Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kwatery, stanowiska i przyspieszone awanse w SW. Śledczy chcą postawić zarzuty byłemu wiceministrowi

Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej byłego wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości Michała Wosia. Sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu i obejmuje zarzuty związane z zarządzaniem Służbą Więzienną oraz utworzeniem Inspektoratu Wewnętrznego tej formacji.

Autor. Służba Więzienna

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, wniosek o pociągnięcie posła Michała Wosia do odpowiedzialności karnej jest efektem ustaleń zespołu śledczego, powołanego w grudniu 2024 roku. Śledczy badali legalność i gospodarność działań podejmowanych w resorcie sprawiedliwości w latach 2015–2023. „W toku postępowania zgromadzono obszerny materiał dowodowy obejmujący osobowe źródła dowodowe oraz dokumentację. Przeprowadzono również analizę aktów prawnych rangi ustawowej i podustawowej regulujących organizację i funkcjonowanie Ministerstwa Sprawiedliwości, Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej” – podała Prokuratura Krajowa.

Reklama

Kadrowe trzęsienie ziemi i szybkie awanse

„Dowody te pozwoliły na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, że Michał Woś w okresie od dnia 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny – sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wykonujący stałe zastępstwo Ministra Sprawiedliwości w sprawach dotyczących Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych oraz wewnętrznych aktów normatywnych dotyczących Służby Więziennej” – przekazała PK.

Według prokuratury nieprawidłowości miały polegać m.in. na wydawaniu rozkazów personalnych i wnioskowaniu o nadanie stopni generalskich osobom, które nie spełniały ustawowych wymogów do przedterminowego awansu. W komunikacie wymieniono m.in. nazwiska funkcjonariuszy Zbyszka N. oraz Macieja K.

Śledczy kwestionują również tryb obsadzania kluczowych stanowisk w Inspektoracie Wewnętrznym Służby Więziennej (IWSW) – specjalnej służbie powołanej do zwalczania przestępczości wśród funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa. Wątpliwości budzi mianowanie Zbyszka N. na szefa IWSW. Według ustaleń prokuratury, miał on zostać mianowany na stanowisko doradcy dyrektora generalnego SW, a następnie szefa Inspektoratu, mimo niespełniania warunków do przyjęcia do służby stałej.

Kwatery i stanowiska "szyte na miarę"?

Wniosek o uchylenie immunitetu obejmuje także zarzuty dotyczące gospodarowania mieniem i strukturą etatową. Prokuratura wskazuje na bezpodstawne przydzielenie Zbyszkowi N. tymczasowej kwatery w Warszawie, mimo braku przesłanek prawnych, takich jak przeniesienie do innej miejscowości na wyższe stanowisko kierownicze.

Kolejny wątek dotyczy utworzenia stanowiska czwartego zastępcy dyrektora generalnego Służby Więziennej w październiku 2023 roku. Według śledczych, powołanie na tę funkcję Macieja K. było nieuzasadnione potrzebami służby i miało na celu jedynie zapewnienie mu najwyższego stanowiska z mianowania w Centralnym Zarządzie SW. Zarzuty obejmują również nieprawidłowości przy przyjęciu do służby w IWSW byłego funkcjonariusza Policji, Pawła M., bez wymaganej pisemnej zgody Ministra Sprawiedliwości.

Prokuratura zarzuca posłowi działanie na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, w warunkach czynu ciągłego. Śledczy podkreślają, że korzyścią osobistą było tutaj m.in. gwarantowanie określonym osobom awansów i wyższych uposażeń z naruszeniem przepisów ustawy o Służbie Więziennej.

Decyzja w sprawie uchylenia immunitetu należy teraz do Sejmu. Zgodnie z procedurą, pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej wymaga zgody izby wyrażonej bezwzględną większością głosów ustawowej liczby posłów.

Reklama
Reklama