Reklama

Szef MSWiA po gwałcie w Policji: będą kolejne decyzje personalne

Autor. MSWiA

„Jestem w bieżącym kontakcie z komendantem Markiem Boroniem, bo reakcja Policji była natychmiastowa. Zaraz po tym strasznym wydarzeniu, po tym gwałcie, uruchomione zostały wszelkie procedury wewnętrzne” – powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński, odnosząc się do informacji o gwałcie na policjantce, którego miał się dopuścić dowódca – w stopniu komisarza – jednej z kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Minister zapowiedział też, że w nadchodzących dniach zostaną podjęte kolejne decyzje personalne w tej sprawie.

O sprawie gwałtu, do którego miało dojść na początku stycznia na terenie Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie, zrobiło się głośno w środę. Jak informowała zarówno Komenda Stołeczna Policji jak i Komenda Główna Policji w trybie pilnym, zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. „Funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją komendanta stołecznego Policji został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został on również zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany” – zapewniała KSP.

„Materiały zgromadzone przez piony kontrolne Policji (Wydział Kontroli KSP, Biuro Kontroli KGP) skutkowały wszczęciem w dniu 5 stycznia 2026 r. postępowania dyscyplinarnego wobec dowódcy kompanii prewencji IX OPP w Warszawie. Nadto rozkazem personalnym z dnia 5 stycznia 2026 r. został zawieszony w czynnościach służbowych. Tego samego dnia Komendant Stołeczny Policji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji” – informowała z kolei KGP.

Do sprawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który w środę wieczorem był gościem na antenie TVN24. „Jestem w bieżącym kontakcie z komendantem Markiem Boroniem, bo reakcja Policji była natychmiastowa. Zaraz po tym strasznym wydarzeniu, po tym gwałcie, uruchomione zostały wszelkie procedury wewnętrzne” – powiedział Kierwiński.

„Warto powiedzieć, że w mniej niż 12 godzin ten funkcjonariusz został aresztowany. Teraz przebywa w areszcie, jest już po postanowieniu sądu, więc procedury zadziałały bardzo szybko. Nie będzie żadnego przyzwolenia na tego typu przestępstwa w Policji. Wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne, które zakończy się usunięciem tego jegomościa z szeregów Policji” – podkreślił szef MSWiA.

Kierwiński zapewnił, że prokuratura w tej sprawie została poinformowana przez Policję. „Do pokrzywdzonej policjantki przyjechał wiceszef Policji w Piasecznie, odebrano od niej zeznania i wtedy cała machina ruszyła. Zawsze przy takich przestępstwach będzie twarda reakcja” – powiedział.

Reklama

Poinformował także, że trwa postępowanie sprawdzające dotyczące procedur komendanta stołecznego, komendanta głównego oraz inspektora nadzoru wewnętrznego w MSWiA. „Będą kolejne decyzje personalne w nadchodzących dniach” – zapowiedział Kierwiński.

Jak dodał, razem z komendantem głównym Policji będą się zastanawiali jak „te procedury jeszcze zaostrzyć”. „Nie chciałbym jednak, aby czyn tego człowieka rzutował na pracę ponad 100 tysięcy policjantów, którzy codziennie dbają o bezpieczeństwo” – zaapelował.

Czytaj też

W środę odbyła się też konferencja prasowa rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotra Skiby, który poinformował, że zatrzymany w tej sprawie mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki. Prokurator Skiba zaznaczył, że jeśli chodzi o upublicznianie przebiegu zdarzenia, to nie jest to przede wszystkim w interesie toku postępowania. Zwrócił uwagę, że konieczne jest jeszcze przesłuchanie wielu świadków, którzy m.in. interweniowali, a także tych, którzy zostali później poinformowani o przebiegu.

„Chcemy uniknąć sytuacji, gdy przekaz medialny czy też przekazany przez prokuratora zaciera pewne ślady pamięciowe” – dodał. Podkreślił, że w sprawie jest wielu świadków, głównie „ze słyszenia”, którzy nie znajdowali się w określonych pomieszczeniach, a mogą mieć wiedzę.

Czytaj też

„Biorąc pod uwagę opis czynu, dowody, które zostały zgromadzone, materiał dowodowy uzasadniał stawianie zarzutu i kierowanie wniosku o tymczasowy areszt” – podkreślił prok. Skiba. Przekazał, że wszystkie osoby, które były obecne na terenie jednostki i mogły mieć związek ze sprawą, zostały przebadane pod kątem trzeźwości, jednak prokuratura nie informuje o ich wyniku.

Wieczorem warszawska prokuratura okręgowa zaapelowała o uszanowanie roli procesowej poszkodowanej policjantki. „W związku z informacją o bezpośrednich próbach kontaktu i docieraniu dziennikarzy do pokrzywdzonej Policjantki z Piaseczna Prokuratura Okręgowa w Warszawie wzywa do uszanowania roli procesowej pokrzywdzonej. Takie działania są niegodne i zmierzające do powtórnej wiktymizacji” – podała na portalu X.

Reklama
Źródło:PAP / InfoSecurity24.pl
Reklama

Komentarze

    Reklama