- WIADOMOŚCI
Arsenał ukryty w ścianach. Policja uderza w nielegalny handel bronią
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku zabezpieczyli nielegalną broń palną, amunicję oraz proch strzelniczy. W sprawie zatrzymano trzy osoby, które usłyszały już zarzuty. „Sprawa jest rozwojowa i po uzyskaniu opinii biegłego zarzuty mogą usłyszeć także inne osoby” – poinformował rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Policji w Białymstoku młodszy inspektor Tomasz Krupa.
Jak przekazał w rozmowie z InfoSecurity24.pl rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Policji w Białymstoku młodszy inspektor Tomasz Krupa, działania prowadzone były przez policjantów z wydziału kryminalnego oraz wydziału dochodzeniowo-śledczego przy wsparciu kontrterrorystów z białostockiego SPKP. „Funkcjonariusze weszli do kilkunastu domów i mieszkań na terenie województwa podlaskiego, gdzie znajdowała się nielegalna broń i amunicja” – podkreślił młodszy inspektor.
„Funkcjonariuszy w czynnościach tych wsparli także przewodnicy psów służbowych wraz z czworonogami z komend miejskich z Suwałk i Łomży” – zaznaczył policjant.
Policyjne działania przeprowadzono w ramach międzynarodowej operacji „JAD SEE”, ukierunkowanej na zwalczanie przemytu oraz nielegalnego handlu i produkcji broni palnej. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli znaczną ilość uzbrojenia oraz jego elementów.
„Kryminalni znaleźli i zabezpieczyli 18 sztuk broni palnej krótkiej – pistolety i rewolwery, pistolet maszynowy, 5 strzelb myśliwskich, 4 sztucery, 4 wiatrówki i kuszę. Poza tym tłumiki, kolby z zamkami, lufy wraz z komorami nabojowymi, 3 puszki prochu strzelniczego, blisko 8000 sztuk amunicji różnego kalibru oraz prawie 125000 złotych i 20000 dolarów” – wyliczył mł. insp. Krupa.
Jak podkreślił policjant, nielegalna broń była ukryta w rożnego rodzaju skrytkach, między innymi w ścianach budynków. „Część zabezpieczonej amunicji składowana była w wiadrach, puszkach, kartonach, pudełkach i reklamówkach. Policjanci znaleźli także 322 paczki nielegalnych papierosów” – przekazał.
W związku ze sprawą zatrzymano trzech mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty posiadania broni palnej, jej istotnych części oraz amunicji bez wymaganego zezwolenia. „Sprawa jest rozwojowa i po uzyskaniu opinii biegłego, zarzuty mogą usłyszeć także inne osoby” – podał młodszy inspektor Tomasz Krupa. Jak dodał, za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.
Warto przypomnieć, że Policja już od jakiegoś czasu walkę z nielegalną bronią stawia wśród swoich priorytetów. Dodatkowo kierownictwo formacji przygotowuje się na ewentualne scenariusze zakończenia wojny w Ukrainie, wśród których problem napływu nielegalnej broni jest jednym z poważniejszych. „Przewidujemy wzrost przestępczości przy pełnej świadomości, że będzie demobilizacja wojsk na terenie Ukrainy. I również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań” – mówił w połowie lutego komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń.
Na ewentualny napływ nielegalnej broni po zakończeniu wojny w Ukrainie wskazywał również – w rozmowie z InfoSecurity24.pl – komendant Centralnego Biura Śledczego Policji nadinsp. Cezary Luba. „Nasze obawy, dotyczące sytuacji po zakończenia konfliktu na Ukrainie, dotyczą także broni i materiałów wybuchowych. Doświadczenia po wojnie w byłej Jugosławii pokazują, że broń z rejonów przyfrontowych po wojnie trafia w rejony innych konfliktów, ale także do grup przestępczych” – podkreślał generał.
„Przygotowujemy się, aby temu przeciwdziałać. W marcu startujemy z projektem »Trident«, którego celem będzie monitorowanie przepływu broni i materiałów wybuchowych z Ukrainy na teren UE, ale także przedsięwzięcia szkoleniowe dla służb policyjnych, celnych i granicznych w zakresie metod ujawniania przemytu tego typu sprzętu. Oprócz Polski wezmą w nim udział Litwa, Czechy, Hiszpania, Mołdawia, Ukraina, a także EUROPOL i FRONTEX” – dodawał w rozmowie z redakcją nadinspektor Cezary Luba.

