- WIADOMOŚCI
Mieszkaniowy „problem” w SW. Co formacja zrobi z pustymi kwaterami?
„Kompletnie niecelowa i nieprawidłowo przeprowadzona inwestycja” – oceniła budowę kwater tymczasowych dla Służby Więziennej przy zakładzie karnym w Raciborzu wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Maria Ejchart. Jak dodała, w związku z tym, że nie ma na nie zainteresowania wśród funkcjonariuszy, resort chce przeznaczyć je na cele szkoleniowe dla Służby Więziennej.
Sprawa budowy kwater tymczasowych dla Służby Więziennej przy zakładzie karnym w Raciborzu była jednym z tematów, poruszonych podczas czwartkowych pytań w sprawach bieżących, w Sejmie. Poseł Koalicji Obywatelskiej Gabriela Lenartowicz w punkcie dotyczącym „inwestycji finansowanych z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy przez jednostki organizacyjne Służby Więziennej w latach 2016-2024” powołała się na ustalenia Najwyższej Izby Kontroli.
Jak wskazała, kontrola ujawniła „rażące nieprawidłowości”, w tym przeznaczenie dziesiątek milionów złotych z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych (FAZ) na cele niezgodne z jego ustawowym przeznaczeniem. „Kontrola ujawniła rażące nieprawidłowości, w tym niezgodne z prawem przyznanie 70 milionów na budowę kwater – a raczej w pełni wyposażonych apartamentów w trybie hotelowym obsługiwanych przez zakład karny – oraz wydatkowanie 34,5 miliona złotych na budowę hal produkcyjnych, w których nie zatrudniano więźniów” – mówiła poseł.
Do sprawy odniosła się wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart, która nie pozostawiła wątpliwości co do oceny tej inwestycji. „W Raciborzu przy zakładzie karnym zostały zbudowane kwatery tymczasowe dla pracowników Służby Więziennej. Do dzisiaj żadna z nich nie jest zamieszkana. Dlaczego? Ponieważ nie było zainteresowania, nie było potrzeby. Tam funkcjonariusze nie potrzebowali mieszkań” – podkreśliła.
Zobacz też

Jak dodała, już sam sposób finansowania przedsięwzięcia budzi poważne zastrzeżenia. „Pozostawiam na marginesie kwestię tego, czy z tych pieniędzy mogły być w ogóle budowane mieszkania. Nie, nie mogły, dlatego że kwatery dla funkcjonariuszy nie są wydatkiem celowym, którym jest zwiększanie liczby miejsc zatrudnienia dla skazanych” – zaznaczyła.
Według wiceszefowej resortu sprawiedliwości przykład budowy kwater tymczasowych dla Służby Więziennej przy zakładzie karnym w Raciborzu jest modelowym przypadkiem niecelowego wydatkowania środków. „Kompletnie niecelowa i nieprawidłowo przeprowadzona inwestycja” – oceniła.
Dopytywana przez poseł Lenartowicz o to, czy jest brana pod uwagę m.in. możliwość przekazania tych kwater miastu Racibórz na potrzeby czysto mieszkaniowe, wiceminister wyjaśniła, że resort sprawiedliwości nie planuje przekazania obiektów samorządowi ani ich sprzedaży. Zamiast tego rozważane jest inne wykorzystanie istniejącej infrastruktury. „One należą do Służby Więziennej. Tak jak powiedziałam, nie ma zainteresowania, bo nie ma potrzeby w tym regionie, żeby je zakwaterowywać. Będziemy próbowali i chcemy je na razie przekazywać na cele szkoleniowe” – podkreśliła.
„Mamy niedoszkoloną kadrę. Dlaczego, to inny zupełnie temat i dlaczego nie mamy gdzie tej kadry szkolić. Więc prawdopodobnie w tej chwili te lokale będą przeznaczone na cele szkoleniowe dla funkcjonariuszy Służby Więziennej” – dodała wiceszefowa MS.
Przypomnijmy. O tym, że Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w Służbie Więziennej, InfoSecurity24.pl informował pod koniec lutego 2026 roku. Kontrola ta dotyczyła inwestycji finansowanych z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy.
„Kontrola ujawniła znaczące nieprawidłowości, w tym niezgodne z prawem przyznanie 70 mln zł na budowę mieszkań dla funkcjonariuszy oraz wydatkowanie 34,5 mln zł na budowę hal produkcyjnych, w których nie zatrudniano więźniów” – informował rzecznik NIK Bartłomiej Pograniczny. Zaznaczał także, że w trakcie kontroli ustalono, że inwestycje realizowano w oparciu o nieistniejący formalnie program zwiększenia zatrudnienia więźniów.

