Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pytania o podwyżki w służbach. Szef MSWiA odpowiada

Temat podwyżek nie schodzi z agendy spraw „ważnych” dla mundurowego środowiska, a funkcjonariusze z uwagą wsłuchują się w każdą wypowiedź przedstawicieli kierownictwa MSWiA na ten temat. Jak na razie jednak wydaje się, że konkretnych planów na zwiększenie uposażeń resort nie ma, a z deklaracji ministra Marcina Kierwińskiego wynika, że w najbliższym czasie ministerstwo zamierza pochylić się nad wynagrodzeniami pracowników cywilnych. 

Autor. MSWiA

„Będę walczył o każde pieniądze dla służb podległych MSWiA” – powiedział w piątek, na antenie RMF FM, szef MSWiA Marcin Kierwiński zapytany o to, czy funkcjonariusze mogą liczyć na kolejne podwyżki. Choć deklaracja z jednej strony pokazuje, że nic nie jest wykluczone, z drugiej pozbawiona jest konkretów, co dość jasno daje do zrozumienia, że na razie, na zwiększenie uposażeń nie ma raczej co liczyć.

Proszę pamiętać, że mówimy o tym wymiarze bezpośredniego wsparcia funkcjonariuszy, ale w ramach wsparcia dla samych służb – co przekłada się na komfort i bezpieczeństwo służby – mamy gigantyczny program modernizacji.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji – RMF FM 13.02.2026 r.

Szef MSWiA dopytywany o szczegóły przypomniał, że mundurowi otrzymali podwyżkę na początku kadencji obecnego rządu, a MSWiA wprowadziło to służbowej pragmatyki dodatek mieszkaniowy i zrównało pierwsze uposażenie funkcjonariusza oraz żołnierza. 

Podwyżkę na początku rządów pana premiera Donalda Tuska – zrealizowaliśmy. Świadczenie mieszkaniowe – zrealizowaliśmy, zrównanie pierwszego uposażenia funkcjonariusza i żołnierza – zrealizowaliśmy. To, co teraz chcę zrealizować i o co będę zabiegał, to kwestia zwiększenia wynagrodzeń pracowników cywilnych np. w Policji.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji – RMF FM 13.02.2026 r.

Przypomnijmy, że w MSWiA trwają prace zespołu, który zajmuje się m.in. kwestią dodatków służbowych i siatką płac. Jak na razie jednak nie zaprezentowano systemowych rozwiązań, które byłyby odpowiedzią na problemy, o których mówią m.in. mundurowi. „Bez realnego wzrostu uposażeń, systemowych dodatków i mechanizmów motywacyjnych żadna strategia się nie obroni” – mówią policyjni związkowcy.

Warto jednak pamiętać, że bieżące budżety formacji nie pozwalają raczej na żadne „reformatorskie ruchy finansowe”, a program modernizacji, który wystartował w tym roku, podwyżek nie przewiduje. Zatem jedyną opcją na to, by realnie zabrać się za reformę uposażeń i sytemu dodatków, są „nadprogramowe” środki. A te w państwowej kasie musiałby znaleźć minister finansów. Patrząc jednak na tegoroczny poziom deficytu, wielu zdaje sobie sprawę z tego, że to zadanie może okazać się bardzo trudne do zrealizowania.

Reklama
Reklama