żydów wskazują na rosnący problem antysemityzmu w Australii i potrzebę szerszego spojrzenia na problem - nie tylko przez pryzmat działań służb, ale także napięć społecznych.

Reklama

Zobacz również

Reklama