Reklama
  • WIADOMOŚCI

Bez mieszkaniówki, ale zgodnie z Konstytucją?

Od ponad dziewięciu miesięcy służbom mundurowym przysługuje nowy dodatek mieszkaniowy. Regulacje nie objęły jednak funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej oraz Straży Marszałkowskiej. Do Ministerstwa Finansów zwrócono się z interpelacją, wskazując, że taka sytuacja może naruszać konstytucyjną zasadę równości. Odpowiedź ze strony rządu nie jest dla celników pozytywna.

Autor. Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach

Od 1 lipca 2025 roku obowiązują przepisy wprowadzające nowy dodatek mieszkaniowy dla służb mundurowych. Nieopodatkowane wsparcie w kwocie od 900 do 1800 złotych miesięcznie objęło funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa, służb specjalnych (ABW, AW, SKW, SWW), a także Służby Więziennej. Przyjęte rozwiązania mają zwiększyć atrakcyjność służb, zahamować odpływ doświadczonych kadr. Stanowią również odpowiedź na rosnące koszty utrzymania. Nowe regulacje nie objęły jednak funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej i mundurowych z Służby Celno-Skarbowej.

Systemowo pomijana?

Agnieszka Kłopotek, posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego, zwróciła się z interpelacją do Ministerstwa Finansów, wskazując, że taka sytuacja budzi poważne wątpliwości co do równego traktowania funkcjonariuszy państwowych. „Funkcjonariusze SCS wykonują zadania związane z przeciwdziałaniem przemytowi, przestępczości zorganizowanej, ochroną rynku wewnętrznego, kontrolą przepływu towarów oraz reagowaniem na sytuacje kryzysowe, w tym kryzys migracyjny czy zagrożenia epizootyczne. Pełnią służbę zarówno na granicach państwa, jak i w głębi kraju, nierzadko w warunkach podwyższonego ryzyka. Mimo to są systemowo pomijani w rozwiązaniach przewidzianych dla innych służb mundurowych” - czytamy w interpelacji.

Jak oceniła posłanka, utrzymywanie różnic w traktowaniu formacji mundurowych prowadzi do poczucia nierówności oraz osłabienia stabilności kadrowej w Służbie Celno-Skarbowej. Zauważyła, że nowe prawo może naruszać zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji. Kłopotek zwróciła się z wnioskiem o pilne podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do objęcia funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej systemem świadczeń mieszkaniowych analogicznym do rozwiązań obowiązujących w innych służbach mundurowych.

Odpowiedź ze strony rządu nie jest dla celników pozytywna. W piśmie datowanym na 10 kwietnia 2026 roku szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda napisał, że zasada równości nie oznacza identyczności. „Dyskryminacja w kontekście tego przepisu rozumiana jest jako zróżnicowane traktowanie podmiotów znajdujących się obiektywnie w takiej samej sytuacji, które to odmienne traktowanie nie ma swojej obiektywnie usprawiedliwionej podstawy” - czytamy.

Jak ocenił Łoboda, Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie dopuszczał odmienne uregulowanie statusu funkcjonariuszy poszczególnych służb mundurowych, zwłaszcza gdy wynikało to ze specyfiki danej służby.

Brak pieniędzy dla funkcjonariuszy SCS

Wcześniej Łoboda uzasadniał decyzję nie objęcia funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej nowym dodatkiem mieszkaniowym faktem, że decyzją Rady Unii Europejskiej, Polska objęta jest procedurą nadmiernego deficytu. Taka sytuacja - jak podkreślił - zobowiązuje rząd „do przedstawienia realnych działań mających na celu ograniczenie wydatków budżetowych”. Jak podkreślono, Ministerstwo Finansów stoi w tym procesie na szczególnej pozycji jako podmiot pilnujący budżetu i poziomu długu publicznego. W związku z tym, w ustawie budżetowej na 2026 roku - jak poinformował minister Łoboda - nie zarezerwowano środków finansowych na wypłatę dodatku mieszkaniowego dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej.

Posłanka Kłopotek ostrzegła, że utrzymywanie różnic w traktowaniu formacji mundurowych może prowadzić do poczucia nierówności oraz osłabienia stabilności kadrowej w Służbie Celno-Skarbowej. Nie uwzględnienie SCS w systemie dopłat mieszkaniowych tworzy - nie pierwszy raz - niebezpieczny wyjątek „mundurowych dwóch kategorii”. Ta decyzja w dalszej perspektywie może negatywnie wpłynąć na sytuację samej formacji, przykładowo spowodować odpływ doświadczonych funkcjonariuszy do służb lepiej uposażonych. Resort finansów, ucinając jakiekolwiek nadzieje na zmiany legislacyjne w 2026 roku, dał do zrozumienia, że priorytetem rządu jest trzymanie się dyscypliny fiskalnej, również kosztem potencjalnego wzrostu frustracji wśród funkcjonariuszy, a co za tym idzie - potencjalnego kryzysu kadrowego w Służbie Celno-Skarbowej.

Reklama
Reklama