Koncepcja ochrony wschodniego odcinka granicy do zmiany

11 października 2021, 12:08
FBR8N9jXMAQzOhg
Fot. Twitter/Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych

Stan wyjątkowy pozwoli na opracowanie nowej koncepcji ochrony wschodniego odcinka granicy polsko-białoruskiej – mówi w rozmowie z "Polska Times" szef MSWiA Mariusz Kamiński. 

Szef MSWiA Mariusz Kamiński w rozmowie z "Polska Times" mówił m.in. o próbach nielegalnego przekraczania granicy polsko–białoruskiej. "Od początku sierpnia granicę nielegalnie próbowało przekroczyć ponad 16 tys. osób. Straż Graniczna w tym okresie udaremniła ponad 14,5 tys. takich prób. Zatrzymała łącznie 1471 osób. W strzeżonych ośrodkach przebywa około 1550 osób. Tam służby weryfikują ich tożsamość" – poinformował. Jak mówi minister Kamiński, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka w celu osiągnięcia swoich celów wykorzystuję migrantów i dzieci do destabilizacji Polski i Unii Europejskiej. "Ściąga na Białoruś całe rodziny, obiecując im łatwe przedostanie się na teren UE, gdzie ma czekać na nich dostatnie życie" – mówi minister.

Szef MSWiA odniósł się również do konferencji z końca września, na której przedstawiono informację i zdjęcia dotyczące osób, które próbują przedostać się do Polski i krajów UE. "Zarówno podczas konferencji prasowej, jak i w Sejmie przedstawiałem konkretne fakty. Pokazaliśmy publicznie te treści, które wzbudziły nasze podejrzenia. Chcieliśmy pokazać pełne spektrum dowodów, które zebraliśmy. W przypadku czterech osób, które na swoich nośnikach posiadały kolekcje pedofilskich i zoofilskich zdjęć pornograficznych, skierowano już zresztą zawiadomienia do Prokuratury" – mówi szef MSWiA. Minister Kamiński na pytanie, jaki cel miało pokazanie drastycznych zdjęć podczas konferencji odpowiedział, że Polska nie może pozwolić na niekontrolowany napływ ludzi, którzy nie mają dokumentów i trudno ustalić ich tożsamość.

Byłoby realnym zagrożeniem dla naszych obywateli, a z drugiej powód triumfu Łukaszenki i Putina. Polskie służby konsekwentnie i szczegółowo sprawdzają osoby, nielegalnie szturmujące naszą granicę. To jest ich obowiązek.

Mariusz Kamiński, szef MSWiA, wywiad dla "Polska Times" 11.10.2021 r.

Zebrane i zaprezentowane na konferencji informacje, jak twierdzi minister, to tylko wycinek tego, co ustaliły polskie służby. Jak mówi Kamiński, "musimy mieć gwarancję, że te osoby nie stanowią dla naszego państwa i jego obywateli żadnego zagrożenia". Minister zauważa, że dzięki działalności polskich służb udało się odkryć, że wśród zatrzymanych były osoby powiązanie z organizacjami terrorystycznymi.

Odniósł się również do informacji na temat tego, że Podlaska Policja zatrzymała kurierów przewożących nielegalnych imigrantów. Z informacji przekazanych przez ministra wynika, że od początku roku zatrzymano 250 obywateli byłych krajów ZSRR i państw arabskich, które były zamieszane w proceder przemytniczy. "To ludzie, którzy przyjeżdżali samochodami w umówione miejsce i zabierali imigrantów. Ich zadaniem jest przerzut ludzi ze wschodu naszego kraju do Niemiec" – tłumaczy Kamiński.

Szef MSWiA był też pytany o prowokacje ze strony służb białoruskich. "To różne sytuacje, które mają eskalować napięcie na granicy. Ich zwiększoną liczbę stwierdziliśmy podczas manewrów wojskowych Zapad 2021. Brali w nich udział białoruscy i rosyjscy żołnierze, w tym oddziały specjalne" – tłumaczył. Kamiński wskazał też, że jednym z przykładów takich prowokacji jest mierzenie do polskich funkcjonariuszy i oddawanie pustych strzałów. Białoruscy funkcjonariusze zaczęli nawet używać, jak mówi minister, ślepej amunicji. Kamiński w rozmowie z gazetą zwraca też uwagę, że białoruskie służby obserwują dokładnie patrole SG m.in. przy użyciu dronów. Jak mówi "to pokazuje, że to akcja zorganizowana przez aparat państwowy Białorusi".

A co, jeśli po 90 dniach obowiązywania stanu wyjątkowego presja migracyjna nie ustąpi? "Moja rekomendacja dotycząca przedłużenia stanu wyjątkowego spotkała się ze zrozumieniem pana prezydenta i parlamentu. Ten czas pozwoli Straży Granicznej, wspieranej przez Wojsko Polskie i Policję, nadal skutecznie i przede wszystkim w spokoju realizować zdania związanie z ochroną granicy" – przekazał. "Ten czas pozwoli także na opracowanie nowej koncepcji ochrony tego odcinka granicy" – dodał. Mariusz Kamiński zapewnił również, że jeśli po zakończeniu obowiązującego obecnie stanu wyjątkowego, presja migracyjna się nie zmniejszy, "polskie służby nadal będą strzegły nienaruszalności i ciągłości granicy państwowej". "Nie cofniemy się o krok i nie ugniemy się przed szantażem Łukaszenki i Putina. Dysponujemy odpowiednią liczbą funkcjonariuszy i wojska, aby ten odcinek granicy skutecznie chronić" – oświadczył szef MSWiA.

Minister był także pytany o – zapowiedziane już wcześniej – plany budowy na wschodniej granicy Polski zapory. "Sytuacja, z którą mamy do czynienia pokazuje, że musimy zmienić sposób ochrony granicy polsko–białoruskiej. Rozmawialiśmy o tym w gronie najważniejszych osób w państwie i przeanalizowaliśmy nasze możliwości. Sprawdziliśmy też, jakie rozwiązania stosowane są w innych krajach, borykających się z problemem nielegalnej migracji. Wszystko po to, żeby wybrać metody najbardziej efektywne oraz te, które sprawdzą się w naszych warunkach terenowych" – przekazał. Jak dodał, na posiedzeniu Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych pod przewodnictwem premiera Jarosława Kaczyńskiego zapadła decyzja o budowie profesjonalnej i stałej zapory na granicy. "Teraz trwają prace związane z przygotowaniem specyfikacji technicznej oraz oszacowaniem kosztów takiej inwestycji. Za wcześnie, żeby podawać szczegóły. Mogę jedynie powiedzieć, że będzie to połączenie trudnej do pokonania bariery fizycznej z najnowocześniejszymi elektronicznymi systemami zabezpieczenia granicy, między innymi perymetrią" – wyjaśnił.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią – w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego – obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. 30 września Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni. W piątek (1 października) w Dzienniku Ustaw opublikowane zostało rozporządzenie prezydenta w tej sprawie.

PAP/IS24

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
asd
poniedziałek, 11 października 2021, 19:02

a może czas Straż Graniczną znowu zmilitaryzować jak była w latach 90m w razie W stawiali się żołnierzami Straży Granicznej WP , bądź znowu przemianować na Wojska Ochrony Pogranicza które podlegały policyjnie pod MSW i MON pod względem wojskowym

dim
wtorek, 12 października 2021, 11:09

Straże graniczne, stanowią policję, a nie wojsko. Co dobrze służy deeskalacji zatargów. Przy tym wojska nie powinny być używane przeciw cywilom. Poza szczególnymi sytuacjami wysokiego zagrożenia państwa. Zawsze można też delegować kilka tysięcy żołnierzy, do straży granicznych - stają się wtedy policją.

The Wall
poniedziałek, 11 października 2021, 15:56

Wszystko ok. Ciekawi mnie tylko kto dostanie zlecenie na budowę tego ogrodzenia i za ile. Czy normalne firmy będą się mogły ubiegać o zlecenie w warunkach konkurencji czy też będzie jak z respiratorami lub antonowem pełnym nieprzydatnych maseczek.

ultraubawiony
wtorek, 12 października 2021, 13:21

Piszesz o chińskich maseczkach zamówionych przez Owsiaka z kasy ze zbiórek WOŚP, które potem trzeba było wyrzucić do śmieci bo do niczego się nie nadawały?

dim
poniedziałek, 11 października 2021, 14:58

Dodam przykład zmiany prawa w Grecji, w mocy od 4 września br. Każdy kierujący statkiem morskim ma obowiązek zwrócenia się o decyzję do Coast Guardu (są od tego ukf-ki), nim dokona -uwaga- podniesienia osób z wody. Stworzono warunki do oczywistego rozdziału, pomiędzy rozbitkami z podróży morskich (obowiązek ich ratowania), a pozostałymi osobami - decyzja należy do Straży Granicznej. Następnie, za niezastosowanie się do decyzji CG i przywiezienie tych osób na terytorium Grecji, bez takiej decyzji, obligatoryjnie wyznaczane są kary pieniężne na właściciela statku, kilka tysięcy Euro (pisałem już dokładnie ile, teraz nie pamiętam), oraz dodatkowo po od 500 do 1000 Euro od każdej osoby tak przywiezionej. Ale to bez żadnego udowadniania, że ukarany należy do grupy przemytniczej. Za to groziłyby wyższe kary, ale już nieobligatoryjne. Sędziowie i Eurotrybunały mogłyby "czarować" o niewinności winnego i o przestępstwie niewinnego, sumiennego obywatela. Wiemy już, że KE robi wiele, by Europę ubezwłasnowolnić, następnie skasować kulturowo - żadnej wątpliwości co do tego.

dim
poniedziałek, 11 października 2021, 14:49

Ma miejsce niedoprecyzowanie definicji przekroczenia granicy państwa. Dawniejsze definicje typu "granica państwa,. powierzchnia pionowa przechodząca przez linię graniczną wyznaczoną na powierzchni ziemi, oddzielająca terytorium jednego państwa od i..." (za PWN), wymagają konkretnego dopisania szczegółów technicznych, kiedy granica ta została przekroczona, a nie np. naruszona. Tak, aby jacyś targowiczańscy adwokaci (co ma właśnie miejsce), nie pyskowali publicznie, że jeśli przestępca przekroczył tę granicę o pół metra, to od tej chwili staje się polskim i już nie białoruskim podmiotem akcji prawnej. Inaczej dojdzie do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie premiera postawiono przed sądem. Ponieważ opóźniał przyjęcie statku z nielegalnymi imigrantami. Sąd uznał ich widocznie za morskich rozbitków. Co oczywiście, że też jest przypadkiem niedoprecyzowania dawniejszego prawa. Jest tak od tysiącleci, że prawo doprecyzowywane jest, w miarę potrzeb, ale przez PRAWODAWCĘ, nie przez sofizmy adwokata, ani widzimisię sędziego. Czyli w trybie pilnym, prawo trzeba dopracować także w tej sprawie. Np. rozdzielić "naruszenie granicy" od "przekroczenia granicy".

Tweets InfoSecurity24