Reklama

Policja

MSWiA rozpoczęło kontrolę w KGP. Chodzi o incydent z granatnikiem i Black Hawkiem

Fot. Adrian Grycuk, wikipedia, CC BY-SA 3.0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji rozpoczęło kontrolę w Komendzie Głównej Policji. Urzędnicy z Departamentu Kontroli zajmą się wybuchem granatnika w gabinecie byłego już szefa KGP, gen. insp. Jarosława Szymczyka. Zbadają też ubiegłoroczny incydent z policyjnym Black Hawkiem, który podczas pikniku na Mazowszu zerwał linie energetyczne.

Reklama

Jako pierwsze o kontroli MSWiA w Komendzie Głównej Policji poinformowało w środę Radio Zet. Tę informację podał również portal tvn24.pl, według którego „ani policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych, ani ministerialne Biuro Nadzoru Wewnętrznego nie badały sprawy »granatnika«, jakby nigdy się nie dowiedziały o tym głośnym wydarzeniu”.

Reklama

W czwartek doniesienia o wszczęciu kontroli w Komendzie Głównej Policji potwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. „Departament Kontroli MSWiA rozpoczął kontrolę w Komendzie Głównej Policji w związku z wybuchem granatnika w gabinecie ówczesnego KGP gen. insp. Jarosława Szymczyka oraz incydentem z sierpnia ubiegłego roku, kiedy to policyjny śmigłowiec Black Hawk, zerwał podczas pikniku linie energetyczne” – przekazał InfoSecurity24.pl resort spraw wewnętrznych i administracji.

Czytaj też

Przypomnijmy, do wybuchu granatnika na zapleczu gabinetu komendanta głównego Policji, doszło w połowie grudnia 2022 roku. Generał Szymczyk otrzymał go jako prezent od ukraińskich służb. W wyniku zdarzenia szef Policji doznał lekkich obrażeń, w związku z którymi trafił do szpitala.

Reklama

Tłumacząc w mediach okoliczności w jakich otrzymał prezenty, gen. Szymczyk wskazywał, że na spotkaniu z szefem Narodowej Policji Ukrainy Ihorem Kłymenką dostał tubę po granatniku przerobioną na głośnik. Podobną tubę otrzymać miał od zastępy Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych gen. Dmytra Bondara i był zapewniany, że to także element zużytej broni. Po eksplozji Bondar został zawieszony. Szef formacji tłumaczył też, że przejeżdżał polsko-ukraińską granicę na paszporcie dyplomatycznym i nie zgłaszał prezentu, bo - jak mówił - w świadomości delegacji „to nie było uzbrojenie, tylko dwie zużyte, puste tuby po granatnikach”.

Z kolei do incydentu z udziałem policyjnego śmigłowca Black Hawk, który zerwał linię energetyczną w pobliżu osób obserwujących przelot doszło 20 sierpnia 2023 roku, podczas pikniku z okazji 103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą niedaleko Ciechanowa. Po zdarzeniu śledztwo dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym wszczęła ciechanowska Prokuratura Rejonowa. Wkrótce postępowanie przejęła Prokuratura Okręgowa w Płocku. W ramach śledztwa w październiku powołano tam specjalny, trzyosobowy zespół prokuratorów z doświadczeniem w badaniu wypadków lotniczych.

Jak informowała na początku grudnia 2023 roku rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej, prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, śledztwo dotyczące incydentu z udziałem policyjnego Black Hawka, które prowadzone jest w sprawie (co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów – przyp. red.), zostało przedłużone do 21 lutego 2024 roku.

Reklama

Komentarze

    Reklama

    Najnowsze