Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Policja i Straż Graniczna potrzebują więcej pieniędzy”. Szef MSWiA ostrzega przed utratą miliardów złotych

Przyszłość zastrzyku finansowego z unijnego programu pożyczkowego SAFE, mającego zasilić budżety służb podległych MSWiA, stoi pod znakiem zapytania. Gra toczy się o ponad 7 mld złotych przeznaczonych na modernizację Policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa. Kierownictwo resortu spraw wewnętrznych i administracji alarmuje: ewentualne weto prezydenta do ustawy o funduszu SAFE odetnie nadzorowane przez ministerstwo formacje od kluczowych inwestycji, przekierowując całą pulę wyłącznie na potrzeby sił zbrojnych.

Autor. MSWiA

Kwestia finansowania bezpieczeństwa państwa w dobie rosnących zagrożeń hybrydowych i trwającej wojny za wschodnią granicą jest obecnie jednym z głównych tematów debaty publicznej. Z jednej strony „na stole” – jak przekonują rządzący – leżą unijne środki pochodzące z programu SAFE, z drugiej dość enigmatycznie – jak na razie – brzmiąca propozycja złożona przez prezesa NBP i prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca tzw. „SAFE 0 proc.” 

By jednak pieniądze pochodzące z unijnych pożyczek mogły trafić do służb MSWiA – a nie tylko do wojska – prezydent musiałby podpisać ustawę uchwaloną przez parlament. Głos w tej sprawie zabrał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. We wtorek, na antenie Polsat News szef MSWiA zaapelował o polityczny konsensus wokół unijnych środków.

Program SAFE, który teraz leży na stole prezydenckim, musi zostać podpisany dla dobra polskich służb. Patrzę na to jako szef MSWiA, w kontekście szeroko rozumianego bezpieczeństwa Polski – zarówno wojskowego, jak i cywilnego. Wymaga to ogromnych nakładów finansowych w nadchodzących latach. Program SAFE i dodatkowe środki, jeżeli je znajdziemy, muszą zostać wykorzystane. Polska Policja i Straż Graniczna powinny mieć więcej pieniędzy – zapewniam, że te środki spożytkujemy jak najlepiej.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji – "Graffiti" w Polsat News - 10.03.2026 r.

7 miliardów w zawieszeniu

O konkretnych kwotach i zagrożeniach związanych z brakiem odpowiednich regulacji ustawowych mówił też wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek, który we wtorek był gościem Polskiego Radia 24. Jak wyliczył, pakiet w ramach programu SAFE dedykowany służbom podległym MSWiA wynosi łącznie ponad 7 miliardów złotych. Z tej puli ponad 3 mld zł ma trafić do Policji, 3 mld zł do Straży Granicznej, a kilkaset milionów do Służby Ochrony Państwa.

Obecnie w resorcie trwają intensywne prace nad przygotowaniem postępowań przetargowych, aby umożliwić podpisywanie pierwszych umów już w maju. Prace te – jak zaznacza wiceszef MSWiA – toczą się jednak w „cieniu potencjalnego weta” ze strony prezydenta, co znacznie utrudnia planowanie długoterminowych inwestycji.

Dlaczego weto "zabierze" pieniądze?

Oś sporu dotyczy mechanizmu dystrybucji unijnych pożyczek. Ustawa o funduszu SAFE, oczekująca na decyzję głowy państwa, tworzy dedykowany, samodzielny mechanizm obsługi środków, który pozwala na finansowanie wszystkich zgłoszonych projektów – w tym tych realizowanych przez Policję, SG czy SOP. Co się stanie, jeśli ustawa zostanie zawetowana przez głowę państwa?

Jak tłumaczy Czesław Mroczek, brak ustawy nie zablokuje samego programu pożyczkowego, ale diametralnie zmieni zasady podziału pieniędzy. W przypadku weta środki trafią do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a finansowanie z niego zakupów dla Policji czy SG jest niemożliwe. 

„Wydatki tego funduszu mogą dotyczyć tylko wojska, w związku z tym eliminowane są Policja, Straż Graniczna i SOP. To jest wielka strata, dlatego że (…) główny ciężar (walki z zagrożeniami – przyp. red.), aktami dywersji, wszystkimi agresywnymi przejawami, nielegalną migracją spoczywa na służbach pozostających w dyspozycji ministra spraw wewnętrznych” – ostrzega Mroczek.

Wiceszef MSWiA odniósł się również do krytyki samego faktu zadłużania państwa, przypominając, że unijny instrument SAFE jest znacznie tańszy w obsłudze niż zaciągane w poprzednich latach przez MON komercyjne kredyty, których oprocentowanie przekraczało 6 proc., a koszty obsługi generowały wielomiliardowe obciążenia dla budżetu.

Ewentualne odcięcie MSWiA od środków z programu SAFE uderzyć ma też bezpośrednio w kluczowe programy modernizacyjne. Wiceminister Mroczek poinformował, że międzyresortowy zespół opiniował już pierwsze projekty dla Straży Granicznej w ramach tego funduszu. Dotyczą one przede wszystkim wzmocnienia bezpieczeństwa granicy wschodniej, w tym budowy zapory na granicy z Ukrainą.

Co więcej, z funduszu SAFE – jak przypomniał Mroczek – ma być w dużej mierze współfinansowany rządowy program „Tarcza Wschód”, a także system antydronowy (program SAN).

Najbliższe dni – w tym efekt dzisiejszego spotkania prezydenta, premiera i szefa MON - będą kluczowe dla wielu planowanych w Policji, SG czy SOP inwestycji. Co zrobi MSWiA, jeśli prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Jak na razie, nawet jeśli istnieje jakiś „plan B”, nikt nie mówi o nim głośno. Jednak już dziś wielu ekspertów podkreśla wprost: najlepiej byłoby mieć oba „programy SAFE”. Pytanie tylko, czy taki scenariusz jest w ogóle realny?

Reklama
Reklama