Reklama

Nadinsp. Kołnierowicz przechodzi na emeryturę

10 marca 2020, 11:57
74-128035
Fot. Policja.pl

Nadinspektor Daniel Kołnierowicz, podlaski komendant wojewódzki policji odchodzi na emeryturę. Informację tę potwierdził insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy komendanta głównego policji. Kołnierowicz szefem podlaskich policjantów był od stycznia 2016 roku. Komendant uważany był za jednego z bliskich współpracowników byłego szefa MSWiA, Jarosława Zielińskiego. Tym samym potwierdziły się nieoficjalne informacje - o których pisał InfoSecurity24.pl w ubiegłbym tygodniu - mówiące o tym, że szef podlaskich policjantów niebawem pożegna się ze stanowiskiem. 

"Nadinspektor Daniel Kołnierowicz w czwartek żegna się z mundurem i przechodzi na własną prośbę na emeryturę w związku z osiągnięciem pełnej wysługi służby" - poinformował redakcję InfoSecurity24.pl insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy komendanta głównego policji. Jak dodał "jest to jego osobista decyzja". Pierwsze doniesienia mówiące o tym, że Kołnierowicz zdecydował się pożegnać z policyjnym mundurem, pojawiły się już w ubiegłym tygodniu. Z nieoficjalnych informacji, do jakich udało się dotrzeć InfoSecurity24.pl wynikało, że formalnie nastąpić ma to w tym tygodniu.

O tym, że komendant Kołnierowicz może stracić stanowisko zaczęto spekulować, kiedy jasne stało się, że w Jarosław Zieliński nie będzie już wiceszefem MSWiA. Jak nieoficjalnie mówiło się w środowisku, to właśnie dzięki wstawiennictwu Zielińskiego, wtedy jeszcze inspektor Kołnierowicz, został szefem podlaskich stróżów prawa. Pozycja Kołnierowicza, dopóki resortem spraw wewnętrznych i administracji współrządził Jarosław Zieliński była więc dość silna, i choć o jego dymisji mówiło się już kilkukrotnie, ze stanowiskiem pożegnał się dopiero teraz. 

Generalska nagana 

O niepokojących sygnałach dotyczących sytuacji w podlaskiej policji mówiło się głośno już na początku roku. Historie opisywane w anonimowych listach przedstawiała posłanka z Podlasia Bożena Kamińska (PO). Podczas posiedzenia Sejmu 9 listopada 2018 roku, zapytała ona z mównicy sejmowej ówczesnego wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego, "z jakiego powodu miejscowi policjanci przebierają się w garnitury, zakładają okulary i udają, że są Służbą Ochrony Państwa podczas uroczystości, w których bierze udział wiceminister", oraz "jaką pracę wykonuje ksiądz, który został zatrudniony w komendzie i nie przychodzi do pracy".

Nowe listy, a wraz z nimi kolejne historie opisujące nieprawidłowości w podlaskiej policji pojawiały się niemal codziennie, a sam komendant Kołnierowicz stał się obiektem zainteresowania już nie tylko lokalnych, ale i ogólnopolskich mediów. Na zarzuty odpowiedział na antenie Radia 5 w Suwałkach. "Pani Kamińska rozsyła do mediów anonimy z waszymi danymi osobowymi. Z numerami telefonów, stanowiskami, funkcjami. Jest pytanie, czy to tak powinno być czy nie? Jeżeli tak bardzo pani Kamińska lubuje się w używaniu anonimów, uważa, że to jest fair, to może (...) ogłośmy na antenie konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej, o majątku, o podróżach służbowych, o działalności dotychczasowej. Proszę bardzo".

Po ogłoszeniu przez generała "konkursu na anonim", posłowie PO złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, ta jednak ostatecznie odmówiła wszczęcia postępowania. Wobec Kołnierowicza wszczęto jednak wewnętrzne, policyjne postępowanie dyscyplinarne, w którym został uznany winnym i ukarany naganą. Co ciekawe, szef podlaskich stróżów prawa był pierwszym policyjnym generałem, który został ukarany w postępowaniu dyscyplinarnym. Wtedy w środowisku dość otwarcie mówiło się o tym, że o odwołanie podlaskiego komendanta zabiegał szef policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, jednak o pozostaniu na stanowisku przez Kołnierowicza miało zadecydować właśnie poparcie Jarosława Zielińskiego.

Dymisja podlaskiego komendanta to najnowsza "odsłona" kadrowej rewolucji w policji, jaką - według nieoficjalnych informacji - przeprowadza obecny szef MSWiA Mariusz Kamiński. Kołnierowicz to bowiem kolejny w ostatnich miesiącach komendant wojewódzki, który pożegnał się ze stanowiskiem. Z nieoficjalnych informacji wynika też, że zmiany personalne, jakie obecnie przeprowadzane są w służbach mundurowych podległych MSWiA, to efekt zakończonego przeglądu kadr, jaki szef resortu miał zlecić na początku swojego urzędowania. Trudno powiedzieć, czy dymisja Kołnierowicza jest ostatnią o jakiej w najbliższym czasie usłyszymy, jednak z pewnością jest jedną z bardziej znaczących. Jak twierdzi część komentatorów, pokazuje ona bowiem, że obecne kierownictwo MSWiA dość radykalnie odcina się od byłego wiceszefa resortu oraz jego bliskich współpracowników. 

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Wyborca
piątek, 13 marca 2020, 22:18

Takiego buraka to dawno nie było w tej formacji Szkoda ze wielu jeszcze zostało Emerytury wiadomo trzeba im obnizyc

1750 zł to dość
środa, 11 marca 2020, 14:14

Otrzyma sutą emeryturę. Ale niech sobie nie myśli, że na zawsze, chyba, że bedzie krótko żył. Przy następnym historycznym zakręcie, nowa władza obniży mu emeryturę do obecnie obowiązującej w b.służbach PRL do wystarczającej obecnie do życia / wg. posłów PIS / poziomu 0,00% - wyliczono, że jest to wystarczające i wcale nie pozbawia / wg. posłów PIS / naleznego prawa do emerytury. Mam nadzieję, że również Zieliński zostanie objęty tymi samymi wyliczeniami, ponieważ popiera obecne jako wystarczające. Oliwa sprawiedliwa itd.

MZ.
piątek, 13 marca 2020, 07:58

On nie przeszedł na emeryturę tylko w stan spoczynku, a to oznacza że do końca swoich dni będzie pobierał swoją ostatnia pensje. Taki przywilej kazdego Generała.

Piotr
środa, 11 marca 2020, 09:37

To są właśnie podwójne standardy. Szeregowego policjanta za taką wypowiedź wylali by na zbity pysk z etyki. No ale pan generał, to pan generał nikogo nie namawiał, źle go zrozumiano i takie tam ble ble ble !!!

koba
środa, 11 marca 2020, 14:28

Zawsze tak było, jest i będzie w policji. Na dole szeregowiec wypruwa sobie flaki i za byle co jest karany a na górze protegowany pociotek, polityczny tyłko-właz albo inny cwaniaczek co sobie stołek i stopień zakulisowymi układami sobie załatwił. Jak na to wszystko patrzę to nie tylko nie mam już żadnego szacunku dla tych szarż i pseudo elit policyjnych ale też odechciewa i się pracować w tej firmie. Bo dla kogo ja pracuję ? Dla kogo wypruwam sobie flaki ? Dla cwaniaczka, który "załatwił" sobie stanowisko protekcją, układami czy politycznymi koneksjami ? I to jest prawdziwa przyczyna odejść policjantów ze służby a nie słabe zarobki. Po latach szeregowy policjant uświadamia sobie po prostu, że pracuje dla łobuzów na wysokich etatach i ma tego dość. Bo jak długo można pozwalać się pomijać i udawać, że desz pada gdy w twarz plują" Jak długo można patrzeć na durnia pnącego się po szczeblach kariery z prędkością światła i fałszywie komentować, że pewnie "wybitny fachowiec". Każdy wie, że wielu to cymbały a na stołek wyniosła protekcja. Jak długo można tyrać na ten cyrk. A pensja to inna bajka.

Skaut Orli
środa, 11 marca 2020, 14:15

Proszę nie nazywać go generałem, w skautingu nie ma takich stopni.

TA
wtorek, 10 marca 2020, 21:37

Jaka szkoda. Jakie stanowisko dla niego przygotowali? I kto będzie salutował szeregowemu posłowi Zielińskiemu?

Obiektywny
wtorek, 10 marca 2020, 13:51

Hahaha. Od kiedy to 25 lat służby to pełna wysługa.

Piotr
środa, 11 marca 2020, 09:33

Może sobie liczy z procentami na głowę?

Reklama
Tweets InfoSecurity24