Reklama
  • WIADOMOŚCI

Amator groźniejszy niż obcy wywiad? 23-latek chciał sprzedać Rosji dane NATO

Sprawa 23-letniego obywatela Portugalii, oskarżonego o próbę sprzedaży danych NATO w ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Lizbonie, stanowi istotny przykład współczesnych zagrożeń związanych z bezpieczeństwem informacji wojskowych oraz działalnością wywiadowczą w Europie.

flaga nato
Autor. Envato / @seleznev_photos

Zdarzenia, które rozegrały się w 2025 roku, zostały ujawnione opinii publicznej dopiero teraz – w lutym 2026 roku – kiedy zakończono etap śledztwa i przedstawiono formalne zarzuty. Ich konsekwencje prawne światło dzienne ujrzały więc z wyraźnym opóźnieniem, co jest typowe dla spraw o charakterze szpiegowskim, dotyczących bezpieczeństwa państwa. Mamy tu do czynienia z połączeniem elementów klasycznego szpiegostwa, przestępczości pospolitej oraz prób manipulowania organami ścigania. Jednocześnie widać, w jaki sposób nawet pojedyncza osoba – bez potwierdzonych powiązań z profesjonalnymi służbami wywiadowczymi – może podjąć działania potencjalnie zagrażające bezpieczeństwu struktur międzynarodowych.

Reklama

Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Prokuraturę Portugalii (DCIAP), kluczowe zdarzenia miały miejsce w dniach od 3 do 7 lutego 2025 roku w Szkole Marynarki Wojennej w Alfeite, w prowincji Almada. W tym czasie odbywała się wstępna konferencja planistyczna związana z organizacją największych na świecie ćwiczeń eksperymentalnych w zakresie robotyki i systemów bezzałogowych – REP (MUS) na rok 2025. Jak podaje DCIAP, wydarzenie to miało istotne znaczenie dla rozwoju nowych zdolności operacyjnych NATO.

Według RTP (Rádio e Televisão de Portugal) w konferencji uczestniczyło około 300 osób, głównie wojskowych z państw sojuszniczych, a omawiane zagadnienia miały „istotne znaczenie taktyczne dla NATO i jego sojuszników”. Podobnie wskazuje dziennik Público, według którego poruszane tematy były atrakcyjne dla zagranicznych służb wywiadowczych, w szczególności dla służb Federacji Rosyjskiej.

Z ustaleń śledztwa wynika, że 23-letni mężczyzna dowiedział się o organizacji konferencji i jej znaczeniu strategicznym, po czym postanowił wykorzystać tę wiedzę. Jak wskazuje Observador, zatrzymał się w tym samym hotelu w Lizbonie, w którym przebywali uczestnicy wydarzenia – żołnierze NATO. Następnie, jak podaje Jornal de Notícias, dokonał kradzieży komputera i iPada należących do NATO oraz do szwedzkiej marynarki wojennej, pozostających pod opieką jednego z oficerów Sojuszu. Według relacji Público i RTP sprawca był przekonany, że urządzenia zawierają materiały o charakterze tajnym lub poufnym, dlatego – jak zaznacza DCIAP – próbował uzyskać dostęp do ich zawartości i skopiować dane.

Kolejnym etapem jego działań była próba przekazania tych informacji Federacji Rosyjskiej. Jak podają RTP oraz Diário de Coimbra, mężczyzna udał się do ambasady rosyjskiej w Lizbonie z zamiarem sprzedaży danych. Jednak – jak wskazują źródła, w tym O Globo i portal Sapo.pt – nie udało mu się nawiązać skutecznego kontaktu ani sfinalizować transakcji. Zdaniem prokuratury działania te stanowiły usiłowanie uzyskania dostępu do informacji mogących mieć znaczenie dla NATO i przekazania ich podmiotowi zagranicznemu, co stało się podstawą zarzutu usiłowania szpiegostwa.

Po zdarzeniach z lutego 2025 roku wszczęto postępowanie przygotowawcze, prowadzone przez prokuraturę przy wsparciu Policji Sądowej. Z dostępnych materiałów wynika, że podejrzany został zatrzymany w toku tego śledztwa, jednak – jak podają źródła – dokładna data jego ujęcia nie została publicznie ujawniona. Wiadomo natomiast, że w momencie ogłoszenia aktu oskarżenia w lutym 2026 roku mężczyzna przebywał już w areszcie tymczasowym.

Reklama

Istotnym elementem sprawy są także działania podejrzanego po jego zatrzymaniu. Jak informują Observador oraz Jornal de Notícias, 23-latek twierdził, że należy do zorganizowanej siatki przestępczej zajmującej się szpiegostwemi naruszaniem tajemnic państwowych, w której miało uczestniczyć 11 innych osób, w tym rzekomy inspektor policji sądowej. Jednak – jak jednoznacznie wskazuje DCIAP – zgromadzone dowody wykazały, że była to fałszywa wersja wydarzeń, mająca na celu odwrócenie uwagi śledczych.

Zarzuty karne wobec oskarżonego mają charakter wielowątkowy i obejmują zarówno przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu państwa, jak i przestępstwa kryminalne. Jak podaje prokuratura, głównym z nich jest usiłowanie szpiegostwa. Ponadto 23-latek został oskarżony o trzy przypadki kradzieży kwalifikowanej (w tym dwa popełnione we współudziale z innymi osobami), dwa przypadki posługiwania się cudzym dokumentem tożsamości lub dokumentem podróży, a także po jednym przypadku składania fałszywych oświadczeń oraz posiadania pornografii dziecięcej. Listę zarzutów uzupełniają dwa przypadki prowadzenia pojazdu bez prawa jazdy oraz aż jedenaście przypadków złośliwego doniesienia. Jak podaje dziennik Público, zarzuty te zostały formalnie przedstawione 12 lutego 2026 roku, co oznacza zakończenie etapu postępowania przygotowawczego i skierowanie sprawy na drogę sądową.

Z informacji przekazywanych przez RTP oraz Sapo.pt wynika, że oskarżony przebywa obecnie w areszcie tymczasowym w zakładzie karnym Monsanto w Lizbonie i objęty jest zakazem kontaktowania się z innymi osobami. W sprawie występują również dwaj inni oskarżeni, którym zarzucono udział w kradzieży kwalifikowanej – wobec nich zastosowano łagodniejsze środki zapobiegawcze.

Znaczenie tej sprawy wykracza poza indywidualny charakter przestępstwa. Jak podkreśla Público, konferencja REP (MUS) dotyczyła technologii bezzałogowych i systemów robotycznych, które stanowią jeden z kluczowych kierunków rozwoju sił zbrojnych NATO. W związku z tym dostęp do informacji omawianych podczas konferencji mógłby mieć istotne znaczenie dla zagranicznych służb wywiadowczych.

Jak wskazuje portal Observador, portugalskie władze traktują sprawę jako szczególnie wrażliwą z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego oraz ochrony interesów NATO i jego sojuszników. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst rywalizacji wywiadowczej pomiędzy państwami Sojuszu a Federacją Rosyjską i pokazuje, że zagrożenia dla bezpieczeństwa informacji mogą wynikać nie tylko z działań profesjonalnych agentów, ale także z inicjatywy pojedynczych osób próbujących wykorzystać dostęp do wrażliwych danych.

Reklama

Zobacz również

Reklama