- WIADOMOŚCI
Zielone światło dla OSP. Senatorowie chcą ułatwić dojazd na akcję ratowniczą
Grupa senatorów złożyła projekt ustawy mający na celu wyposażenie strażaków ochotników w możliwość używania zielonych sygnałów błyskowych podczas dojazdu pojazdami prywatnymi do jednostki w związku z wezwaniem na akcję. Inicjatywa zakłada nowelizację Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o ochotniczych strażach pożarnych.
Jak wynika z projektu, do ustawy Prawo o ruchu drogowym dodany ma zostać art. 54a, a do ustawy o ochotniczych strażach pożarnych art. 3a. Mówiąc w skrócie, chodzi o to, by pojazd przewożący członka ochotniczych straży pożarnych w celu wzięcia przez niego udziału w akcji ratowniczej (lub działaniach ratowniczych określonych w ustawie o OSP) mógł wysyłać zielone sygnały błyskowe.
Z formalnego punktu widzenia projekt nie nadaje strażakom jadącym prywatnymi samochodami do remizy uprawnień pojazdu uprzywilejowanego. Prawo to przysługuje wyłącznie pojazdom OSP biorącym udział w akcji, używającym sygnałów świetlnych i dźwiękowych, prowadzonym przez uprawnionego strażaka ratownika.
Użycie zielonego światła ma mieć jednak charakter informacyjny i prewencyjny. Jego zadaniem jest – jak przekonują pomysłodawcy zmian – zwrócenie uwagi innych uczestników ruchu na pojazd strażaka, co ma ich zachęcić do nieutrudniania lub ułatwienia przejazdu. W projekcie zmian wprost wskazano na fakultatywność, a nie obligatoryjność ustąpienia pierwszeństwa takiemu pojazdowi.
W Polsce funkcjonuje ponad 16 tysięcy jednostek OSP zrzeszających ponad 700 tysięcy ochotników. Warto pamiętać, że to właśnie strażacy ochotnicy często jako pierwsi docierają na miejsce zdarzenia, zwłaszcza na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach. Krótki czas alarmowania i dojazdu OSP nie tak rzadko rekompensuje dłuższą drogę, jaką muszą pokonać jednostki Państwowej Straży Pożarnej czy zespoły ratownictwa medycznego. Dodatkowym argumentem podnoszonym w uzasadnieniu jest poprawa bezpieczeństwa. Zastosowanie zielonej sygnalizacji błyskowej zwiększyć ma widoczność pojazdów strażaków w porze nocnej oraz w trudnych warunkach pogodowych, kiedy to dochodzi do większości wypadków wymagających interwencji służb.
Twórcy projektu powołują się na rozwiązania z innych państw, w tym na funkcjonujący w Kanadzie i niektórych stanach USA system „Green lights”.
Jak na razie losy projektu nie są przesądzone, choć – jak można usłyszeć nieoficjalnie – MSWiA odnosi się do niego ze zrozumieniem i nie jest wykluczone, że, na kolejnych etapach, zyska on poparcie ministerstwa.
Warto dodać, że jednym z projektodawców jest senator Waldemar Pawlak, prezes Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Do reprezentowania 10 senatorów podpisanych pod ustawą, upoważniono senatora Macieja Żywnę.

