- WIADOMOŚCI
Cios w nielegalny rynek broni na Ukrainie. Zatrzymano 11 osób, w tym funkcjonariuszy i żołnierza
Broń wywożona z frontu, materiały wybuchowe produkowane w nielegalnym laboratorium i amunicja ukrywana w ziemnych skrytkach. Ukraińskie służby przeprowadziły operację przeciwko nielegalnemu handlowi uzbrojeniem, zatrzymując 11 osób i likwidując cztery kanały dystrybucji broni.
Autor. SBU/ssu.gov.ua
Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU), Państwowe Biuro Śledcze (DBR) oraz Policja Narodowa przeprowadziły szeroko zakrojoną operację przeciwko nielegalnemu handlowi bronią i materiałami wybuchowymi. Służby zlikwidowały cztery kanały dystrybucji tzw. broni zdobycznej w różnych regionach kraju. Zatrzymały 11 osób, a wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. karabiny automatyczne, granatniki, granaty bojowe oraz ponad 45 kilogramów materiałów wybuchowych.
Ukraińskie służby poinformowały o rozbiciu kolejnych grup zajmujących się nielegalną sprzedażą broni, amunicji i materiałów wybuchowych pochodzących m.in. ze strefy działań wojennych. Wśród zatrzymanych znaleźli się byli i obecni funkcjonariusze służb, żołnierz kontraktowy, informatyk oraz była studentka wydziału chemii. Łącznie podczas operacji zabezpieczono ponad 45 kilogramów materiałów wybuchowych, 15 karabinków typu Kałasznikow, granatniki, granaty bojowe RGD-5 i F-1 oraz blisko 10 tysięcy sztuk amunicji różnego kalibru.
Zobacz też

Nielegalne laboratorium i broń wywożona z frontu
W obwodzie kijowskim funkcjonariusze złapali na gorącym uczynku dwóch pracowników organów ścigania z obwodu czernihowskiego. Według śledczych próbowali oni sprzedać karabinek AK-74 wraz z 60 nabojami, a także niemal 4 tysiące sztuk amunicji do innych rodzajów broni strzeleckiej. Jak ustalono, oferowana broń została wcześniej zabezpieczona w innym postępowaniu karnym i była przechowywana jako materiał dowodowy.
W Charkowie służby zlikwidowały nielegalne laboratorium zajmujące się produkcją materiałów wybuchowych. Śledczy ustalili, że za organizacją tego stał lokalny przedsiębiorca wraz z żoną, absolwentką wydziału chemicznego Uniwersytetu Charkowskiego. Mieli oni trzech wspólników, w tym specjalistę IT, który miał oferować gotowe ładunki wybuchowe za pośrednictwem darknetu. Według ustaleń śledczych przestępcy stworzyli laboratorium w wynajętym lokalu w centrum Charkowa.
Kolejne zatrzymania przeprowadzono w obwodzie dniepropietrowskim. Trzy osoby próbowały sprzedać karabinek AKM oraz około 300 sztuk amunicji. Aby uniknąć wykrycia, broń i naboje zostały zakopane na terenie opuszczonej posesji. Przestępcy wysłali klientowi lokalizację skrytki z anonimowego numeru telefonu.
Natomiast w obwodzie donieckim zarzuty usłyszał żołnierz, który – według śledczych – wywoził broń z linii frontu i próbował ją sprzedać. Funkcjonariusze zatrzymali go w Kramatorsku podczas próby sprzedaży 13 karabinków AK-74 oraz 300 pocisków do granatnika.
Wobec wszystkich zatrzymanych toczy się postępowanie karne dotyczące nielegalnego obrotu bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi oraz nielegalnego wytwarzania materiałów wybuchowych. Zgodnie z ukraińskim prawem podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

