Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Policjant nie zostanie sam. Komendant zapowiada wsparcie dla funkcjonariuszy

Autor. Jacek Herok/Gazeta Policyjna/policja.pl

Pomoc policyjnych prawników, także przy prywatnych aktach oskarżenia, oraz wystąpienie do prokuratury – takie działania zapowiedział komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń w liście skierowanym do funkcjonariuszy. Pismo jest reakcją na wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym i internetową falę nienawiści wobec mundurowych. Szef formacji zastrzegł jednocześnie, że nie chodzi o wyłączenie Policji spod społecznej kontroli.

Reklama

„Szczególnie porusza mnie sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania” – napisał gen. insp. Marek Boroń w liście opublikowanym w poniedziałek przez formację. Komendant odnosi się do wydarzeń ostatnich dni pod Trybunałem Konstytucyjnym oraz – jak to określa – „fali nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy”.

Najważniejszą zapowiedzią zawartą w piśmie jest wsparcie prawne dla policjantów dochodzących ochrony swoich praw. Boroń poinformował, że polecił policyjnym prawnikom udzielanie pomocy funkcjonariuszom, również w sprawach prowadzonych na podstawie prywatnych aktów oskarżenia.

„Wystąpię również do prokuratury o podjęcie czynności i stanowczą reakcję w sprawach, w których naruszone zostały prawa funkcjonariuszy” – zadeklarował szef Policji. Z treści listu nie wynika jednak, czy takie wystąpienie zostało już skierowane ani jakich konkretnie spraw miałoby dotyczyć.

Reklama

Krytyka tak, bezprawny atak – nie

Komendant zaznaczył, że każda sprawa będzie oceniana indywidualnie, z poszanowaniem prawa i właściwości organów prowadzących postępowania. „Krytyka działań Policji jest elementem demokratycznego społeczeństwa. Nie może jednak stawać się przyzwoleniem na znieważanie, poniżanie czy rozpowszechnianie treści, które naruszają prawa funkcjonariuszy” – podkreślił Boroń.

Szef formacji napisał również, że nie zgadza się na oczernianie policjantów, którzy rzetelnie wykonują obowiązki, ani na traktowanie internetowej nienawiści jako zjawiska zwyczajnego, nieuniknionego czy pozbawionego konsekwencji. Zapewnił przy tym, że żaden funkcjonariusz doświadczający takiego ataku nie powinien mieć poczucia, że pozostaje sam. Osobno wskazał na hejt w sieci, gdzie – jak ocenił – anonimowość i pozorna bezkarność sprzyjają przekraczaniu granic.

„Nie chodzi o ograniczanie prawa do wyrażania opinii ani o wyłączanie Policji spod społecznej kontroli. Chodzi o jasną granicę między krytyką a bezprawnym atakiem na człowieka i funkcjonariusza publicznego” – czytamy w piśmie.

Reklama

Wsparcie nie zwalnia z odpowiedzialności za interwencje

Obok deklaracji ochrony funkcjonariuszy zawiera przypomnienie standardów, których kierownictwo oczekuje od nich w służbie. Boroń wskazał na profesjonalizm, odpowiedzialność, przestrzeganie prawa i szacunek wobec każdego człowieka. Zastrzegł też, że mundur nie oznacza jednak godzenia się na poniżanie, zastraszanie czy naruszanie praw funkcjonariuszy.

Komendant zapowiedział, że policjanci będą reagować na naruszenia prawa i wykonywać obowiązki zawsze, gdy wymagają tego przepisy i okoliczności. „Nie zmieni tego presja, agresja, groźby ani nawoływanie do zaniechania czynności służbowych” – napisał. Podkreślił, że niezadowolenie z interwencji nie może samo w sobie prowadzić do odstąpienia od działań.

Gen. Boroń przypomniał również, że każda policyjna interwencja musi mieć twarde oparcie w przepisach prawa, a zastosowane środki muszą być adekwatne do zaistniałych okoliczności. Podkreślił także, że żaden policjant doświadczający hejtu czy ataków nie zostanie pozostawiony bez wsparcia formacji.

Reklama