Reklama
  • WIADOMOŚCI

Incydent na szkoleniu SW. Fałszywe zawiadomienie o gwałcie i alkohol w tle

W trakcie szkolenia dla dowódców zmian Służby Więziennej, które odbywało się w ośrodku w Zwartowie na Pomorzu, doszło do niepokojącego zdarzenia. Jak poinformował portal RMF24 jeden z uczestników kursu zawiadomił Policję o rzekomym gwałcie, jednak po interwencji policjantów okazało się, że do przestępstwa nie doszło. „Sprawa jest obecnie wyjaśniana w ramach postępowania wewnętrznego” – podał portal.

Autor. st sierż. Wojciech Łączkowski/Facebook Służba Więzienna

Według ustaleń portalu RMF24 do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 kwietnia. Wtedy to do policji w Wejherowie (woj. pomorskie) miał zadzwonić funkcjonariusz Służby Więziennej, który uczestniczył w szkoleniu dla dowódców zmian w ośrodku w Zwartowie. „Mężczyzna poinformował, że padł ofiarą gwałtu ze strony innych uczestników kursu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Policji” – czytamy.

„Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce okazało się, że przełożeni Służby Więziennej już prowadzili własne działania wyjaśniające” – podał RMF24.

Z ustaleń portalu wynika, że zgłaszający funkcjonariusz wycofał swoje oskarżenia, tłumacząc, że „do gwałtu nie doszło, a zgłoszenie było wynikiem upojenia alkoholowego”. „Jak wykazało badanie alkomatem, miał on ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie” – podkreślił portal.

Policjanci ustalili również, że nietrzeźwi byli także dwaj współlokatorzy funkcjonariusza. „Wszyscy uczestnicy szkolenia przebywali w ośrodku, w którym obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu” – podaje RMF24.

Wobec funkcjonariusza, który złożył fałszywe zawiadomienie, wszczęto już postępowanie dyscyplinarne. „Służba Więzienna prowadzi również wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić wszystkie okoliczności incydentu” – czytamy.

„Trwają także badania, które mają wykazać, czy uczestnicy szkolenia nie używali innych środków odurzających” – dodał portal.

Reklama
Reklama