Jak policja zatrzyma doświadczonych funkcjonariuszy?

26 października 2021, 11:47
policja, fot. podkapracka policja
Fot. Podkarpacka Policja

Policja w ostatnich latach dość otwarcie mówi o tym, że trzeba przekonywać funkcjonariuszy posiadających uprawnienia emerytalne do pozostania w służbie. By zachęcić doświadczonych mundurowych do porzucenia emerytalnych planów wprowadzono nawet specjalny dodatek motywacyjny. Jak wynika jednak z danych, które z Komendy Głównej Policji otrzymali związkowcy z NSZZ Policjantów, na przestrzeni ostatnich lat rośnie nie tylko liczba funkcjonariuszy odchodzących na emeryturę po 25 latach służby, ale także tych między 15. a 25. rokiem w formacji. Czy policji uda się zatrzymać ten trend?

Choć dziś, w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy w policji liczba wolnych etatów wynosiła przeszło 7 tys., poziom wakatów nie jest tak wysoki, to związkowcy biją na alarm. Z danych jakie przytaczają wynika bowiem, że na przestrzeni ostatnich 3 lat (2018-2020) ze służby odchodzi coraz więcej doświadczonych funkcjonariuszy. Trend ten najwyraźniej widać w grupie mundurowych ze stażem powyżej 25 lat służby, jednak w stosunku do nich, MSWiA podjęło już działania, dzięki którym odejść ze służby ma być mniej. Jak przekonywał jeszcze w maju w rozmowie z InfoSecurity24.pl wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, mimo że z uwagi na pandemię Covid-19 trudno porównać dane z rokiem ubiegłym, w policji widać "znaczący spadek odejść na emeryturę". Z informacji jakie przekazał minister wynika, że w pierwszych 5 miesiącach funkcjonowania dodatku, zanotowano spadek odejść o 35 proc. Minister przypomniał jednak, że "właśnie teraz, 25 lat służby osiągają ci ludzie, którzy do policji przyjmowali się w dużych naborach w połowie lat 90-tych", a co za tym idzie - jego zdaniem - "ten spadek odejść więc de facto jest dużo większy". 

Pozytywnie o tzw. dodatku przedemerytalnym wypowiadają się też związkowcy. "Zapewne gdyby nie wprowadzono w życie świadczenia motywacyjnego dla funkcjonariuszy, którzy mają więcej niż 25 lat służby, to wakat który na dzień 1 października br. wynosi 4259, mógłby wynosić z dużym prawdopodobieństwem nie mniej niż 6500" – piszą mundurowi z NSZZ Policjantów woj. wielkopolskiego. Z informacji przekazanych przez KGP wynika, że zgodnie ze stanem na 1 lipca, świadczenie motywacyjne pobierało, łącznie ponad 9 tys. funkcjonariuszy (w kwocie 1500 zł brutto - 4996 mundurowych, w kwocie 2500 zł brutto - 4109 mundurowych).

Pojawia się jednak pytanie, co z mundurowymi, którzy pobierać specjalnego dodatku jeszcze nie mogą, a już posiadają emerytalne uprawnienia? Liczba odejść ze służby, w latach 2018 – 2020, funkcjonariuszy pomiędzy 15. a 25. rokiem służby pokazuje, że kwestią tą formacja będzie musiała zająć się dość pilnie. Biorąc pod uwagę tylko ten przedział, w roku 2018 z policji odeszło 1627 policjantów, w 2019 roku było ich 1769, a w 2020 roku już 2231.

W zestawieniu z faktem, że w 2020 roku ze służby w Policji odeszło ogółem 5234 osób, to liczba odejść funkcjonariuszy ze stażem pomiędzy 15 a 25 lat służby stanowi prawie 43 proc.

NSZZ Policjantów woj. Wielkopolskiego, 19.10.2021 r. 

Jak podkreślają związkowcy, "jest to największa grupa doświadczonych i perspektywicznych funkcjonariuszy, których należało zatrzymać w służbie, ale tak się nie zadziało, bo brak było rozwiązań motywujących do dłuższej służby". Część decyzji o odejściu ze służby, co przyznają mundurowi, mogła być podyktowana "sprawami osobistymi lub wypaleniem zawodowym", jednak ich zdaniem inni "nie zdecydowali się pozostać w służbie bo nie widzieli dla siebie perspektyw dalszego rozwoju zawodowego, w tym poprawy statusu materialnego". Dodają też, że "nad tymi danymi nie można przejść obok, nie zauważając, że mamy poważny problem i żadne zaklęcia w tym przypadku nie pomogą".

Co w takim razie może pomóc w rozwiązaniu problemu? Przekonanie mundurowych, którzy nabyli uprawnienia emerytalne po 15 latach służby do pozostania w formacji, o czym otwarcie mówią związkowcy, "będzie nie lada wyzwaniem". Ich zdaniem potrzebne są pilne propozycje "dodatku progresywnego lub innego alternatywnego rozwiązania". Zdają sobie też sprawę, że "będzie to niezmiernie trudne", choć z drugiej strony podkreślają, że "wydaje się konieczne i możliwe".

Co na to MSWiA? Trudno dziś odpowiedzieć na to pytanie, choć jeszcze w maju w rozmowie z InfoSecurity24.pl wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik mówił, że "progresywny dodatek w służbach mundurowych – w postaci wysługi lat – już funkcjonuje". "Może on wynieść do 35 proc. uposażenia i rośnie z każdym rokiem służby" – podkreślał. Dopytywany o to, czy ministerstwo rozważa np. wprowadzenie sukcesywnie wzrastającego dodatku służbowego, mówił, że na sprawę patrzeć trzeba racjonalnie. "Jesteśmy trochę jak krawiec, który ma określony materiał i musi z niego coś uszyć" – przekonywał Wąsik. "Uszyjemy tyle, ile mamy materiału. Ja naprawdę chciałbym podwoić budżet policji, ale na razie jest to niemożliwe" – mówił. To jednak wypowiedź z maja. Od tego czasu w relacjach na linii mundurowi-rząd sporo się zmieniło: oddolna inicjatywa protestacyjna w służbach podległych MSWiA, negocjacje ze związkami zawodowymi i podpisanie porozumienia, w którym zagwarantowano m.in. przyszłoroczne podwyżki i dalsze prace nad wzrostem uposażeń. Te odbywać miały się w ramach specjalnie powołanego zespołu. Przedstawiciele funkcjonariuszy, KGP i MSWiA mieli zająć się, jak mówił na dzień przed podpisaniem porozumienia w rozmowie z InfoSecurity24.pl Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów, stażowym dodatkiem progresywnym lub rosnącą, do wyższego niż dotychczas poziomu, wysługą lat. Jak tłumaczył Jankowski, związkowcom chodzi o to, by "stażowe" mogło wynosić do 56 proc. "Nie chcemy takich doraźnych działań" – mówił i podkreślał, że zamiarem jest wypracowanie rozwiązań systemowych, "tak żebyśmy już nie wracali nigdy do tej rozmowy".

Dlatego zespół MSWiA, o którym mowa w Porozumieniu z dnia 24 września br. powinien niezwłocznie podjąć prace, aby wypracować rozwiązanie, które pozwoli na zahamowanie odejść bardzo doświadczonych funkcjonariuszy w najbliższych latach.

NSZZ Policjantów woj. Wielkopolskiego, 19.10.2021 r.

Czy w najbliższym czasie uda się wypracować kompleksowe rozwiązania, które przekonają policjantów rozważających odejście z formacji do zmiany decyzji? Jak podkreślają mundurowi, "czasu jest mało, bo zbliża się okres, kiedy ze służby odchodzi najwięcej funkcjonariuszy (I kwartał każdego roku)". Jeśli policja zamierza podjąć próbę przekonania potencjalnych emerytów, musi mieć w ręku silne argumenty, w tym te finansowe. Nie od dziś wiadomo, że pieniądze są w stanie rozwiązać wiele problemów, jednak ich brak wiele z nich zaognia i utrudnia dojście do porozumienia. Pytanie jak będzie tym razem?

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 378
czas ucieka....
wtorek, 26 października 2021, 14:36

to niech szybko myślą , odejść z początku nowego roku i tak już nie powstrztymają.....................

PINCZAK
wtorek, 26 października 2021, 14:35

Odszedłem z Policji po 22 latach. O 7 lat za późno. Poza policją naprawdę istnieje inny świat i to zdecydowanie przyjemniejszy, spokojniejszy i lepiej płatny. Każdy w mundurze liczy tylko procenty do tych 75. Dodaje do wysługi co roku 2,6 % i myśli czy już odejść, czy jeszcze porobić do tych 28 lat 6 miesięcy aby mieć 75%. Wtedy okazuje się, że doszedł do tych 75% ale jednocześnie doszedł do 50-55 lat najlepszy okres życia zostawił na komendzie, a potem idzie na emę i jest w szoku, że za bramą również istnieje życie... lepsze życie!

Abus
wtorek, 26 października 2021, 19:47

Pinczak znajomy odszedł z Policji 1,5 roku temu po 33 latach służby na do widzenia na pół roku przed odejściem usiadł na dyżurkę odszedł i cieszył się emeryturą pół roku dostał zawału i zmarł. Ku chwale ojczyzny. Świec panie nad jego duszą.

Kolo
środa, 27 października 2021, 13:46

To prawda, Policjanci z wieloletnim stażem szybko umierają na emeryturze...

Tweets InfoSecurity24