- WIADOMOŚCI
Mundurowe podwyżki vs inflacja. Prace nad przyszłorocznym budżetem nabierają tempa
Rząd widzi wyzwania związane z deficytem budżetowym i potrzebę wzmacniania finansów państwa – podkreślił w Sejmie minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, w trakcie debaty nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec niego. Tego samego dnia, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański przypomniał, że w przyszłorocznym budżecie waloryzację wynagrodzeń w całej sferze budżetowej zaplanowano na poziomie 3 proc.
Domański, odpierając zarzuty opozycji, przekonywał, że odpowiedzialna polityka gospodarcza to również odpowiedzialność za finanse publiczne. „Widzimy wyzwania związane z deficytem budżetowym. Wiemy, że w kolejnych latach musimy konsekwentnie wzmacniać finanse państwa, ale patrzymy na nie z szerszej perspektywy” – powiedział.
„Mamy ogromne potrzeby inwestycyjne w energetyce, infrastrukturze i nowoczesnym przemyśle. Naszym obowiązkiem jest finansować bezpieczeństwo Polski, inwestować w jej rozwój i jednocześnie, konsekwentnie porządkować finanse publicznie – stwierdził minister.
Posłowie o budżetach służb
Tego samego dnia, nad projektem przyszłorocznego budżetu debatowała sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych. Z przedstawionych przez przedstawicieli MSWiA danych wynika, że w 2027 roku Policja dysponować będzie 23 mld 184 mln złotych, co w porównaniu z rokiem bieżącym stanowić ma wzrost o 14,3 proc. Przeciętne uposażenie policjanta, wraz z nagrodami, wyniesie – jak informuje resort – 10 182 złote.
Państwowa Straż Pożarna, do wydania, będzie mieć w przyszłym roku 7 mld 228 mln, a więc o 29,8 proc. więcej niż w roku 2026. Jak podkreśla ministerstwo, są to wydatki łączne, planowane zarówno w części 42 budżetu, jak i w budżetach wojewodów. Przeciętne uposażenie strażaka – razem z nagrodami – kształtować ma się na poziomie 10 095 złotych.
Oprócz tego, na finansowanie zadań PSP, wynikających z Programu Ochrony Ludności o Obrony Cywilnej, rząd zaplanował dodatkową kwotę w wysokości ponad 465 mln złotych.
W przyszłorocznym budżecie wydatki Straży Granicznej wynieść mają 3 mld 631 mln złotych, co stanowić ma nominalny wzrost finansowania o 21,6 proc. Przeciętne uposażenie funkcjonariuszy SG wyniesie 10 344 złote.
Najmniej pieniędzy przewidziano dla Służby Ochrony Państwa, która dysponować ma nieco ponad 659 mln złotych (nominalny wzrost o 21,4 proc. niż w roku 2026). Jak podaje MSWiA, przeciętne uposażenie funkcjonariuszy SOP wyniesie 12 397 złotych.
Podwyżki bez zmian
Rozpędzające się prace nad przyszłorocznym budżetem przypieczętowują założenia, jakie rząd przyjął kilka miesięcy temu. Przyszłoroczna waloryzacja pensji i uposażeń w sektorze publicznym wyniesie 3 proc. To niewiele więcej niż planowana na 2027 rok inflacja, która – zgodnie z prognozą – oscylować ma w granicach 2,8 proc. Warto też przypomnieć, że strona społeczna, postulowała 15-proc. podwyżki, ale jak na razie nic nie wskazuje na to, by realne było przekroczenie progu pięciokrotnie niższego, który założono w pracach nad przyszłoroczną ustawą budżetową.
Złudzeń w tej kwestii nie pozostawił też wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański, który – podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych – przypomniał, że w służbach MSWiA, tak jak w całej administracji, podwyżki wyniosą 3 proc. Dopytywany o kwestię reformy siatki płac i dodatków w służbach podległych resortowi poinformował, że pod koniec miesiąca dojdzie w tej sprawie do spotkania ze stroną społeczną. „29 października mamy spotkanie ze związkami zawodowymi, na którym będziemy przedstawiać propozycję realizacji porozumienia zwartego ze związkami zawodowymi, gdzie bazą są cztery podstawowe punktu” – powiedział Szczepański.
Jak dodał, z dwóch punktów MSWiA już się wywiązało, a prace nad kolejnym – dotyczącym Karty Rodziny Mundurowej – ruszają w środę. „Zostaje nam ostatni punkt, zgodnie z którym mieliśmy rozmawiać o reformie systemu uposażeń. Chciałem jednak powiedzieć, że w porozumieniu zapisano, że obowiązuje ono do 31 stycznia 2027 roku” – przypomniał wiceszef MSWiA.
Zgodnie z przepisami do prezydenta ustawa budżetowa powinna trafić w ciągu 4 miesięcy od dnia przekazania jej projektu Sejmowi. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Konstytucja przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu 7 dni. To jedyna ustawa, której głowa państwa nie może zawetować.


