- WIADOMOŚCI
Ponad 7 mld złotych w trzy lata. Wiceszef MSWiA o szczegółach finansowania służb „z budżetu MON”
Środki dla służb podległych MSWiA, które pierwotnie miały trafić do formacji w ramach programu SAFE, zostaną uruchomione dopiero od przyszłego roku – wynika z wypowiedzi wiceszefa MSWiA Wiesława Szczepańskiego. Jak podkreślił, po wecie prezydenta wobec ustawy dotyczącej SAFE wypracowano rozwiązanie, dzięki któremu Policja, Straż Graniczna i SOP mają ostatecznie otrzymać pieniądze, choć w innym mechanizmie finansowania.
Autor. KPP Koło
Wiceszef MSWiA był w poniedziałek gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia. W trakcie rozmowy Wiesław Szczepański został m.in. zapytany o to, czy służby podległe MSWiA stracą na wecie prezydenta wobec ustawy o SAFE. Wiceminister przypomniał, że pierwotnie środki z SAFE miały trafić zarówno do służb podległych MSWiA, oraz do Ministerstwa Infrastruktury.
„Mówiliśmy o dwóch ministerstwach. O służbach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, czyli konkretnie Policji, Straży Granicznej i Służbie Ochrony Państwa, ale również o Ministerstwie Infrastruktury, które mogło realizować inwestycje tak zwane pozamilitarne” – powiedział wiceszef MSWiA.
Jak dodał, po prezydenckim wecie rząd znalazł sposób, by służby ostatecznie nie utraciły środków. Kluczową rolę ma odegrać tu Ministerstwo Obrony Narodowej. „Znaleźliśmy rozwiązanie, które powinno zapobiec tej sytuacji, że nasze służby nie skorzystają z tych środków” – zaznaczył Szczepański.
Wiceszef MSWiA wyjaśnił, że MON będzie mógł uruchamiać środki z SAFE już w 2026 roku, natomiast formacje podległe resortowi spraw wewnętrznych otrzymają finansowanie później. „My te środki (…) będziemy uruchamiali w latach 2027-2029” – powiedział.
Dopytywany o możliwe opóźnienie, potwierdził, że pieniądze zaczną trafiać do służb dopiero od przyszłego roku. „Tak, dlatego że nie możemy sięgnąć do środków samego SAFE” – wskazał.
Jak tłumaczył Szczepański, mechanizm ma polegać na tym, że pieniądze pierwotnie przypisane w SAFE MSWiA przejmie MON. W efekcie resort obrony uwolni część własnych środków budżetowych, które następnie zostaną przekazane do MSWiA. „Nasze środki, które były wpisane w to porozumienie, około 40 projektów, dzisiaj przejmie Ministerstwo Obrony Narodowej i sfinansuje swoje zadania” - powiedział.
„Tak jak powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz, zakup przykładowo stu Borsuków, które miało być finansowane z budżetu MON-u, będzie sfinansowane z SAFE. A środki, które uwolni ze swojego budżetu Minister Obrony Narodowej, będą przekazane w kolejnych trzech latach do MSWiA” – wyjaśnił.
Według wiceszefa MSWiA chodzi o kwotę około 7,1 mld zł. „Mówimy o około 7 miliardach 100 milionach złotych” – zaznaczył. Szczepański zapewnił jednocześnie, że służby mają otrzymać pełną kwotę przewidywaną wcześniej w ramach SAFE. „Tak, to będzie ta kwota, kwota zbliżona” – powiedział.
Jak jednak zaznaczył, ostateczna wysokość środków będzie zależała od dwóch elementów – przyjęcia rozporządzenia dotyczącego inwestycji w ramach programu pozamilitarnych przygotowań obronnych oraz uchwalenia przez Radę Ministrów trzyletniego programu dla służb mundurowych podległych MSWiA. „To da nam podstawę prawną do tego, że przez trzy lata będziemy finansowani z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej” – wyjaśnił.
Przypomnijmy. O tym, że rząd ma „Plan B” na środki z SAFE dla formacji podległych MSWiA informowaliśmy pod koniec zeszłego tygodnia. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz – podczas piątkowej konferencji prasowej – poinformował, że rząd zdecydował o rozszerzeniu katalogu działań możliwych do finansowania w ramach programu pozamilitarnych przygotowań obronnych. Jak podkreślił, program funkcjonuje już obecnie, jednak po zmianie rozporządzenia obejmie również potrzeby Policji, Straży Granicznej, SOP oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Według wicepremiera, szefa MON zmiana rozporządzenia ma zostać przygotowana do 22 maja, a finansowanie nowych zadań ruszy od przyszłego roku. „Rozpoczniemy to od przyszłego roku i przez kolejne lata Ministerstwo Obrony Narodowej będzie ze swojego budżetu na rzecz obronności i pozamilitarnych przygotowań państwa polskiego współfinansować działania z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Infrastruktury” – zapewniał Kosiniak-Kamysz.
Z kolei minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślał, że dzięki nowemu rozwiązaniu służby podległe MSWiA otrzymają dodatkowe wyposażenie i sprzęt. „Straż Graniczna będzie lepiej patrolować naszą granicę morską. Rozbudowane zostaną systemy antydronowe, bardzo blisko współpracujące z tymi systemami które planuje Wojsko Polskie. Kupimy śmigłowce dla Straży Granicznej, wzmocnimy jeszcze nasze granice zewnętrzne” – zapowiedział.
Wartym wspomnienia jest fakt, że środki z programu SAFE miały zostać rozdysponowane pomiędzy trzy formacje z podziałem na 42 projekty. Największa pula, bo aż 3,3 miliarda złotych, miała trafić do Policji na realizację 10 kluczowych zadań. Straż Graniczna mogła liczyć na równe 3 miliardy złotych przeznaczone na 11 projektów, natomiast Służbie Ochrony Państwa przypaść miało 640 milionów złotych na 22 inicjatywy o nieco mniejszej wadze finansowej.


