Reklama
  • WIADOMOŚCI

Uzbrojone śmigłowce nie tylko w wojsku. Kupi je także Straż Graniczna?

W oczekiwaniu na decyzję prezydenta, dotyczącą programu SAFE, rząd zaprezentował nieco więcej szczegółów dotyczących sprzętu, jaki może zostać kupiony w ramach tych środków. Jednym z kawałków tego zakupowego tortu mają być – o czym InfoSecurity24.pl informowało już kilka dni temu – śmigłowce dla Straży Granicznej. Jak się okazuje, resort zamierza zainwestować w maszyny posiadające „uzbrojenie pokładowe”. To o tyle ciekawe, że obecnie lotnictwo służb podległych MSWiA nie dysponuje tego typu zdolnościami. 

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Archiwum SG

Już jakiś czas temu MSWiA informowało, że w Straży Granicznej pojawią się nowe śmigłowce. Łącznie – w ramach programu modernizacji i programu SAFE – mowa nawet o 5 maszynach. Warto jednak przypomnieć, że pierwotnie w planach był zakup 2 sztuk, a co za tym idzie, można przypuszczać, że środki z unijnej pożyczki mają pozwolić na zakup 3 dodatkowych maszyn. Jednak znacznie ciekawsze od samej liczby nowych wiropłatów jest to, jak będą one wyposażone. 

Rąbka tajemnicy uchylił rząd, prezentując niedawno nieco więcej szczegółów dotyczących samego programu. Jak się okazuje, SG pozyskać ma „nowoczesne śmigłowce wielozadaniowe o napędzie wielosilnikowym – turbinowym, z przeznaczeniem do działań obronnych wraz z uzbrojeniem pokładowym i sprzętem technicznym”. To właśnie owo „uzbrojenie pokładowe” stanowić może pewien ewenement w całej flocie latającej MSWiA. Dlaczego? Dziś bowiem żaden ze śmigłowców, jakimi dysponuje Policja czy Straż Graniczna, takiego wyposażenia nie posiada, a maszyny pełnią raczej funkcje patrolowe, transportowe, ratownicze czy wsparcia działań specjalnych, ale nie obronne w wojskowym rozumieniu tego terminu.

Jak na razie nie wiadomo, rzecz jasna, ani o jakich śmigłowcach mowa, ani tym bardziej w jaki rodzaj uzbrojenia mogłyby zostać one wyposażone. Dodatkowo sam zakup w ramach SAFE stoi dziś pod znakiem zapytania i wprost zależeć ma od tego, czy prezydent Karol Nawrocki podpisze, czy zawetuje ustawę przyjętą niedawno przez parlament.

Straż Graniczna „level up"?

Jak mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl zastępca redaktora naczelnego Defence24.pl Jakub Palowski, „plan zakupów Straży Granicznej, obejmujący uzbrojone śmigłowce, ciężką broń w rodzaju karabinów maszynowych i granatników, a także neutralizatory na pojazdach – karabiny maszynowe czy drony przechwytujące, świadczy o tym, że przygotowywana jest ona do podjęcia działań obronnych, w szczególności w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym”. Wicenaczelny Defence24.pl podkreśla, że choć o samym uzbrojeniu nie mamy dokładnych informacji „nawet wyposażenie śmigłowców w karabiny maszynowe stanowiłoby postęp”. Dodaje, że „ważne będą też systemy samoobrony przed zagrożeniami obrony przeciwlotniczej, niezbędne do funkcjonowania w środowisku zagrożeń”.

Palowski przypomina również, że „obecnie SG jest w bardzo szerokim zakresie wspierana przez Siły Zbrojne RP, w szczególności na granicy wschodniej”, a zaangażowanie wojska „obejmuje nie tylko zdolności specjalistyczne, jak śmigłowce i pojazdy opancerzone czy systemy obserwacyjne, ale też – a może przede wszystkim – fizyczną obecność żołnierzy w pasie granicznym pełniących służbę patrolową lub wartowniczą”. Tak duży udział sił zbrojnych w ochronie granicy – jego zdaniem – „bardzo poważnie degraduje potencjał Sił Zbrojnych RP, bo żołnierze nie szkolą się do podstawowego zadania, a wykonują misje o charakterze policyjnym”. Jak dodaje, „w sytuacji bezpośredniego zagrożenia takie wsparcie nie będzie możliwe”. Tłumaczy też, że „budowa własnych zdolności przez Straż Graniczną do pewnych zadań bojowych wpisuje się w przygotowanie tej służby do przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym i wojennym”. To – jak mówi – istotne „bo w sytuacji zagrożenia Straż Graniczna będzie musiała wspierać Siły Zbrojne, a nie odwrotnie”, a „realizacja zadań w ramach SAFE może przybliżyć SG do takiego potencjału”.

Reklama
Reklama